|
Strona 1 z 2 • 1, 2 los - Pon 28 Lip, 2008 12:15 Jest na forum kilku "liberalow" - osob, ktore zawsze walily w PiS wyzwiskiem "socjalisci"a podatek liniowy traktowali jako swietosc. Do wladzy doszla ich ukochana partia, ktora natychmiast zaczela podatki podnosic. Jakby zachowal sie prawdziwy liberal? Dostalby furii, ze obiecano mu cos i nie dotrzymano. Nie bylo psa, ktorego by nie powiesil na don Aldzie. Ale "nasi" liberalowie w ogole tego nie zauwazyli - nadal laduja w PiS i bronia PO. Czyli - nie sa to zadni liberalowie tylko kukielki nakrecone propaganda albo wrecz etatowi pracownicy. Ciekawe jak sie obronia. Obstawiam, ze nie beda probowac. scyg - Pon 28 Lip, 2008 12:51 Jako prawdopodobnie jeden z tych, o których Panu Profesorowi chodzi, mogę odpowiedzieć, że moje stanowiska wobec PiS a PO nie są naczyniami połączonymi. Obie partie mogą tracić naraz, i w tej chwili ani jedna ani druga ode mnie nie powinna oczekiwać wiele. Ale jako etatowy pracownik działu propagandy PiS Pan Profesor prawdopodobnie nie będzie w to w stanie uwierzyć. Ciekaw jestem, jak się Pan Profesor obroni. Rodak - Pon 28 Lip, 2008 13:07 Wybacz losie zebrałem niezłe obelgi od niemal setki Formowiczów w tym od Ciebie za popieranie kiedyś PO (w myśl zasady: "popieraj sprawy, nie ludzi"), jak rządzi ta partia koryta wszyscy widzą. Realizuje wyłącznie interesy wąskiego grona swoich ukrytych sponsorów kampanii wyborczej. Co do podatku liniowego, to nie jest on żadnym panaceum, wręcz utrudnia politykę prorodzinną w interesie długofalowym społeczeństwa, natomiast w dalszym ciągu popieram upraszczanie podatków na złość lobby doradców podatkowych, którzy żyją z zagmatwanych przepisów VAT, kosztów przychodów, ... itp. Może wymienisz z nicków osoby, będzie łatwiej, z którymi masz dzisiaj nieodpartą chęć sprzeczki. Widzę, że na lunch wyszedłeś w bojowym nastroju los - Pon 28 Lip, 2008 14:24 Jak na zawiedzionego leberala bardzo malo piszecie kolego scyg o PO a zadziwiajaco duzo o PiS. Dlatego nie jestescie przekonywujacy w tym przebranku. scyg - Pon 28 Lip, 2008 14:57 Jak na zawiedzionego leberala bardzo malo piszecie kolego scyg o PO a zadziwiajaco duzo o PiS. Dlatego nie jestescie przekonywujacy w tym przebranku. Czy Pan Profesor mnie zaakceptuje i ojcowsko poklepie po plecach, jeśli stwierdzę, że rząd PO zostawia wiele do życzenia? Że sprawy podatków są w rękach człowieka, który nie wydaje się dawać żadnych szans na głębsze reformy, że służba zdrowia jak leżała tak leży, że minister sprawiedliwości administruje i zajmuje się duperelami tam gdzie powinien wymiatać zgniliznę systemu? Jeśli powiem, że ustawa medialna to zwykły partyjniacki zamach na media, różniący się od poprzednich tylko wyjątkowym brakiem subtelności, czy będzie Pan Profesor skłonny dać mi choć odrobinę tak wymarzonej aprobaty? A poważnie, to o PO wspominam tu mało być może dlatego, że piszę kiedy się z kimś nie zgadzam - nie mam instynktu potakiwacza. Nudzi mnie to po prostu. Proszę wybaczyć. MS - Pon 28 Lip, 2008 14:58 Jako prawdopodobnie jeden z tych, o których Panu Profesorowi chodzi, mogę odpowiedzieć, że moje stanowiska wobec PiS a PO nie są naczyniami połączonymi. Obie partie mogą tracić naraz, i w tej chwili ani jedna ani druga ode mnie nie powinna oczekiwać wiele. Ale jako etatowy pracownik działu propagandy PiS Pan Profesor prawdopodobnie nie będzie w to w stanie uwierzyć. Ciekaw jestem, jak się Pan Profesor obroni. 1. Nie odpowiedziałeś na pytanie. 