|
los - Wto 31 Sty, 2006 19:38 Palam niechecia ogolna do tego co sie dzieje. Akurat Kaczynscy sa na wierzcholku tej gory. Ten post ma szanse wszystko wyjasnic. Wiec - do czego to w swej bylej ojczyznie pala Kanadyjka, tak, ze zapomniec nie moze i na jakiej to gorze sa Kaczynscy? BTW - w Kanadzie to nie ma zadnych problemow? Temat zasluguje na osobny watek, wiec przenosze z innego. Wiec jak to jest Akiko z twoim pałaniem? Dostaniemy kilka detali? Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 19:52 Akiko Jak sie pałasz tak się pałaj. I znajdź sobie wreszcie tą, wzgl tego, który pałam rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 19:56 Akiko odpowiedziała mi szczerze o swojej niechęci do braci Kaczyńskich, więc w czym problem ? Temat jest do kasacji. los - Sro 01 Lut, 2006 10:03 Akiko odpowiedziała mi szczerze o swojej niechęci do braci Kaczyńskich, więc w czym problem? Temat jest do kasacji. Szanowny rabinie, moze tam u was w wyborczej rabini sie rzadza ale u nas nie. Wiec ty sie bedziesz dostosowywac a nie dyktowac. rabi_Moher - Sro 01 Lut, 2006 22:04 Wiec ty sie bedziesz dostosowywac a nie dyktowac. Mylisz się! Nikt mi nie będzie dyktował co mam robić. Mogę bronić Akiko, bo uważam, że wasza postawa wobec niej jest obsesyjna. Powiedz mi dlaczego ja mam się dostosować? Może dlatego , że mam nick rabi_Moher, antysemito? Widzę, że przyszedłeś tu tylko rozrabiać - aż tak Ci zależy by być zabanowanym? Super-MOr - Sro 01 Lut, 2006 22:17 ad los: Postawiłeś Akiko pałę? Drugi Japonczyk - Sro 01 Lut, 2006 22:23 Drogi rabi_Moher, Ty rabi nie masz nick. Ty rabi masz nick name. Nawet nie nick name rabi, Ty masz pseudonim. Slowo nick ma wiele znaczen, rabi. Jedno z nich to wklesniecie. Jak ktos sie czesto styka palcem w jedno miejsce to moze miec wklesniecie. A jesli idzie o cala reszte, to jest super. rabi_Moher - Sro 01 Lut, 2006 23:29 Widzę, że przyszedłeś tu tylko rozrabiać - aż tak Ci zależy by być zabanowanym? Co masz na myśli pisząc "rozrabiać"? Prowadzę tu dyskusję z ludźmi, z którymi się nie zgadzam i nie widzę w tym wielkiej filozofii! Chyba, że to nie jest forum dyskusyjne...... Ty rabi nie masz nick. Ty rabi masz nick name. Nawet nie nick name rabi, Ty masz pseudonim. Slowo nick ma wiele znaczen, rabi. Jedno z nich to wklesniecie. Jak ktos sie czesto styka palcem w jedno miejsce to moze miec wklesniecie. Mam nickname, ty też masz nickname, wszyscy mamy nickname'y. I co z twojej wypowiedzi wynika? NIC! Mówisz, że słowo nick ma wiele znaczeń ? A wiesz jak bardzo mnie to interesuje? Drugi Japonczyk - Czw 02 Lut, 2006 00:09 Moher_rabi, nie badz taka obrazalska. Wszystko jest super, nawet to ze jestes semitka. W Polsce zyje duzo kolorowych ludzi, i maja klawo. Nie powiesz, ze Ci jest zle u nasz... Ja jakojaponczyk, musz dbac o jezyk urzedowy w Polsce i dlatego zwracam uwage na Twoje wklady hebrajskie. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 00:22 Moher_rabi, nie badz taka obrazalska. Wszystko jest super, nawet to ze jestes semitka. W Polsce zyje duzo kolorowych ludzi, i maja klawo. Nie powiesz, ze Ci jest zle u nasz... Ja jakojaponczyk, musz dbac o jezyk urzedowy w Polsce i dlatego zwracam uwage na Twoje wklady hebrajskie. Moherowy Drugi Japonczyku, nie badz taki koszalek-madralek. Wszystko jest super, nawet to ze jestes skosnooki. W Polsce zyje duzo z krzywymi ustami, chodzacych bokiem, belkoczacych ludzi, i maja klawo. Nie powiesz, ze Ci jest zle u nas... Ja jako Pierwszy Japonczyk, musze dbac o tolerancje w Polsce i dlatego zwracam uwage na Twoje wklady japonskie i SPRAWDZAM czy sa tolerancyjne. los - Czw 02 Lut, 2006 10:10 Akiko, strasznie sie ciesze, ze czynisz nam uprzejmosc wypowiadania sie na tym forum ale pozwolisz, ze wroce do twego pałania. Moglabys odpowiedziec na pytanie z poczatku watku? Bo to jest bardzo ciekawe. bateria helska - Czw 02 Lut, 2006 10:41 Nie może. Jej tolerancja Jej na to nie pozwala. ptak - Czw 02 Lut, 2006 10:43 Nie dopatruję się u Akiko przejawów złej woli.Jej bserwacje są z lekka powierzchowne a osądy cokolwiek naiwne, i tyle. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem Akiko. Drugi Japonczyk - Czw 02 Lut, 2006 11:02 Akiko Jestes zatrudniona przez rabi-Mohera? Zachowujesz sie jak sekretarka. A moze sie podwalasz do mnie? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 16:18 Nie dopatruję się u Akiko przejawów złej woli.Jej bserwacje są z lekka powierzchowne a osądy cokolwiek naiwne, i tyle. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem Akiko. Macie wiekszy dostep do informacji odnosnie sytuacji w Polsce. Ja korzystam glownie z Netu. Ale to mi daje plus ktorego Wy nie macie....stoje z boku i czasem widze to co Wy w ferworze walki nie widzicie. Pozdr Wsiem.. los - Czw 02 Lut, 2006 16:35 Akiko, a odpowiesz ty na pytanie calkiem serio, ktore przypominam? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 16:43 1)Arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski apeluje do rządzących polityków: powstrzymajcie się od wizyt w Radiu Maryja. - To radio ma służyć ewangelizacji, a nie określonym celom i grupom politycznym - mówi metropolita....a kto tam bywa wciaz i wciaz?? 2)Chcialabym aby osoby reprezentujace Polske a arenie miedzynarodowej znaly swietnie jezyki obce, posiadaly MINIMUM dobrej dykcji, posiadaly jaki taki wyglad zewnetrzny... 3) Na czele PiSu ktora obiela wladze absolutna w Polsce(jej dzialania) stoi Kaczynski. Prezydentem jest Kaczynski. To ten wierzcholek. ptak - Czw 02 Lut, 2006 16:53 Macie wiekszy dostep do informacji odnosnie sytuacji w Polsce. Ja korzystam glownie z Netu. Ale to mi daje plus ktorego Wy nie macie....stoje z boku i czasem widze to co Wy w ferworze walki nie widzicie. Pozdr Wsiem.. To mit Akiko, że macie tam nad nami jakąś przewagę. Masz tylko relacje od korespondentów, którzy niekoniecznie są rozgarnięci. Ale to miłe, że tak żywo reagujesz na to co się u nas dzieje. Pozdrawiam. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 16:54 To nie Stany, Kanada tu zarty sie skonczyly... Do warszawskiego sądu trafiła wczoraj pierwsza w Polsce sprawa o znieważenie Lecha Kaczyńskiego, głowy Rzeczypospolitej. Znieważał pijany Hubert H. koczujący na Dworcu Centralnym, który zaczął dyskusję z policjantami od słów: "Wy kmioty Kaczyńskiego...". Rzecz cała zdarzyła się już w siedem dni po zaprzysiężeniu Lecha Kaczyńskiego na najwyższy urząd w państwie. 30 grudnia o godz. 6.20 rano patrol policji wylegitymował 31-letniego Huberta H. Pochodzący spod Leszna mężczyzna od lat - co wynika z policyjnego wywiadu - "prowadzący wędrowniczy tryb życia, przebywający w rejonie dworców kolejowych" - po suto zakrapianej nocy na widok mundurowych puścił długą "wiązankę". "Słów tych było wiele i ewidentnie wszystkie one miały charakter zniewag głowy państwa" - napisał potem oględnie prokurator w akcie oskarżenia. Nie będziemy ich cytować, ale warto podkreślić, że epitety odnosiły się kolejno do "Kaczyńskiego" (ale bez imienia), "prezydenta" (ale bez skonkretyzowania), "kaczek" (można się domyślać, o kogo chodzi) i w końcu "Kaczyńskich" (czyli obu braci). Posterunkowy sporządził z zajścia notatkę, zatrzymał Huberta H. i odstawił do izby wytrzeźwień. Przełożona posterunkowego z komisariatu kolejowego, pani aspirant, nie miała wątpliwości - postanowiła wszcząć sprawę o znieważenie prezydenta RP (za co grozi do trzech lat). Przesłuchany po wytrzeźwieniu Hubert H. potwierdził, że zdenerwowany legitymowaniem klął, krzyczał o "kmiotach Kaczyńskiego" i że "taki kraj p...". Minął miesiąc i policja przedstawiła prokuraturze grube na 20 stron akta: przesłuchania patrolu, wywiad środowiskowy, kartę karalności, a w niej informacje o wyrokach za niepłacenie alimentów i drobne kradzieże. Prokurator też się nie zawahał - podpisał akt oskarżenia i wniósł sprawę do sądu. Procesu może jednak nie być. Prokuratura - wynika z akt - dogadała się bowiem z oskarżonym Hubertem H., że ukarze go ... 500 zł grzywny. Jeśli zaakceptuje to sąd, sprawa się skończy. Ale sąd z wnioskiem prokuratora zgodzić się nie musi. Może zacząć wchodzić w szczegóły, rozważać zamiar Hubert H. (a to warunek skazania), analizować znaczenie słów. Może wypowiedzą się też autorytety - minister sprawiedliwości, nowy rzecznik praw obywatelskich. Niewątpliwie takiej sprawy w III RP przed polskim sądem nie było. Z czasów prezydentury Lecha Wałęsy do pitavali trafił konkurs "kogo należałoby zdekretynizować" tygodnika "Pogranicze". Czytelnicy umieścili na liście prezydenta, ale sprawę umorzono. Za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego kilka spraw też zakończyło się umorzeniami. Nawet działaczy Radykalnej Akcji Antykomunistycznej, którzy głowę państwa obrzucili jajami. los - Czw 02 Lut, 2006 17:03 Pzwolisz, ze podraze: los - Czw 02 Lut, 2006 17:05 Za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego kilka spraw też zakończyło się umorzeniami. Nawet działaczy Radykalnej Akcji Antykomunistycznej, którzy głowę państwa obrzucili jajami. Nie. Siedzieli w wiezieniu. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 17:12 Obecny prezydent angielski zna duzo lepiej niz poprzedni, ....????????????????????????????????????????????? los - Czw 02 Lut, 2006 17:20 Obecny prezydent angielski zna duzo lepiej niz poprzedni? Oczywiscie, slyszalem obu. Kwasny mowil jakas dziwaczna initacja angielszczyzny (ale rosyjski zna znakomicie, widac gdzie studiowal) wymawiajac zupelnie z polska a Kaczor mowi bardzo dobrze, choc akcent ma. Ale pieknego oxfordzkiego akcentu i bogactwa jezyka Sikorskiego to nawet Blair nie ma, nie mowiac o Bushu. Moze dlatego, ze jego zona jest dziennikarka i pisarka i nawet dostala nagrode Pulitzera. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 17:21 1)Arcybiskup gdański Tadeusz Gocłowski apeluje do rządzących polityków: powstrzymajcie się od wizyt w Radiu Maryja. - To radio ma służyć ewangelizacji, a nie określonym celom i grupom politycznym - mówi metropolita....a kto tam bywa wciaz i wciaz?? 2)Chcialabym aby osoby reprezentujace Polske a arenie miedzynarodowej znaly swietnie jezyki obce, posiadaly MINIMUM dobrej dykcji, posiadaly jaki taki wyglad zewnetrzny... 3) Na czele PiSu ktora obiela wladze absolutna w Polsce(jej dzialania) stoi Kaczynski. Prezydentem jest Kaczynski. To ten wierzcholek. A taka wypowiedz znalazlam pod apelem Goclowskiego: "PiS i RM, PO, LPR i SO, SLD na dokładkę. same brudy, niechęć i nienawiśc w oparach modłów różańcowych i postawy świętoszkowatej. rydzykowi politycy i pseudoduchowni???????? poczytajcie Biblię. czyż nie tak właśnie wyglądali Faryzeusze z czasów Chrystusa? ślepi, fanatyczni i przekonani bezwzględnie o swej nieomylnośći. gotowi bić, szarpać i zabijać a w tle pieniądz i władza nimi dowodzących." los - Czw 02 Lut, 2006 17:28 A taka wypowiedz znalazlam pod apelem Goclowskiego: "PiS i RM, PO, LPR i SO, SLD na dokładkę. same brudy, niechęć i nienawiśc w oparach modłów różańcowych i postawy świętoszkowatej. rydzykowi politycy i pseudoduchowni???????? poczytajcie Biblię. czyż nie tak właśnie wyglądali Faryzeusze z czasów Chrystusa? ślepi, fanatyczni i przekonani bezwzględnie o swej nieomylnośći. gotowi bić, szarpać i zabijać a w tle pieniądz i władza nimi dowodzących." Akiko, nie pomylilas sie? To nie jest forum psychiatrow-amatorow. Po co wklejasz wpisy osob chorych? To co - rozmawiamy dalej? Byle na temat. To wracajac - dlaczego uznajesz autorytet abpa Goclowskiego a nie uznajesz autorytetu bpa Szlagi. bateria helska - Czw 02 Lut, 2006 17:30 2)Chcialabym aby osoby reprezentujace Polske a arenie miedzynarodowej znaly swietnie jezyki obce, posiadaly MINIMUM dobrej dykcji, posiadaly jaki taki wyglad zewnetrzny... 3) Na czele PiSu ktora obiela wladze absolutna w Polsce(jej dzialania) stoi Kaczynski. Prezydentem jest Kaczynski. To ten wierzcholek. Uprzejmie dopraszam się o zaprzestanie klepania mantry o "władzy absolutnej", bo to urąga jakimkolwiek normom intelektualnym. Co zaś tyczy się punktu drugiego, to zastanawia mnie owa dyskryminacja głoszona prze osobę, która - jak rozumiem - uważa się za wrażliwą, tolerancyjną i uduchowioną. Był taki król w polsce, nazywał się Michał Korybut Wiśniowiecki, o którym Konopczyński (historyk) napisał, że znał pięć języków, ale w żadnym z nich nie miał nic do powiedzenia. I, zdaje się, nie był wyjątkiem. Półkownik - Czw 02 Lut, 2006 17:33 Akiko - poczekaj, aż Gocłowski i kilku innych zostaną zlustrowani. Tejże lustracji RM się nie boi. I to dlatego taki spór. Ja w programie RM nie widzę nic ani antyreligijnego, w rozumieniu katolicyzmu, ani tym bardziej antypaństwowego. Słucham RM od czasu do czasu. Średnio 1 godz. tygodniowo. A ty ile godzin tygodniowo poświęcasz na nasluch tej stacji? Dbaj o nerwy. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 17:37 "Niektórzy ludzie mają nastawione radia tylko na rozgłośnię toruńską i tylko jej słuchają. Nic więc złego, że na antenie pojawiają się politycy opcji rządzącej. Jeśli przychodzą z dobrymi radami, niech je ogłaszają. Wszędzie można się wypowiadać. Byle mądrze. To nie jest tak. Pojawiaja sie TYLKO(sprostujcie , jezeli czegos nie wiem...) ci politycy ktorzy popieraja RM i RM ich popiera."Glosujemy na...". los - Czw 02 Lut, 2006 17:45 Pojawiaja sie TYLKO (sprostujcie , jezeli czegos nie wiem...) ci politycy ktorzy popieraja RM i RM ich popiera. Pojawiaja sie politycy z roznych opcji, tez z PO, nikogo dotad nie bylo z SLD. Ale nie bladzmy po oplotkach tylko wyjasniajmy sprawy. Wiec - dla ciebie grzechem jest pojawianie sie w Radiu Maryja. No wiec zadam ci dwa pytania: 1. W czym ci sie nie podoba Radio Maryja? 2. Co jest zlego w prezentowaniu swych racji w Radiu Maryja? PS. Rozumiem, ze punkt drugi dla ciebie jest wyjasniony - uznalas wyzszosc obecnego rzadu nad poprzednim w dziedzinie wygladu i znajomosci jezykow obcych? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 18:00 "uznalas wyzszosc obecnego rzadu nad poprzednim w dziedzinie wygladu i znajomosci jezykow obcych?" A gdzie ja napisalam , ze poprzedni Rzad byl lepszy?? Dlaczego nie ufam RM? Dlatego ze: "Glosujemy na...". Za to. Półkownik - Czw 02 Lut, 2006 18:06 Hi, hi, hi. A która inna mówiła, że głosujemy na przeciw, albo też wręcz? los - Czw 02 Lut, 2006 18:07 A gdzie ja napisalam , ze poprzedni Rzad byl lepszy?? W dziedzinie znajomosci jezykow obcych ten rzad i ten prezydent sa lepsi od wszystkich pozostalych. W dziedzinie prezydentow konkurencja byla zalosna, w rzadzie wynik robia Sikorski i Meller ale fakt jest faktem. Czyli popierasz? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 18:12 Koscielne media nie powinny zajmowac sie polityka. Ani nawolywac:"Glosujemy na...". bateria helska - Czw 02 Lut, 2006 18:15 A "Tygodnik Powszechny"? Zajmuje się uprawą roli? los - Czw 02 Lut, 2006 18:22 Koscielne media nie powinny zajmowac sie polityka. Nie zgadzam sie - Kosciol istnieje w swiecie i powinien swiatem sie zajmowac. Zreszta - jeszcze godzine temu powolywalas sie na biskupa w sprawie swieckiej. Czyli - koscielne media powinny powinny gadac to, co ja chce, nie? ptak - Czw 02 Lut, 2006 18:25 Koscielne media nie powinny zajmowac sie polityka. Ani nawolywac:"Glosujemy na...". RM i TV Twam są własnością słuchaczy i widzów; to oni je utrzymują i chcą je słuchać i oglądać. Inni chcą oglądać i słuchać różne Gugały, Lisy i Pochanki. I dobrze im tak, trza sie było uczyć! Akiko - Czw 02 Lut, 2006 18:28 Cyt:"Nie zgadzam sie - Kosciol istnieje w swiecie i powinien swiatem sie zajmowac. Zreszta - jeszcze godzine temu powolywalas sie na biskupa w sprawie swieckiej. Czyli - koscielne media powinny powinny gadac to, co ja chce, nie? "...istnieje tez meczety w Iranie i rzadza Iranem...nie nie tedy droga. Ten biskup nawolywal aby przerwac ten taniec chocholi i aby politycy jak tarcza nie zaslaniali sie Kosciolem(mysle ze o to mu glownie chodzilo) a RM zajelo sie sprawami duchowymi a nie polityka... los - Czw 02 Lut, 2006 18:33 Cyt:"Nie zgadzam sie - Kosciol istnieje w swiecie i powinien swiatem sie zajmowac. Zreszta - jeszcze godzine temu powolywalas sie na biskupa w sprawie swieckiej. Czyli - koscielne media powinny powinny gadac to, co ja chce, nie? "...istnieje tez meczety w Iranie i rzadza Iranem...nie nie tedy droga. Ten biskup nawolywal aby przerwac ten taniec chocholi i aby politycy jak tarcza nie zaslaniali sie Kosciolem (mysle ze o to mu glownie chodzilo) a RM zajelo sie sprawami duchowymi a nie polityka... Akiko, fakt jest przykry - biskup powiedzial, co chcialas uslyszec - cytujesz z radoscia, ksiadz powiedzial, co tobie sie nie spodobalo - nazwalas go meczetem w Iranie. NIE SPOTKALEM W ZYCIU ROWNIE NIETOLERANCYJNEJ OSOBY. NIE WSTYD CI? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 18:41 A moze ten biskup nawolal do normalnosci? Aby sludzy Kosciola zajeli sie sprawami naszych duszyczek. Politycy zas polityka i przestali miec na ustach: Kosciol, Kosciolem, z Kosciolem . Cos juz Watykan napomknal aby zaczac panowac nad ta sytuacja...hm... los - Czw 02 Lut, 2006 18:55 Zalozymy osobny watek na temat praw obywatelskich duchownych, wrocmy raczej do naszego glownego watku. Zostal punkt trzeci z twej listy - czy jestes przeciwniczka jakiejkolwiek wladzy gdziekolwiek, czy jakiejkolwiek wladzy w Polsce, czy wladzy Lecha Kaczynskiego gdziekolwiek? Ktore z tego i dlaczego? Akiko - Czw 02 Lut, 2006 19:08 Moze nie Lecha, a Jaroslawa..."Panie Prezesie melduje poslusznie wykonanie zadania"... Jestem za rzadami a nie wladza absolutna. los - Czw 02 Lut, 2006 19:14 Jestem za rzadami a nie wladza absolutna. Tez nie lubie wladzy absolutnej - zwlaszcza wladzy absolutnej Towarzystwa, ktore mialo media, wladze polityczna, banki i moglo kazdego zniszczyc. Przykladem jest niebywaly w demokracji dzisiejszy bojkot rzadu przez pismakow. Jedynie PiS jest w stanie naruszyc wladze absolutna mafii duszacej Polske, inne partie sa mniej lub bardziej na jej garnuszku. Widzisz, tu sie tez zgadzamy. Akiko - Czw 02 Lut, 2006 19:19 Jestem za rzadami a nie wladza absolutna. Tez nie lubie wladzy absolutnej - zwlaszcza wladzy absolutnej Towarzystwa, ktore mialo media, wladze polityczna, banki i moglo kazdego zniszczyc. Przykladem jest niebywaly w demokracji dzisiejszy bojkot rzadu przez pismakow. Jedynie PiS jest w stanie naruszyc wladze absolutna mafii duszacej Polske, inne partie sa mniej lub bardziej na jej garnuszku. Widzisz, tu sie tez zgadzamy. Nie nie zgadzamy sie. Wladza ABSOLUTNA dopiero teraz nastapi.Wczesniej byl niezly balagan. Gazety prawicowe pisaly sobie, zas "NIE", "Fakty i Mity" sobie.. Zobaczysz Losie , ze teraz dopiero sie..zacznie. rabi_Moher - Czw 02 Lut, 2006 19:27 minister obrony skonczyl Oxford A w RM mówili, że ma też obywatelstwo angielskie i dba nie tylko o polskie interesy? Jego o.Dyrektor chyba zdymisjonuje. "Glosujemy na..." Moja babcia oddaje swóje głosy tylko na osoby wskazane przez RM. RM poprostu wykorzystuje w perfidny spobób religijność starych ludzi. A słynne "Głosujemy na.." to nie pojedyńczy przypadek, tylko proceder, który trwa nieprzerwanie od 1991r.. los - Czw 02 Lut, 2006 19:31 Wladza ABSOLUTNA dopiero teraz nastapi. Wczesniej byl niezly balagan. Zobaczysz Losie , ze teraz dopiero sie..zacznie. Byly pozory balaganu dla zmylenia pospolstwa ale wszytko bylo precyzyjne - kaska dla Kulczyka i spolki, jak kto niepokorny (Kluska) to w ryj. Wiec tak - mamy proroctwo, ze bedzie wladza absolutna. Pomijajac to, ze wladza absolutna nie zawsze jest zla, moglabys zdradzic rabek tajemnicy jaka droga Kaczor do tej wladzy absolutnej dojdzie? Demokracja nie przewiduje abdykacji a dotad ani rabek procedur demokratycznych nie zostal przez PiS naruszony. Półkownik - Czw 02 Lut, 2006 19:48 Rabi - Twoja babcia jest o ...... no już nie powiem o ile mądrzejsza od Ciebie Pan/Pani. A co do władzy absolutnej. To akurat to na dzień dzisiejszy nie grozi. I Kto tak pisze to jest "oczajduszą". żeby nie powiedzieć inaczej. Ale juz nie długo będą tak pletli. KACZORY W DNIU DZISIEJSZYM DOKONALI UNICWSTWIENIA WSZELKICH MEDIÓW OPRÓCZ RM, TRWAM i NASZ DZIENNIK. Reszta - grabić pietruszkę, albo się samozadawalać. Do wyboru - do koloru. A jak będą chcieli "zacytować" to będą musieli bulić. Grube pieniądze. Hi, hi , hi i na co tym pejsatym przyszło? rabi_Moher - Czw 02 Lut, 2006 19:54 KACZORY W DNIU DZISIEJSZYM DOKONALI UNICWSTWIENIA WSZELKICH MEDIÓW OPRÓCZ RM, TRWAM i NASZ DZIENNIK. Reszta - grabić pietruszkę, albo się samozadawalać. Nawet nie masz pojęcia jak bardzo kaczorkom zależy na tym, aby wszystkie media się nimi interesowały. Dziś dziennikarze zbojkotowali tę bezprecedensową konferencję i nie przylepiały się do liderów jak zwykle i wcale się to kaczemu nie podobało. Jarek ma trudny wybór: albo moherowi wyborcy i o. Rydzyk albo dobry kontakt ze wszystkimi mediami zapewniający mu popularność! Tak, popularność! TVP Trwam to za mało jak na ambicje PiSuara!! los - Pią 03 Lut, 2006 10:03 Moze nie Lecha, a Jaroslawa. Jestem za rzadami a nie wladza absolutna. No, zblizamy sie do wyjasnien. Obawiasz sie wladzy absolutnej czlowieka, ktory nie pelni zadnej funkcji w panstwie, cos tak jakbys obawiala sie powodzi na szczycie Giewontu. Z przewodniczacych partii: Millera, Oleksego, Balcerowicza, Frasyniuka, Krzaklewskiego, Buzka, Pawlaka - wladzy absolutnej ktorego tez sie obawialas? Akiko - Pią 03 Lut, 2006 14:50 Ten czlowiek z daleka pociaga za wszystkie wazne sznureczki los - Pią 03 Lut, 2006 16:38 ] bateria helska - Pią 03 Lut, 2006 16:48 Ten czlowiek z daleka pociaga za wszystkie wazne sznureczki I znowu czepiają sie biednego Michnika. No to już jakaś paranoja jest... Akiko - Pią 03 Lut, 2006 19:25 ] Andorra - Pią 03 Lut, 2006 19:51 ptak - Pią 03 Lut, 2006 21:08 Myślę, że Warszawa zrobi niedługo porządek z kolegami K. Wystarczy około 200 tysięcy, a będzie dużo więcej. Czekamy na hasło. Coś mi się widzi, że to z warszawką będą robić porządek. W imię czego te "200 tysięcy a będzie dużo więcej" ma robić jakiś "porządek"? Czyich brudnych interesów ma bronić te "200 tysięcy a będzie dużo więcej"? Akiko - Pią 03 Lut, 2006 21:10 Jezeli..to w imieniu prawa. Odwolania, apelacje... Zadnych rozruchow....Zycie ludzkie jest najcenniejsze. ptak - Pią 03 Lut, 2006 21:22 Jezeli..to w imieniu prawa. Odwolania, apelacje... Zadnych rozruchow....Zycie ludzkie jest najcenniejsze. Nie obawiaj się Akiko, żeby robić ruchawki trza mieć jaja. Warszawka i krakówek z jajami, możesz sobie wyobrazić? Oni są w stanie wysłać jedynie zboczeńców, ale skąd ich wezmą 200 tysięcy. Akiko - Pią 03 Lut, 2006 21:31 ptak - Pią 03 Lut, 2006 21:37 Uf..no to dobrze.. Oby zlotowka sie trzymala. Gospodarka szla do przodu. Inflacji nie bylo... A Prawica skoro jest na MUSIKU i musi jak..musi to niech musi. Już ja tego, w Twoim imieniu dopilnuję! Śpij spokojnie droga Rodaczko Adam Grabowski - Pią 03 Lut, 2006 21:40 Szkoda gadać Akkiko jest tak zagazowana postępem, że nie zdaje sobie sprawy ze stopnia