2. Jako odpowiedź dałeś insynuacjo-obelgę. 3. Jak rozumiem poziom dyskusji merytorycznej na razie poza granicami klawiatury ? scyg - Pon 28 Lip, 2008 15:05 1. Pytania nie zauważyłem, oprócz retorycznego "Jakby zachował się prawdziwy liberał?". 2. W insynuacjo-obelgach Pan Profesor nie ma równych, jak widać w pierwszym poście, więc nie widzę powodu by nie oddać pięknym za nadobne. 3. O czym konkretnie miałaby być ta merytoryczna dyskusja, zważając na temat wątku? MS - Pon 28 Lip, 2008 15:09 1. Pytania nie zauważyłem, oprócz retorycznego "Jakby zachował się prawdziwy liberał?". 2. W insynuacjo-obelgach Pan Profesor nie ma równych, jak widać w pierwszym poście, więc nie widzę powodu by nie oddać pięknym za nadobne. 3. O czym konkretnie miałaby być ta merytoryczna dyskusja, zważając na temat wątku? Ad 1. Pytanie było jasno zadane "czy czujesz się wydymany przez POliberalizm i co z tym uczuciem zrobiłeś" Ad 2. Co los insynuował w pierwszym poście (bo to że bywa złośliwy i ironiczny nie przeczę) Ad. 3. patrz p. 1 scyg - Pon 28 Lip, 2008 15:23 1. Wydymany? Nie. Jestem rozczarowany. I co miałbym z tymi uczuciami konkretnie zrobić? 2. Co insynuował? Konkretnie: "nie sa to zadni liberalowie tylko kukielki nakrecone propaganda albo wrecz etatowi pracownicy." 3. patrz p. 1 MS - Pon 28 Lip, 2008 15:32 1. Wydymany? Nie. Jestem rozczarowany. I co miałbym z tymi uczuciami konkretnie zrobić? 2. Co insynuował? Konkretnie: "nie sa to zadni liberalowie tylko kukielki nakrecone propaganda albo wrecz etatowi pracownicy." 3. patrz p. 1 AD1. Jak się ma cojones to się coś robi, jak się ma naturę małosiusiaczkowca to se człowiek musi racjonalizować. Nie jestem nauczycielem ani powinowatym więc rad udzielać nie będę. AD 2. A ten drobny okres warunkowy już gdzieś umknął jak widzę ? AD 3. To donAld oszukał czy nie, bo się jakoś pogubiłem w rozczarowaniu bijącym z tego wpisu scyg - Pon 28 Lip, 2008 16:03 AD1. Jak się ma cojones to się coś robi, jak się ma naturę małosiusiaczkowca to se człowiek musi racjonalizować. Nie jestem nauczycielem ani powinowatym więc rad udzielać nie będę. AD 2. A ten drobny okres warunkowy już gdzieś umknął jak widzę ? AD 3. To donAld oszukał czy nie, bo się jakoś pogubiłem w rozczarowaniu bijącym z tego wpisu Po pierwsze, jestem liberałem, ale PO zawsze było dla mnie tylko partią, której retoryka spośród dostępnych najbardziej mi się podobała. Nigdy nie miałem do niej tak pobożnego stosunku jak choćby los do PiSu. Natomiast jeśli "robieniem" czegoś jest rozpisywanie swojego rozczarowania na forum, to dziękuję za taką efektywność. Tusk na pewno mijał się z prawdą w sprawie przygotowania do władzy - ale na tle dotyczasowych oszustw politycznych to na razie małe piwo. Resztę zobaczymy za rok-dwa. Wtedy będzie o czym gadać, choć przyznaję, że już teraz nie wygląda to tak różowo jakby mogło i jak powinno. los - Pon 28 Lip, 2008 16:09 Czy Pan Profesor mnie zaakceptuje i ojcowsko poklepie po plecach, jeśli stwierdzę, że rząd PO zostawia wiele do życzenia? Ta teza sie stosuje do kazdego rzadu bez wyjatku i jest slabiutka. Pozwol, ze sprobuje sie wczuc w takiego liberala - partia obiecala mu cudowne reformy i wydymala bez mydla nastpenego dnia po wyborach, jeszcze mu sie w nos smiejac. Uczciwy liberal wtedy by wpadl w furie i nie wierzyl juz w ich ani jedno slowo. A jak ty sie zachowujesz? Wyciagaja mocno kontrowersyja sprawe immnitetu Ziobry, nawet Gazeta Aborcza uznaje, ze sprawa jest deta. A ty powtarzasz jak za