wypisywanych przez nią idiotyzmów. Podkreślam jeszcze raz i to z naciskiem: IDIOTYZMÓW!!! A niby Radio Maryja ma wskazywać swoim słuchaczom, by popierać w wyborach zwolenników legalizacji par homoseksualnych, albo komuszego badziewia? Albo powinno milczeć? Ach, jakby to było dobrze, gdyby sumienia postępu nie mącili redaktorzy RM. Żyć, tyć, puszczać wiatry, wierzyć w maluńkiego, a dobrotliwego Jezusińka, co to każde łajdactwo wytłumaczy. tak, tej finezyjnej religijności RM bardzo przeszkadza. O zdegenerowanych ateistach nie wspomnę. Oni pałają piekielną nienawiścią do ojca Rydzyka. W tą nienawiść wpisują się "postępowi" prawicowcy ciężko pracujący na forum Gazety Polskiej. I jeszcze jedno, Piotr Wierzbicki krytykował z pasją RM, a gdzie ostatecznie skończył? Pisząc krytyczne artykuliki o muzyce poważnej na łamach... Gazety Wyborczej. Tam skończy pewnie też Akkiko i inni "prawicowcy", głęboko zaangażowani w wyszydzanie RM. Albo... powrócą do miejsca skąd wyszli, to wszystko. ptak - Pią 03 Lut, 2006 21:53 Adam, zgoda co do ogólnej diagnozy, ale Akiko muszę wziąć w obronę (ech, ta moja słabość do ładnych Azjatek!), bo Ona to tak z braku rzetelnej wiedzy. Pytaj Akiko, ja wiem wszystko! Akiko - Pią 03 Lut, 2006 22:04 Szkoda gadać Akkiko jest tak zagazowana postępem, że nie zdaje sobie sprawy ze stopnia wypisywanych przez nią idiotyzmów. Podkreślam jeszcze raz i to z naciskiem: IDIOTYZMÓW!!! A niby Radio Maryja ma wskazywać swoim słuchaczom, by popierać w wyborach zwolenników legalizacji par homoseksualnych, albo komuszego badziewia? Albo powinno milczeć? Ach, jakby to było dobrze, gdyby sumienia postępu nie mącili redaktorzy RM. Żyć, tyć, puszczać wiatry, wierzyć w maluńkiego, a dobrotliwego Jezusińka, co to każde łajdactwo wytłumaczy. tak, tej finezyjnej religijności RM bardzo przeszkadza. O zdegenerowanych ateistach nie wspomnę. Oni pałają piekielną nienawiścią do ojca Rydzyka. W tą nienawiść wpisują się "postępowi" prawicowcy ciężko pracujący na forum Gazety Polskiej. I jeszcze jedno, Piotr Wierzbicki krytykował z pasją RM, a gdzie ostatecznie skończył? Pisząc krytyczne artykuliki o muzyce poważnej na łamach... Gazety Wyborczej. Tam skończy pewnie też Akkiko i inni "prawicowcy", głęboko zaangażowani w wyszydzanie RM. Albo... powrócą do miejsca skąd wyszli, to wszystko. O braku elementarnej KULTURY Adama pisac nie bede. Kazdy to widzi jak przebija z jego wpisow! Dzis na TVN24 zwykly ksiadz wypowiadal sie na temat dzialalnosci ojca Rydzyka. Powiedzial ze sa pastuchy wiodace swe owce do knajpy i pasterze wiodacy swe owce na wypas na zielona lake. Dbajacy o ich los a nie o swe dobra materialne. Kto sie domyslil co chcial przez to powiedziec ten sie domyslil. ptak - Pią 03 Lut, 2006 22:12 [ Dzis na TVN24 zwykly ksiadz wypowiadal sie na temat dzialalnosci ojca Rydzyka. Powiedzial ze sa pastuchy wiodace swe owce do knajpy i pasterze wiodacy swe owce na wypas na zielona lake. Dbajacy o ich los a nie o swe dobra materialne. Kto sie domyslil co chcial przez to powiedziec ten sie domyslil. Są jeszcze księża "patrioci". Akiko - Pią 03 Lut, 2006 22:20 Sa jeszcze ksieza ktorzy zajmuja sie nie polityka a duszami wiernych..ot co! RM nie ma mieszac sie do polityki. Nie powinna wskazywac jakakolwiek partie by wierni ja popierali. RM powinno glosic: nie kradnij, nie cudzoloz, nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu, nie zabijaj..itd,itp. Malo???? ptak - Pią 03 Lut, 2006 22:33 RM powinno glosic: nie kradnij, nie cudzoloz, nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu, nie zabijaj..itd,itp. Malo???? To też głosił, tylko że czerwoni, michnikownia i zboczeńcy nie chcą tego słuchać a my, katolicy dekalog znamy. No to Rydzyk z braku zajęcia wziął się za politykę. Do kogo to "nie cudzołóż" ma gadać, do Glempa? Akiko - Pią 03 Lut, 2006 22:42 I podzielil cala Polske . Redaktorow na ich i naszych. Nawet Kosciol w Polsce podzielil. A politycy biegna do RM po..glosy! A moze by zwrocil uwage skoro sie tak nudzi na dyskoteki po wsiach? Sex, narkotyki, alkohol...dno! agitator - Pią 03 Lut, 2006 22:51 Akiko: "A moze by zwrocil uwage skoro sie tak nudzi na dyskoteki po wsiach? Sex, narkotyki, alkohol...dno!" Narkotyki to zgoda... ale sex... alkohol... Akiko jakie dno? Wspolczuje doswiadczen zyciowych... Akiko - Pią 03 Lut, 2006 22:58 To z "Newsweeka"...wydanie polskie...pewnie tez "niewlasciwy" magazyn ptak - Pią 03 Lut, 2006 23:01 I podzielil cala Polske . Redaktorow na ich i naszych. Nawet Kosciol w Polsce podzielil. A politycy biegna do RM po..glosy! A moze by zwrocil uwage skoro sie tak nudzi na dyskoteki po wsiach? Sex, narkotyki, alkohol...dno! Tak, przed Rydzykiem panowały w Polsce braterstwo i ogólne kochajmy się. Po jaką cholerę politycy mają zabiegać o głosy w trzy miesiące po wyborach.Po prostu Rydzyk daje im półtorej godziny na spokojne wygadanie się, a taka np. Monisia Olejnik 10 minut na trzech, z czego ona ich sztorcuje przez 7. Raz zwrócił uwagę na sex, narkotyki i alkohol, to do dziś go Owsiak po sądach ciąga. Akiko - Pią 03 Lut, 2006 23:14 ptak - Pią 03 Lut, 2006 23:22 Jeden biskup mowi chodzcie tam. Drugi mowi nie chodzcie. Zwykli ksieza tez sa podzieleni. TO ZLE. A kto biskupom czy Bonieckiemu każe słuchać RM; jak im szkodzi na jedność to niech słuchają Radio Józef. Akiko - Pią 03 Lut, 2006 23:53 I jeszcze jedno o RM: ..... że na terenie Polski nie ma bezpośrednich zwierzchników o.Rydzyka. Podobno najbliższy zwierzchnik zakonu redemptorystów znajduje się w NIEMCZECH (sic!!!!), więc Ojcu Dyrektorowi nic nie można zrobić, zalecic, wskazac.... Adam Grabowski - Sob 04 Lut, 2006 10:59 Widocznie pisanie idiotyzmów nalezy do dobrego tonu - w dobrym, rzecz jasna, towarzystwie. Ja z pewnością do "towarzystwa" się nie zaliczam - i jestem z tego dumny, ot ciemnogrodzianin jakich w Polsce wielu. Dlaczego są ataki na RM? Dlaczego nikomu nie przeszkadza Radio Józef lub Radio Rodzina? Dlaczego przeszkadza Nasz Dziennik? Są w Polsce nader postępowi księża, piszący w postępowym Tygodniku Powszechnym, którzy np. homoseksualizm nazwą "poglądem", ale nigdy dewiacją ( np. ks. Boniecki). W RM jest więcej audycji dotyczących spraw wiary, rodziny, wychowania, poświęconych zjawiskom patologii (np. audycje o alkoholiżmie) niż polityce. Za to, że antena radiowa udostępniana jest "niewłaściwym" osobom, są te ataki na ojca Rydzyka. W te ataki wpisują się również ci, którzy pragną być tacy obiektywni, tacy tolerancyjni, tacy o Polskę zatroskani - jak m.in. piszący na tym forum "prawicowcy". W imię tej tolernacji dla "poglądów" potrafią ziać nienawiścią nieskończoną i domagać się, by RM przestało przejmować się Polską i Polakami. Bo te miliony słuchaczy ufa ojcu Rydzykowi nie dlatego, że ich okłamuje, że ich prowadzi ku złemu, ale dlatego, że daje im prawdziwe, a nie udawane słowo pocieszenia. Mówi o ich pełnej nędzy i rozpaczy codzienności, tej codzienności, której nie mogą dostrzec redaktorzy wyżelowani jak p. Lis. Tej szarej, ciemnej rzeczywistości nie dostrzegają również zgrywający się na postępowych, pełnych wolnorynkowej pasji inteligentów ( z ich powierzchowną wiedzą, z poglądami akurat będącymi "na topie") , czyli niektórzy osobnicy piszący na tym forum. Akiko - Sob 04 Lut, 2006 14:52 Cytuje: "W imię tej tolernacji dla "poglądów" potrafią ziać nienawiścią nieskończoną i domagać się, by RM przestało przejmować się Polską i Polakami. " Nikt na tym forum poza Adamem i ska nie zieje nienawiscia. Spokojnie zauwazaja inni ze RM powinna zajmowac sie duszami swych wiernych a nie...polityka. Jaroslaw przyznal sie ze TV Trwam /RM wymogla na nim by podpisywanie(inni mowia parafowanie) "paktu o nieagresji" odbylo sie z RM i Trwam. Do czegoz to podobne??? ptak - Sob 04 Lut, 2006 15:07 Spokojnie zauwazaja inni ze RM powinna zajmowac sie duszami swych wiernych a nie...polityka. Potrafisz uzasadnić tezę, że ludzie powinni słuchać i oglądać to co Ty im każesz? Może jednak mają prawo wyboru? bateria helska - Sob 04 Lut, 2006 15:34 Cytuje: Spokojnie zauwazaja inni ze RM powinna zajmowac sie duszami swych wiernych a nie...polityka. Niestety, dusze nie żyją w Raju, a w Polsce, i właśnie tu, na ziemi, mogą zgubić je fatalne wybory, więc siłą rzeczy troska o nie zahacza także o politykę. Akiko - Sob 04 Lut, 2006 16:34 Zachecanie do kierowaniu sie w zyciu Dekalogiem( taka powinna byc rola RM) spowoduje powstawanie uczciwych partii politycznych i przyniesie o wiele lepsze skutki dla Polski. Jak na razie RM rozbija polskie spoleczenstwo, rozbija Kosciol w Polsce, sieje antysemityzm. ptak - Sob 04 Lut, 2006 17:07 Zachecanie do kierowaniu sie w zyciu Dekalogiem( taka powinna byc rola RM) spowoduje powstawanie uczciwych partii politycznych i przyniesie o wiele lepsze skutki dla Polski. Jak na razie RM rozbija polskie spoleczenstwo, rozbija Kosciol w Polsce, sieje antysemityzm. O słodka naiwności! Rydzyk się pomodli i Jaruga zostanie katechetką. Czy Ty w ogóle słuchasz tego radia? RM można zarzucić to,że jest momentami straszliwie nudne, że jest robione niefachowo, ale pozwala swoim gościom na nieskrępowaną wypowiedź. U prowadzących nie ma cienia agresji czy zniecierpliwienia. Ludzie!!! Czy może mnie ktoś zastąpić przy tej kobiecie?! Boję się, że stracę cierpliwość i popsuję sobie piar! Akiko - Sob 04 Lut, 2006 17:17 Mnie chodzi tylko o te strone RM ktora zajmuje sie polityka. Te strone , ze politycy przychodza tam po glosy wyborcow. A ze inne sluchowiska sa nudne (muzyka byla niezla..), to juz inna sprawa. A kto Ci kaze ptaku odpisywac na me posty..nie odpisuj..wolny kraj! ptak - Sob 04 Lut, 2006 17:28 Akiko, posłuchaj dzisiaj o 18.10 ( naszego czasu) programu z ministrem edukacji. agitator - Sob 04 Lut, 2006 17:35 Akiko, a Tobie kto kaze ogladac/sluchac/czytac Rydzykowe madia? W ogole komukolwiek. Rydzyk popiera PiS i reszte. A Urban, ze wstretem, ale jednak poparl jednego z kandydatow na prezydenta. Poparcie Rydzyka jak widac po wynikach pomaga. Urbana i reszty - nie. Widac wiec problem: hodowlane salonowe autorytety medialne nie dzialaja :]]] Oczywiscie poparcie mediow wiele znaczy w dzisiejszym swiecie. Stad ten caly szum glos Urbana, Michnika, Paradowskiej, Lisa itp brzmia dzis jak popiskiwania, wzglednie ryki zranionych, wsieklych, przestraszonych psow. A Rydzyk robi swoje coraz skuteczniej. :]]] rober - Sob 04 Lut, 2006 17:42 Akiko, jak zdążyłem się zorientować, jest stały - tylko pały się zmieniały. Akiko - Sob 04 Lut, 2006 17:58 Cytuje: "Poparcie Rydzyka jak widac po wynikach pomaga. "..a gdy sie Rydzyk pomyli, czy gdy jego przelozony sie pomyli...i ufne babcie zaglosuja nie tam gdzie trzeba.... Dalej uwazam , ze lepiej dla Polski by bylo aby RM trzymalo sie zdala od polityki i nie sialo antysemityzmu. ptak - Sob 04 Lut, 2006 18:09 Dalej uwazam , ze lepiej dla Polski by bylo aby RM trzymalo sie zdala od polityki i nie sialo antysemityzmu. Trzymasz się tego antysemityzmu jak pijany płotu. Fakt, nie słucham codziennie RM, ale jak już słucham, to za cholerę nie mogę trafić na ten antysemityzm. U nas tak się przyjęło, że jak ktoś jest przeciw czerwono - michniczej sitwie to zaraz żydożerca. Dotąd to działało. Akiko - Sob 04 Lut, 2006 18:23 Akiko - Sob 04 Lut, 2006 18:27 Cytuje: "W opinii krytyków, Radio Maryja żeruje na stereotypach, na ludzkiej ignorancji, niewiedzy, oraz na kompleksach ludzi niewykształconych. Krytycy twierdzą, że Radio Maryja w skrajny sposób propaguje antysemityzm i radykalną ksenofobię oraz skrajny konserwatyzm, szerzy informacje o istnieniu rzekomych ogólnoświatowych spisków masońskich i ukrytych knowań w wielu aspektach życia społeczno-politycznego Polski." http://pl.wikipedia.org/wiki/Radio_Maryja ptak - Sob 04 Lut, 2006 18:40 Akiko, wyrób sobie własną opinię, słuchając od czasu do czasu tego radia, inaczej będziemy się kręcić w kółko w tej pogawędce. Akiko - Sob 04 Lut, 2006 18:48 Sluchalam. Teraz nie mam jej. Slucham gdy jestem w Polsce. Czy ten link klamie?? http://recesja.icm.edu.pl/rm/wypow.htm Adam Grabowski - Sob 04 Lut, 2006 20:59 "Akikko" mnie już niczym nie zadziwi, zamiast ostrej polemiki, finezyjnych ripost, ciężkie ćwierćinteligenckie powtarzanie tego samego, co moge przeczytać u Wielkiego Jąkatego. Zatem nie mam z kim polemizować, bo ubeckie myśli SKY, nie są warte pierdnięcia, o rokitce nie wspomnę (taki cham ze mnie, ale ja nie piszę, że w kraju nie byłem, co prawda jako pracujący na czarno w d... dostawałem). Są jednak na tym forum mali popierdywacze myśli szeroko dostępnych, zwłaszcza na stronach Gazety Wyborczej, a nawet - co zaskakuje, Trybuny ( dawnej Ludu, dzisiaj na miarę urbanowego lub olejowego brudu). Akiko - Sob 04 Lut, 2006 21:18 "Akikko" mnie już niczym nie zadziwi, zamiast ostrej polemiki, finezyjnych ripost, ciężkie ćwierćinteligenckie powtarzanie tego samego, co moge przeczytać u Wielkiego Jąkatego. Zatem nie mam z kim polemizować, bo ubeckie myśli SKY, nie są warte pierdnięcia, o rokitce nie wspomnę (taki cham ze mnie, ale ja nie piszę, że w kraju nie byłem, co prawda jako pracujący na czarno w d... dostawałem). Są jednak na tym forum mali popierdywacze myśli szeroko dostępnych, zwłaszcza na stronach Gazety Wyborczej, a nawet - co zaskakuje, Trybuny ( dawnej Ludu, dzisiaj na miarę urbanowego lub olejowego brudu). Adam mnie juz niczym nie zadziwi gdyz.......zamiast ostrej polemiki, finezyjnych ripost, ciężkie ćwierćinteligenckie jak mlot, ubeckie , stalinowskie zdania...spadaja jak krasulek placuszki na forum.... Kropotkin - Sob 04 Lut, 2006 21:57 Chciałbym jednak wziąć w obronę Akiko. Radio Maryja, jeżeli zwykle nie prezentuje stanowisk antysemickich w wypowiedziach prowadzących księży, to jednak takie wypowiedzi zapraszanych gośći i telefony od ludu słuchającego przyjmuje i życzliwie wysłuchuje. W pewnym sensie działa jak rynsztok, który zbiera wiele z tego, co niedobre w Polsce, bo może udręczone i ciemne, ale na pewno szkodliwe. Jakieś stare antysemickie urazy, postendeckie popłuczyny ... Widać to było przez pewien czas w tym, że stojąc w opozycji do UE, życzliwie patrzyło na Rosję - a tego NIE DA SIĘ ZAAKCEPTOWAĆ. Radio może jednak dzięki politykom PIS zostać wreszcie skierowane ku czemuś konstruktywnemu. I tego mu życzę, jak również jego słuchaczom, nawet tym najuboższym duchem. bateria helska - Sob 04 Lut, 2006 23:15 RM to ośrodek myślowy przyciągający uwagę tych, którzy czują się oszukani transformacją i którzy nie mają szans innego zaistnienia w mediach, jak tylko jako ofiary w programach a la Jaworowicz lub jeszcze gorzej - w "997". Nie chcę tu wdawać się w szerszą polemikę na temat rynsztoków, udręki, ciemnoty i szkodliwości, zauważę tylko, że ci ciemni i udręczeni są prawdopodobnie najpewniejszym continuum zwyczajnej polskości, takiej bez przymiotników. Im nie zabełta w głowie jakiś modny prąd, jakaś Bravo Girl czy CKM. Jak im ktoś wyłączy prąd, też sobie poradzą, wiadomo, ciemni są. Wystarczy rzucić okiem na stronę główną JAKIEGOKOLWIEK komercyjnego portalu, żeby uświadomić sobie, iż wobec skupionego tam ogromu głupoty, absurdu, propagandy, bezguścia, kodowania kulturowego i najzwyczajniejszych śmieci, całej tej tandetnie kolorowej, "odpustowej" mieszanki, przewiny RM są śmiesznie żadne. To radio na pewno nie jest "nowoczesne" i nawet jeśli za trzy lata przebojem w innych