pania matka wszystkie klamstwa min. Pazdziocha czy Bronka z Jamajki. Nadal wierzysz im bez zastrzezen. Czyli - liberalizm cie nigdy nie obchodzil, chciales tylko dokopac Kaczynskiemu i jego ludziom. Dlaczego akurat jemu a nie Stypulkowskiemu (potrojny zabojca), Jaruzelskiemu (zdrajca i wielokrotny morderca), Voglowi (sadystyczny mordera), Sobotce (wspolnik gangsterow), Kwasniewskiemu (degenerat), Lewandowskiemu (aferzysta), Tuskowi (oszust)? Jedynym wytlumaczeniem jest, ze cie nakrecili. Jesli znajdziesz inne wytlumaczenie, jestem ciekaw. los - Pon 28 Lip, 2008 16:11 Tusk na pewno mijał się z prawdą w sprawie przygotowania do władzy - ale na tle dotyczasowych oszustw politycznych to na razie małe piwo. No widzisz, cos mamy. Uznajesz olanie "dziesieciu zobowiazan (nie propozycji tylko zobowiazan!) wyborczych" za male piwo na tle pozostalych oszustw. No to poprosze ich liste. Tylko fakty, nie wyzwiska. MS - Pon 28 Lip, 2008 16:54 (..)Po pierwsze, jestem liberałem, ale PO zawsze było dla mnie tylko partią, której retoryka spośród dostępnych najbardziej mi się podobała. 1. Ostatnio za liberała podawał się prof [Michorowski], więc ta etykieta nic już nie znaczy, poproszę o jakieś doprecyzowanie. 2. Kryterium estetyczne w ocenie retoryki jako podstawowe narzędzie identyfikacji partii politycznej powoduje u mnie bardzo świńskie skojarzenia, więc delikatnie napisze iż takie stawianie sprawy przenosi dyskusję do dawnego magla, czy na inny pudelek. scyg - Pon 28 Lip, 2008 16:56 Imperishable - Pon 28 Lip, 2008 17:05 To, że sposób procedowania w tej sprawie jest dęty, nie znaczy, że Ziobro jest czysty. Probatio incumbit ei, qui dicit, non ei, qui negat. los - Pon 28 Lip, 2008 17:10 Nie mam też w zwyczaju wpadać w szał dlatego że mnie jakiś polityk rozczarował. Rozczarował? Nie kolego, ty zostales wydymany bez mydla. Jesli okreslasz to eufemizmem "rozczarował", znaczy, ze nadal obdarzasz don Alda uczuciem czystym i bezgranicznym. Masz prawo, niech cie dymaja dalej mnie na ucieche. scyg - Pon 28 Lip, 2008 17:17 Więc ta etykieta nic już nie znaczy, poproszę o jakieś doprecyzowanie. Służę uprzejmie: Liberał gospodarczy i w dużej mierze społeczno-obyczajowy. Uważam, że proste przepisy i redukcja biurokracji są kluczem do dobrobytu gospodarczego i walki z korupcją. Niskie podatki też by nie zaszkodziły, ale jako ktoś maczający palce w działalności gospodarczej uważam, że jakość przepisów jest ważniejsza od ich wymiaru. W kwestiach społeczno-obyczajowych myślę, że należy generalnie zostawić ludzi w spokoju, o ile nie krzywdzą innych. To tyle z grubsza. 2. Kryterium estetyczne w ocenie retoryki jako podstawowe narzędzie identyfikacji partii politycznej powoduje u mnie bardzo świńskie skojarzenia To już czyste czepialstwo. Byłoby lepiej jakbym powiedział, że hasła tej partii były najbliższe moim własnym poglądom (jeszcze raz podkreślając, że spośród dostępnych opcji)? Czyli uciekasz w racjonalizację ? Nie - mam ważniejsze sprawy na głowie. Sprawy nie przekroczyły jeszcze poziomu, w którym uważałbym za nieodzowne złapać za kłonicę i iść na parlament. Kłamał czy nie i jak kłamał to co proponujesz poza racjonalizacją człowieka z kompleksem małosiusiaczkowca, że innym to brzydko z ust pachnie Jakbym "coś robił" za każdym razem jak ktoś w Sejmie kłamie, to bym na nic innego nie miał czasu. A jeśli myślisz, że mnie "małosiusaczkowiczostwem" sprowokujesz, to się mylisz. Pozdrawiam serdecznie. PS. Zakładam, że wyglaszając takie poglądy masz się czym sam pochwalić oprócz narzekania na forum? Rodak - Pon 28 Lip, 2008 17:19 A jak ty sie zachowujesz? Wyciagaja mocno kontrowersyja sprawe immnitetu Ziobry, nawet Gazeta Aborcza uznaje, ze sprawa jest deta. To, że sposób procedowania w tej sprawie jest dęty, nie znaczy, że Ziobro jest czysty. Osobiście mam dość niską opinię na temat jego umiejętności i zaradności, nie pomijając wrażenia że wydaje sie on wierzyć w cele uświęcające środki. Nie jest to książe z mojej bajki, więc proszę nie oczekiwać ode mnie jakichś bardzo rzewnych wypowiedzi na temat jego kłopotów. Scyg, co z tego, że Ćwiąkalski jest profesjonalistą? Jak głównym jego zadaniem jest zwalnianie z aresztu swoich byłych klientów + członków okolicznych mafii z nimi współpracujących (gang obcinaczy palców). Można być profesjonalistom i popierać czyste zło. To ja wolę już Ziobrę, który się uczy ich wszystkich sztuczek oraz który nie uznaje tak powszechnego w PO "imposibilizmu" do zwalczania korupcji. Trochę refleksji. scyg - Pon 28 Lip, 2008 17:34 Rozczarował? Nie kolego, ty zostales wydymany bez mydla. Jesli okreslasz to eufemizmem "rozczarował", znaczy, ze nadal obdarzasz don Alda uczuciem czystym i bezgranicznym. Masz prawo, niech cie dymaja dalej mnie na ucieche. Ach, te profesorskie maniery. Pozazdrościć. A co do meritum, to do mnie należy ocena, czy to wydymanie czy tylko rozczarowanie. Przykro mi, że się z szanownym Panem Profesorem nie mogę w tym zakresie zgodzić. Rodak - ciągle nie rozumiem, dlaczego fakt, że Ćwiąkalski nic nie robi ma powodować we mnie uwielbienie Ziobry, który zrobił tylko tyle, że teraz wszyscy mają uciechę przy rozmontowywaniu jego domku z kart? Aferzyści śmieją się z jego polowania na nich nie dlatego, że zły Ćwiąkalski ich wypuszcza, tylko dlatego, że za dobrego Ziobry aftery były nadmuchiwane tak, że nie były do obronienia w sądzie. No i co z tego, że chwilowo korupcja spadła, skoro zaniedbano systemowe rozwiązania? los - Pon 28 Lip, 2008 17:37 Scyg, co z tego, że Ćwiąkalski jest profesjonalistą? Jak głównym jego zadaniem jest zwalnianie z aresztu swoich byłych klientów + członków okolicznych mafii z nimi współpracujących (gang obcinaczy palców). Można być profesjonalistom i popierać czyste zło. To ja wolę już Ziobrę, który się uczy ich wszystkich sztuczek oraz który nie uznaje tak powszechnego w PO "imposibilizmu" do zwalczania korupcji. Trochę refleksji. Ty myslisz wlasnym rozumem a Scyg jest nakrecony. Zreszta sporo tego tego nakrecania bylo - z wszystkich merdiow przez lata wylewal sie festiwal nienawisci do PiS i co slabsze umysly go podlapaly. Jesliby Scyga przycisnac, co takiego kaze mu twierdzic "To, że sposób procedowania w tej sprawie jest dęty, nie znaczy, że Ziobro jest czysty." A nie wypowiada sie w ten sposob ani o ministrze Pazdziochu ani o don Aldzie ani o zadnej z osob naprawde zaangazowanych w rzeczy bardzo niegodziwe. Propaganda to potega. los - Pon 28 Lip, 2008 17:49 Scyg, to ze zostales wydymany bez mydla jest faktem obiektywnym a nie ocena. W historii parlamentaryzmu nie bylo partii, ktora tak ostentacyjnei olala swe obietnice nastepnego dnia po wyborach. A tak naprawde - wcale nie zostales wydymany (taki paradoksik). Bo olewales wszelkie rozwiazania gospodarcze, interesowalo cie tylko, by przypieprzyc PiSowi. Dlaczego? Podejrzewam, ze nie byles pensjonariuszem jednego z zakladow, gdzie poparcie PO przekroczylo 80%, wtedy twoj wybor bylby racjonalny. Zostales po prostu