rozgłośniach będzie pierdzenie oraz rzyganie na żywo a la MTV, to słuchacz RM może być spokojny, tego tam na pewno nie usłyszy. Podkreślam, nie jestem ani zagorzałym słuchaczem, ani nawet fanem RM. Spędziłem kilka godzin przy swoich dwustuwatowych kolumnach, żeby przekonać się na własnej skórze jak wielka fala nienawiści we mnie oto grzmotnie. I wysłuchałem opowieści jakiegoś chemika o szkodliwości spalania plastykowych odpadów w piecach (ekologia skrajnie reakcyjna, bo rodem z RM), następnie wykładów kulinarnych jakiejś roztargnionej siostry, co chwila poprawianej przez słuchaczki, bajki dla dzieci, wiadomości i owszem, apelu o. Rydzyka o datki. A poza tym było spokojnie, zeby nie powiedzieć sennie. A potem zobaczyłem na własne oczy szarżę Jana Mariana w programie Lisa, przy akompaniamencie śmiechów i braw młodocianej, spędzonej do studia klakierni. O czym więc my mówimy? Szczerze mówiąc, mam już dosyć speców od "nazywania". Stasiński, Śpiewak i, oczywiście, Michnik, swoje wywody zaczynają od nazwania, czyli od ustawienia nawet nie tyle dyskusji, co rzeczywistości samej. Przytaczanie faktów jest dla nich niebezpieczne, pamięć jest zawsze podejrzana i stronnicza, a argumenty - nużące. Dość, miało być krótko. Na koniec, a propos rynsztoków, dwa cytaty ze "Smutku rynsztoków" wieszcza z GieWU: „Rynsztok jest istotnym fragmentem życia publicznego – potrafi zamącić ludziom w głowach, wyprowadzić ich na ulicę, skłonić tłumy do obrzucania prezydenta błotem. Dlatego nie wolno go lekceważyć i nie należy jego istnienia ignorować. Czy jednak należy ustępować?” „Wybór prezydenta nie został powitany powszechną radością. Przeciwnie, wyzwolił brudną falę nienawiści – polski rynsztok zakwestionował decyzję polskiego parlamentu” (chodzi o wybór na prezydenta Gabriela Narutowicza). Jak ma się to "nazwanie rzeczywistości" do dnia dzisiejszego? Cóż, chyba nadchodzi "smutek Michników". A mnie wcale nie smutno. Kropotkin - Nie 05 Lut, 2006 00:37 Mój Boże, więc to, co napisałem, uważasz za ciąg dalszy wypracowań Michnika z Wyborczej? Zapewne, użyłem tego słowa - "rynsztok". Ale musisz docenić, ze nie pisałem nic o "nagonkach" Po prostu dla mnie RM jest z trudnością akceptowalne jak ktoś, kto w tej chwili idzie tą samą drogą, co ja, cieszę się, że nie jestem sam, ale nie zachwycam się, bo widzę, że z oczu mu patrzy nie najlepiej. (Mówię "ja" mając na myśli próbę odbudowy państwa, którą podejmuje PiS). Jakiś czas temu - może 3-4 lata - uważałem w ogóle, że jest to jedno z narzędzi rosyjskich interesów w Polsce. Teraz na pewno ich nie reprezentuje. Uznaję, ze tak jest, i cieszę się z tego. Uważam, ze "ciemni i udręczeni prawdopodobnie najpewniejszym continuum zwyczajnej polskości, takiej bez przymiotników" nie są. Nie wiem, czym jest zwyczajna polskość, ale nie wiązałbym jej z tymi ludźmi. Dzieci tych, którzy wychowali się obywatelsko na RM, czytają pewnie Bravo Girl i CKM i raczej lawą drzemiącą w głębi polskości nie są. Nie uwierzę, chyba że zobaczę. Nadzieję wiązałbym raczej z sensowną elitą, która o dziwo jakoś się odtwarza, choć nie spotyka się jej na łamach GW, nie rzyga w MTV ani nie publikuje wierszy w piśmie Lampa. bateria helska - Nie 05 Lut, 2006 00:49 W odpowiedzi (niepotrzebnie odniosłeś moje uwagi wprost do siebie) fragment rozmowy Maćka Nowickiego z Jarosławem Rymkiewiczem ( z marca 2004 r.): Kiedy ogląda pan telewizję, czyta gazety, słucha radia, to czego tam w opisie polskiej rzeczywistości brakuje? Z tego co jest dla pana naprawdę ważne? - Brakuje mi wszystkiego -to znaczy opisu polskiej rzeczywistości. Kiedy oglądam telewizję, czytam gazety czy słucham radia, obcuję, jak każdy, z totalnym kłamstwem. Jeśli chodzi o tak zwane środki przekazu, to mamy tam do czynienia z różnymi rodzajami kłamstwa. Niekiedy jest to kłamstwo w rodzaju komunistycznym - a więc kłamstwo dla celów politycznych. Tak właśnie kłamie państwowy telewizor. Ludzie, którzy tam pracują, nauczyli się za czasów rosyjskich, że praca w telewizorze polega na okłamywaniu tak zwanej (przez komunistów) ludności. Wykonują więc tę swoją pracę, jak najlepiej potrafią - kłamią, jak się da i ile się da. W telewizorze kłamią nie tylko programy informacyjne - także rozrywkowe, literackie, muzyczne, jakie tylko są. Gdyby w telewizorze powiedzieli, że Mickiewicz napisał „Pana Tadeusza", a Chopin koncert f--moll, to też byłoby to kłamstwo. Telewizja ma w sobie coś z króla Midasa - tyle że czego się dotknie, zamienia się nie w złoto, lecz w gówno. Ten rodzaj kłamstwa wydaje mi się zresztą niezbyt ważny, ponieważ jest oczywiste, że telewizja kłamie. Ważniejsze i ciekawsze jest kłamstwo tych, którzy - opisując Polskę - nie bardzo wiedzą, że kłamią. To kłamstwo bierze się stąd, że to, co nazwał pan polską rzeczywistością, opisywane jest z perspektywy warszawskich czy krakowskich elit, a więc z perspektywy ludzi, którzy o życiu polskim -o jego wielkich głębiach, wielkich tajemnicach, ale także o jego widzialnych obrazach - wiedzą bardzo mało albo nie wiedzą nic. Nie znaczy to, że życie polskie opisują wyłącznie ludzie, którzy należą do jakiejś elity - politycznej. dziennikarskiej, literackiej. Ale perspektywa elitarna jest dominująca - i wobec tego wszyscy ją przyjmują. W ten sposób otrzymujemy obraz życia polskiego całkowicie zafałszowany - jest to obraz Polski fikcyjnej, bo oglądanej oczyma ludzi, którzy mieszkają w wielkich miastach i uczestniczą w wielkomiejskim życiu politycznym, literackim, artystycznym, dziennikarskim, salonowym i jakim tam jeszcze. Ci ludzie, sporządzając obraz życia polskiego, prawdopodobnie domyślają się, że jakaś Polska jest jeszcze gdzie indziej - ale jeśli nawet dostrzegają to polskie „gdzie indziej", to opisują je ze swojej wielkomiejskiej perspektywy. Wielkie międzynarodowe miasta to jest przeszłość - dziewiętnastowieczna i dwudziestowieczna - To jest życie fikcyjne, którego niedługo już nie będzie - rozwieje się, zapadnie w nicość jak każda fikcja, każde fikcyjne i niepotrzebne dzieło ludzkiego umysłu. To, co się dzieje w wielkich miastach, dla życia polskiego nie ma wielkiego znaczenia. A co ma znaczenie? - Życie polskie toczy się w małych miasteczkach, na przedmieściach, na wsi. To życie jest tam, gdzie ludzie żyją po swojemu, po polsku, to znaczy - jak chcą. W taki sposób, o którym prawie nic nie wiadomo - ponieważ to jest nieopisane. A jest to nieopisane, bowiem nie da się tego opisać i zrozumieć z perspektywy życia wielkomiejskiego, międzynarodowego, europejskiego. Takie ujęcia muszą nieuchronnie fałszować obraz życia polskiego. Może zresztą jest tak, że to jest nieopisane i nie do opisania ze swojej najgłębszej istoty Może trzeba być wielkim artystą, wielkim poetą - Kochanowskim czy Chopinem - żeby to opisać. Ale nawet jeśli tak właśnie jest, to jeszcze nie znaczy, że należy bezczelnie kłamać - i przedstawiać Polakom, z perspektywy warszawskich i krakowskich pałaców władzy, zafałszowany obraz Polski. Posłużmy się jakimś przykładem... - Najbardziej rzucającym się w oczy przykładem kompletnego zafałszowania obrazu współczesnej Polski jest pojawiające się codziennie (wystarczy otworzyć gazetę) twierdzenie, że żyjemy tutaj w państwie demokratycznym - rządzonym w demokratyczny sposób przez demokratycznie wybranych przedstawicieli ludu. Wciąż słyszę tę nędzną gadaninę - że jestem obywatelem demokratycznego państwa - i strach mnie zbiera, bo widzę, że mówią to judzie, którzy nie mają żadnych złudzeń i całkiem dobrze wiedzą, kto, a raczej co, tu rządzi. Chodzi tu oczywiście - w tej całej gadaninie o polskiej demokracji - o przekonanie, a nawet przymuszenie Polaków, żeby siedzieli cicho i