nakrecony przez propatgande. Zastanawiam sie tylko ile pracy by musieli jeszcze wlozyc, bys sie ubral w pas z dynamitem i wysadzil w powietrze w siedzibie PiS. Pewnie niewiele. Jesli nie mam racji, przekonaj mnie. Bo na razie stosujesz rozumowanie "argument niewazny, wazne, by dolozyc Pisowi." Rodak - Pon 28 Lip, 2008 17:49 Ty myslisz wlasnym rozumem a Scyg jest nakrecony. Zreszta sporo tego tego nakrecania bylo - z wszystkich merdiow przez lata wylewal sie festiwal nienawisci do PiS i co slabsze umysly go podlapaly. Jesliby Scyga przycisnac, co takiego kaze mu twierdzic "To, że sposób procedowania w tej sprawie jest dęty, nie znaczy, że Ziobro jest czysty." A nie wypowiada sie w ten sposob ani o ministrze Pazdziochu ani o don Aldzie ani o zadnej z osob naprawde zaangazowanych w rzeczy bardzo niegodziwe. Propaganda to potega. los na propagandzie daleko nie pojadą. PO się kompromituje każdym dnie „rządzenia”, a kompletne nieprzygotowanie „profesjonalistów”, to najmniejsze piwo, zapowiedzieli reformę finansów publicznych, ułatwienia dla przedsiębiorców i nic z tego nie wyszło. Jedyne co im wychodzi, to sprzedaż firm wraz z całym rynkiem, PR zagraniczny, Polska ma lepszą prasę tam, ale i tak Niemcy nie zrezygnowali z antypolskich posunięć. Scyg chcesz kupować puste papierki od cukierków, to Twoja sprawa, tylko nie przekonuj do tego innych, bo nie ma po co. scyg - Pon 28 Lip, 2008 19:07 olewales wszelkie rozwiazania gospodarcze, interesowalo cie tylko, by przypieprzyc PiSowi. Tiaaa.... PiS jest mi obojętny, tak jak i Platforma. Ważne jest czy wprowadzają rozwiązania, które uważam za rozsądne. PiS tego nie robił, bo generalnie ma socjalne nastawienie i za dużo czasu spędzał na łapaniu złoczyńców, których sam do rządu prowadził. Ocenę PO zostawiam sobie na połowę kadencji - jeszcze mam niejakie nadzieje (może płonne, ale zawsze) związanych z komisją Catburna, i wbrew pozorom głównie dlatego że duże wsparcie daje jej Poncyliusz - a zgoda ponad podziałami jest mimo wszystko dobrym prognostykiem. robines - Pon 28 Lip, 2008 19:17 związanych z komisją Catburna, Wszystkiego najlepszego Ci życzę http://www.dziennik.pl/po...a_Palikota.html Czarne chmury nad głową Catburna Władze klubu PO rozważają odebranie Januszowi Catburnowi funkcji szefa prestiżowej komisji Przyjazne Państwo.Władze klubu Platformy chcą zabrać mu fotel szefa komisji Przyjazne Państwo - ustalił DZIENNIK. Powód? Mizerne efekty prac komisji, która miała spełnić jedną z głównych obietnic PO: ułatwić życie ludziom wśród absurdalnych przepisów.czytaj dalej... scyg - Pon 28 Lip, 2008 19:43 To, że sprawy tam nie idą w specjalnie obiecującym kierunku, to wiem od jakiegoś czasu. Jednak nadzieja umiera ostatnia. Psuj - Pon 28 Lip, 2008 20:53 Tak na marginesie- swego czasu bliżej było mi do liberalizmu niż do konserwatyzmu (później dopiero doszedłem do wniosku, że liberalizm byłby fajny, gdyby nie opierał się na zupełnie nieprawdziwym założeniu), ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby popierać PO... Zupełnie ich z liberalizmem nie kojarzyłem... bateria helska - Pon 28 Lip, 2008 21:05 A ja owszem - z liberalizmem sięgania po cudzą kasę w wersji "Lodziarz i synowie". Psuj - Pon 28 Lip, 2008 21:31 A, to tak. Tyle, że ja zawsze liberalizm traktowałem dość klasycznie; a że unowocześniony liberalizm to zwyczajny aferalizm... Fakt. Tyle, że jako konserwatysta podchodzę do unowocześnień ostrożnie i z rezerwą i pewnie to zawiniło. robines - Pon 