słuchali tych, którzy nimi rządzą - czy raczej tego czegoś, co nimi rządzi. Adam Grabowski - Nie 05 Lut, 2006 07:55 Co, niczego taki ćwiertćinetigent nie jest w stanie wymyśleć? Poczytaj GW, albo przyjaciół z tego forum (np. rokitki, sky(f)a) tam znjdziesz wcięż przeżuwane te same krowie placki. ptak - Nie 05 Lut, 2006 17:26 Nadzieję wiązałbym raczej z sensowną elitą, która o dziwo jakoś się odtwarza, Kolejny to już rzut elity, w którym mamy pokładać nadzieję. Poprzednie kazały gawiedzi trzymać mordę w kubeł i tak powstało Radio Maryja. Coś mi się widzi, że zanim powstaną te mityczne elity, "Mohery" się podciągną a RM stanie się normalną rozgłośnią, nie wywołującą większych kontrowersji teufel - Nie 05 Lut, 2006 17:46 Kropotkin - Nie 05 Lut, 2006 19:10 Baterio, wydaje mi się, że sposób myślenia Rymkiewicza z tego wywiadu to też typowe elitarne złudzenie. Takie, że gdzieś tam w robotniku/chłopie drzemie naturalna, szczera odwieczna konserwatywna/rewolucyjna siła czy prawda. Ja w to nie wierzę i trudno w to wierzyć po doświadczeniach XX wieku. Lepiej po prostu przyjąć do wiadomości, że i tak w sposób naturalny wpływy muszą mieć hoi aristoi , a patologia państwa pojawia się wtedy, gdy oligoi mający wpływ bynajmniej aristoi nie są. Ptaku: Kolejny to już rzut elity, w którym mamy pokładać nadzieję. Poprzednie kazały gawiedzi trzymać mordę w kubeł i tak powstało Radio Maryja. Coś mi się widzi, że zanim powstaną te mityczne elity, "Mohery" się podciągną a RM stanie się normalną rozgłośnią, nie wywołującą większych kontrowersji Też chcę, żeby się podciągnęły. Tak będzie najlepiej dla wszystkich. A. Grabowski Co, niczego taki ćwiertćinetigent nie jest w stanie wymyśleć? Poczytaj GW, albo przyjaciół z tego forum (np. rokitki, sky(f)a) tam znjdziesz wcięż przeżuwane te same krowie placki. Czy to do mnie? bateria helska - Nie 05 Lut, 2006 21:32 Ładne, tylko jak to uskutecznić? Jeśli mamy skorumpowanych quasi-aristoi i korumpujących ich oligoi, a wszystko to za dyskretną acz namacalną zasłoną ubeckich hoplitów i sprzedajnych wieszczek. Jak zmienić ten żelazobetonowy układ bez zastosowania leninowskiego: "Kto kogo?" Porter - Nie 05 Lut, 2006 22:32 Baterio, wydaje mi się, że sposób myślenia Rymkiewicza z tego wywiadu to też typowe elitarne złudzenie. Takie, że gdzieś tam w robotniku/chłopie drzemie naturalna, szczera odwieczna konserwatywna/rewolucyjna siła czy prawda. Ja w to nie wierzę i trudno w to wierzyć po doświadczeniach XX wieku. Zwracam uwagę, że jakos ten chamski chłop był odporny na komunizm, a ci, którzy maja sie mędrców, postępowców i inteligentów, jakos nie. Na cwaniczaków z Unii Demokratyczną tez był odporny i na złodziejaszków z KLD takoż. A entelegenci jakoś dawali się wydudkać zarówno PZPR, jak i UD, KLD, UW czy PO i dadzą się każdemu, kto ich pochwali, jacy sa mądrzy wykształceni, a nawet postępowi. Chłop ma takie pochwały w d... i zadaje sobie proste pytania typu: "a co ja z tego bede miał". Do tego - zupełnie nie widzę, żeby radio Maryja było głupsze od takie TokFM. A z pewnościa jest od TokFM uczciwsze. Oczywiscie, operuje uproszczeniami, pozwalajacymi dotrzeć do słuchacza, ale przecież inne rozgłośnie robia dokładnie to samo. los - Pon 06 Lut, 2006 10:01 Akiko, po dziesiatkach twych wypowiedzi obok tematu diagnozuje przyczyny twiej niecheci do rzadu PiSu. Twoje zarzuty polegaly z grubsza na tym, ze PiS sprawnie przeprowadza to, co zamierzal, co jest absurdalne w ustach Polaka ale nie w ustach Kandyjczyka. Jak wiemy Kanada przezywa ostanio powazne ekonomiczne, polityczne i spoleczne problemy. Twa niechec do rzadu PiS jest obywatelska troska o konkurencyjnosc Kanady - Kanadzie nic nie pomoze ale oslabiajac inne panstwa mozna relatywnie jej pozycje poprawic. Cim_re - Pon 06 Lut, 2006 13:02 Istotne pytanie: czy krytykujemy/krytykuje się RM z pozycji okołoprawicowych dlatego, że jest gorsze od pozostałych stacji R/TV (ze względu na jakieś wspólne kryterium) czy też dlatego, że narzucamy mu wyższe standardy niż innym stacjom, a ono ich nie spełnia? Mieszanie tych dwu ujęć może być częścią konfliktu. Inne odróżnienie, które może być pomocne, dotyczy prostego rozbicia "RM". Nie jest to jak sądzę emisyjny monolit. Z jednej strony jest moment kulinarny (jak zaznaczala bateria) z drugiej osławiony przrzrzrzregląd phhhrrrrrasy ("donosi nhahahasz dziennikhh"). Z jednej jest częśc doktrynalno-teoretyczna (chyba nieodbiegająca od ortodoksji) z drugiej (kontrowersyjne?) pomysły dotyczące dotyczące zastosowania chrześcijaństwa w praktyce. Niejednorodność prowadzi - w moim przypadku - do ambiwalencji. RM ma też zastosowania humorystyczne, np fleksja siostry Leonilli (od kulinariatów) "bierzemy jarzynę, porę... litrę wody" etc.. skrzyżowana z... kwartetami smyczkowymi Lutosławskiego, na których przyłapałem RM około 2-3 w nocy. Za istotną częśc dyskusji uważam namysł nad RM z pozycji - jak napisałem - okołoprawicowych, po odsączeniu ścieku jakim oblewa tę instytucję np (przysłowiowa już) GW. Dobrze byłoby wprowadzić tu porządek; wyraźnie zaznaczyć, że krytyka RM nie musi być afirmacją krytyki jaką uprawia GW, że fakt iż GW krytykuje RM nie uświęca automatycznie tej instytucji, że krytyka pewnej części działalności RM nie oznacza totalnego zanegowania tej instytucji itp. ptak - Pon 06 Lut, 2006 13:40 czy też dlatego, że narzucamy mu wyższe standardy niż innym stacjom, a ono ich nie spełnia? Tak, jeżeli dyskusja toczy się w naszym gronie, to kryterium powinno być wiodącym. Niestety, najczęściej trzeba odpierać ataki i nie ma miejsca na spokojną rozmowę. Można otworzyć osobny temat dotyczący tego wątku i ignorować w nim ataki. Można też poprosić zajadłych przeciwników RM, ND, i TV TRWAM, aby powstrzymali się od uczestnictwa "w tym temacie". bateria helska - Pon 06 Lut, 2006 13:45 Zgadzam się z P.T. Przedmówcami. ptak - Pon 06 Lut, 2006 13:57 Obawiam się jeno, że pierwszy post "pozamiata" temat i nie będzie co dodawać, bo że poziom ww. "nośników" jest... no jaki jest, każdy widzi. Kto zacznie? Cim_re - Pon 06 Lut, 2006 14:05 Ten, co zaczyna, zazwyczaj pierwszy dostaje w ryja. Kto jest kozak ; ) ? Powiem tak: dla mnie Radio Maryja lokuje się w pewnej niszy, pozostawionej niegłupiemu spokojnemu radiu chrześcijańskiemu. I nie jestem pewien czy dobrze spełnia swoją funkcję, a raczej: mam co do tego wątpliwości. Słuchałem kiedyś na Śląsku jakichś audycji ichniejszego, lokalnego radia katolickiego, które było - otóż to - katolickie, spokojne, w tym: dawało tzw "babciom" (jak mówiły) to czego potrzebowały (transmisje mszy, rozmowy o wierze itp.). Jednoczesnie nie było w nim phhrzeglądu phhrasy (czytanego nienawistnym głosem) i mantrycznego nawoływania o sponsoring ("Słuchasz, korzystasz, ale czy finansujesz?"). Przynajmniej tak mi się to radio jawiło, gdy kilka razy miałem z nim kontakt. I wolałbym aby radio katolickie oscylowało w takim mniej więcej kierunku. Chętnie poczytam inne, zwłaszcza odmienne opinie. Porter - Pon 06 Lut, 2006 14:32 "uznalas wyzszosc obecnego rzadu nad poprzednim w dziedzinie wygladu i znajomosci jezykow obcych?" A gdzie ja napisalam , ze poprzedni Rzad byl lepszy?? Dlaczego nie ufam RM? Dlatego ze: "Glosujemy na...". Za to. No to WSZYSTKIM pozostałym przekaziorom też nie powinnaś ufać, bo przekaz "Głosujemy na (Tuska)" był w nich równie wyraźny. Cim_re - Pon 06 Lut, 2006 15:01 Porter - właśnie o tym mówimy. Że u innych jest, to traktujemy jako normę. Ale że jest u nadawcy, któremu chcemy nakładać wyższe standardy - to może irytować. Bardziej interesują mnie i irytują - odwołując się do innego wątku - minusy publicystyki Łysiaka, z którym (z różnych przyczyn) umiarkowanie sympatyzuję, niż brednie GW, która bredząc i uprawiając propagandę, potwierdza moje opinie, zamiast je podważać. Emigrant - Pon 06 Lut, 2006 15:39 Tak, jeżeli dyskusja toczy się w naszym gronie, to kryterium powinno być wiodącym. Niestety, najczęściej trzeba odpierać ataki i nie ma miejsca na spokojną rozmowę. Można otworzyć osobny temat dotyczący tego wątku i ignorować w nim ataki. Można też poprosić zajadłych przeciwników RM, ND, i TV TRWAM, aby powstrzymali się od uczestnictwa "w tym temacie". Typowa "radiomaryjna" postawa. Do audycji w tej stacji zaprasza się tylko tych, którzy są z "naszego grona". Inni są ostrzegani jako wrogowie, którzy nas rzekomo "atakują". ptak - Pon 06 Lut, 2006 15:42 Zgadzam się z P.T. Przedmówcami. Właśnie zaryzykowałem otwarcie tego tematu. Porter - Pon 06 Lut, 2006 16:01 Porter - Pon 06 Lut, 2006 16:04 ptak - Pon 06 Lut, 2006 17:01 macsoc - Pon 06 Lut, 2006 18:16 Emigrant - Wto 07 Lut, 2006 16:44 Wszystkie one prowadziły zupełnie jawna agitację na rzecz PO i Tuska. Oczywiście, będziesz twierdził, że skoro sam szef nie wzywał do tego i nie nawoływano do zatopienia PiSu, to to sie nie liczy. Rzecz jednak w tym, że RM stawiało sprawę uczciwie. Wzywało do określonego głosowania, nazywało to po imieniu, pozwalało słuchaczom przemyśleć to wezwanie i postąpić wedle woli. Wymienione przeze mnie media działały dużo mniej uczciwie. Tak manipulowały swoich słuchaczy, żeby ci wyobrazili sobie, że na Tuska i PO będą głosować na podstawie swoich własnych przemyśleń, a tymczasem stosowano w stosunku do nich prymitywną socjotechnikę. Sam sobie zaprzeczasz - najpierw piszesz że "prowadziły zupełnie jawna agitację", a po chwili że jednak nie agitowały otwarcie, tylko manipulowały... Przede wszystkim wartoby odróżnić 'stronniczość' od agitacji wyborczej, to nie to samo. Poza tym, duża (względnie) ilość krytyki jakiegoś rządu czy jakiejś partii w mediach niekoniecznie jest wnikiem tego, że media się "uwzięły" na władzę, ale także tego, że rząd lub partia zasługują na ostrą krytykę. Obiektywizm w mediach nie polega na tym, ze przez 50 proc. czasu antenowego chwalimy, a przez drugie 50 krytykujemy. Co do poglądu, że RM postępuje ze swoimi słuchaczami "uczciwie": ludzie głosują tak jak powie o. Rydzyk dlatego, że - w ich odczuciu - stoi za nim autorytet Kościoła i religii (dowód że stoi: kilkanaście lat temu papież pozdrowił RM). Ten autorytet o. Rydzyk wykorzystuje do politykowania. Żeby go nie naruszyć, rozgłośnia ukrywa przed słuchaczami niektóre niewygodne informacje, jak np. ostatni komunikat biskupów. nie ma to moim zdaniem nic wspólnego z uczciwością. Emigrant - Wto 07 Lut, 2006 16:45 Wszystkie one prowadziły zupełnie jawna agitację na rzecz PO i Tuska. Oczywiście, będziesz twierdził, że skoro sam szef nie wzywał do tego i nie nawoływano do zatopienia PiSu, to to sie nie liczy. Rzecz jednak w tym, że RM stawiało sprawę uczciwie. Wzywało do określonego głosowania, nazywało to po imieniu, pozwalało słuchaczom przemyśleć to wezwanie i postąpić wedle woli. Wymienione przeze mnie media działały dużo mniej uczciwie. Tak manipulowały swoich słuchaczy, żeby ci wyobrazili sobie, że na Tuska i PO będą głosować na podstawie swoich własnych przemyśleń, a tymczasem stosowano w stosunku do nich prymitywną socjotechnikę. Sam sobie zaprzeczasz - najpierw piszesz że "prowadziły zupełnie jawna agitację", a po chwili że jednak nie agitowały otwarcie, tylko manipulowały... Przede wszystkim wartoby odróżnić 'stronniczość' od agitacji wyborczej, to nie to samo. Poza tym, duża (względnie) ilość krytyki jakiegoś rządu czy jakiejś partii w mediach niekoniecznie jest wnikiem tego, że media się "uwzięły" na władzę, ale także tego, że rząd lub partia zasługują na ostrą krytykę. Obiektywizm w mediach nie polega na tym, ze przez 50 proc. czasu antenowego chwalimy, a przez drugie 50 krytykujemy. Co do poglądu, że RM postępuje ze swoimi słuchaczami "uczciwie": ludzie głosują tak jak powie o. Rydzyk dlatego, że - w ich odczuciu - stoi za nim autorytet Kościoła i religii (dowód że stoi: kilkanaście lat temu papież pozdrowił RM). Ten autorytet o. Rydzyk wykorzystuje do politykowania. Żeby go nie naruszyć, rozgłośnia ukrywa przed słuchaczami niektóre niewygodne informacje, jak np. ostatni komunikat biskupów. nie ma to moim zdaniem nic wspólnego z uczciwością. ptak - Wto 07 Lut, 2006 16:59 Ja z kolei widziałem w TVN programy także z udziałem Marcinkiewicza, Kaczyńskiego, Giertycha czy też Leppera. Z kolei w RM - o ile się orientuję - nie pojawiają się wogóle albo prawie wogóle przedstawiciele PO, SLD czy PD. Byli zapraszani, tylko coś im wypadło i nie przyszli. Pewnie obrzydzenie im nie pozwoliło, albo cuś. circ - Wto 07 Lut, 2006 17:16 Wasze dyskusje na tym forum kojarzą mi się z książkami Lema. Dokąd były oparte na talencie, były dobre i ciekawe, choć autor nie do końca rozumiał swój talent. Odkąd szczęsliwy posiadacz talentu odwrócił się od niego i zachwycił się igraszkami rozumu stały się dłuuugie i nudne. Rozmawiacie tak, jakbyście nie umieli odróżnić spontanicznie dobrego od złego. Powtórzę za Tao....zasada na górze, szczegóły u dołu. los - Wto 07 Lut, 2006 17:26 Ja z kolei widziałem w TVN programy także z udziałem Marcinkiewicza, Kaczyńskiego, Giertycha czy też Leppera. Emigrant znowu nadaje z ksiezyca - antykaczorowa furia mejnstrimowych mediow nie jest oczywista tylko dla niego. Pani Pochanke, co to jakies nagrode dostala, na wiesc o wygranej PiS wykrzywila sie, po czem rzekla " A teraz poprawmy sobie humor - Zlotka wygraly." Pan Lis, wazniacha w Polsacie, na porownanie Kaczynskiego do Hitlera w wykonaniu pewnego przejrzalego polityka, usmiechnal sie z aprobata. Umysl Emigranta wyemigrowal juz na Alfa Centauri. circ - Wto 07 Lut, 2006 17:47 proponuję skończyć temat. Kto ma Boga w sercu, albo przynajmniej dobro jest cały za Kaczyńskimi, ich zasadą rozumienia państwa, będzie im w tym pomagał nie zważając na potknięcia i nie dając wiary plotkom. Kto jest przeciw nie jest z tymi, którzy są za. Linia jest narysowana. Okrakiem się nie da. I szkoda czasu. Emigrant - Wto 07 Lut, 2006 17:50 Emigrant znowu nadaje z ksiezyca - antykaczorowa furia mejnstrimowych mediow nie jest oczywista tylko dla niego. Pani Pochanke, co to jakies nagrode dostala, na wiesc o wygranej PiS wykrzywila sie, po czem rzekla " A teraz poprawmy sobie humor - Zlotka wygraly." Pan Lis, wazniacha w Polsacie, na porownanie Kaczynskiego do Hitlera w wykonaniu pewnego przejrzalego polityka, usmiechnal sie z aprobata. Umysl Emigranta wyemigrowal juz na Alfa Centauri. Losie: są politycy PiS i jego koalicjantów, oraz sympatyzujcy komentatorzy zapraszani do komercyjnych mediów czy nie? los - Wto 07 Lut, 2006 17:55 Losie: są politycy PiS i jego koalicjantów, oraz sympatyzujcy komentatorzy zapraszani do komercyjnych mediów czy nie? Sa. Dokladnie tak samo jak ja wczoraj zaprosilem indyka na obiad. circ - Wto 07 Lut, 2006 18:37 u Rydzyka mówią własnie, że w Urzędzie Pracy zagonili bezrobotnych do prac społecznie użytecznych po 6 zł za godz, nieopodatkowane, dzieki instrumentom, które dał im PIS. Idę posłuchać, bo tam ciekawiej. Do widzenia Pąstwu;-) [D&D] Wiezienie Piekielnego Pala PiS - a prawo i sprawiedliwosc RAPORT Z WERYFIKACJI WSI ... co tam u Pana w panstwie, Panie Prezydencie?... WFRP: 1ed vs. 2ed szykuje się nam drugi Balcerowicz ?!? Ułomności i nadnaturale O pawiu i papudze Następny kamyczek do ogródka.... Sesje Aforyzmy, sentencje, cytaty, anegdoty Mag kontra Wampir Werewolf the Apocalypse - Bastet O SZTUCE PISANIA FELIETONOW Moskwa Skupisko wiadomości z grup dyskusyjnych , Index Linki, |