28 Lip, 2008 21:42 Tak na marginesie- swego czasu bliżej było mi do liberalizmu niż do konserwatyzmu (później dopiero doszedłem do wniosku, że liberalizm byłby fajny, gdyby nie opierał się na zupełnie nieprawdziwym założeniu), Cholera ze mną było dokładnie tak samo... porciak - Pon 28 Lip, 2008 22:24 A ja sie...zagubilam w tym wszystkim. Przynajmniej uczciwie sprawę postawiłaś Akiko. SCYG: po prostu trzeba, żebyś uczciwie się przyznał, że głupio zrobiłeś głosując na PO. Każdy popełnia błędy, a umiejętność przyznania się do nich i wyciąnięcia z nich wniosków to wielka zaleta. scyg - Pon 28 Lip, 2008 22:49 Głupio to bym zrobił, gdybym miał inny sensowny wybór. PiS wraz z jego "solidarną" polityką gospodarczą i miernymi kadrami (Skrzypek? Netzel?) i niemalże zerową skutecznością w sprawach istotnych odpada, a oprócz PO zostaje PSL i SLD - na którą z tych partii Ty byś głosował? Dla mnie te dwie ostatnie nie wchodzą w grę, niezależnie od tego, co wygadują. Pomimo wszystkich moich wątpliwości co do wyborów większościowych, niegłosowanie też mi jakoś nie podchodzi. MS - Pon 28 Lip, 2008 23:36 MS - Pon 28 Lip, 2008 23:43 Głupio to bym zrobił, gdybym miał inny sensowny wybór. PiS wraz z jego "solidarną" polityką gospodarczą i miernymi kadrami (Skrzypek? Netzel?) i niemalże zerową skutecznością w sprawach istotnych odpada, (..) 1. PiS prowadził wyjątkowo liberalną politykę gospodarczą, która zaowocowała wyjątkowym rozwojem gospodarczym (co właśnie PO marnuje). 2. Po Balcerowiczu nawet mierny ekonomista będzie bardzo dobrym prezesem NBP, to raz a poza tym nazwiska Gilowska, Gwiazdowski, Zuber to faktycznie ekonomiczna bryndza w porównaniu z takim Vincentem to dwa. 3.W jakich istotnych sprawach (w gospodarce) PiS wykazał "niemal zerową skuteczność" ? BTW uważaj na definicję funkcji liniowej, to bardzo trudna i podstępna materia. Imperishable - Pon 28 Lip, 2008 23:44 To dlaczego nie głosowałeś na partię, która dokonała bodaj największej redukcji podatków ?!? gdzie konsekwencja ?!? Dlaczego nie głosowałeś na partię,która za główny cel swoich poczynań uznała potrzebę wyrównania szans w biznesie poprzez skuteczną walkę z korupcją ?!? gdzie konsekwencja ?!? Dlaczego nie głosowałeś na partię, która pomimo trudnej koalicji starała się realnie uprościć procedury prawne i samowolę urzędników ?!? gdzie konsekwencja ?!? ano właśnie, ciekawym, scyg, co odpowiesz. Psuj - Wto 29 Lip, 2008 00:29 Rodak - Wto 29 Lip, 2008 00:33 Głupio to bym zrobił, gdybym miał inny sensowny wybór. PiS wraz z jego "solidarną" polityką gospodarczą i miernymi kadrami (Skrzypek? Netzel?) i niemalże zerową skutecznością w sprawach istotnych odpada... Ja liczę, że PiS po swej kadencji ma teraz sprawdzoną kadrę i będzie bardziej przygotowane niż PO. Mam nadzieję, że nie wykażę się naiwnością. Za wyeliminowanie z polityki SO (choć przez swą zachłanność zrobili to sami) ma duży plus PiS. PiS nie jest ideałem, ale lepsi są nieudacznicy z fatalnym PR, którzy chcą dobrze, niż PO które chce od początku źle, tylko im nie wychodzi, za to mają dobry PR w Polsce i zagranicą. Tylko na PR to PO już nie pojedzie, bo braki działań wychodzą. Czekanie na spełnienie obietnic wyborczych PO, to jak czekanie że Catburn dotrzyma słowa i weźmie się do pracy, a Tusk będzie prawdomówny (największy kłamca w polityce wg Polaków jak podał wprost). Emigrant - Wto 29 Lip, 2008 01:00 Podpisując się pod większością wypowiedzi Scyga, dodam od siebie, że głosowałem na PO nie dlatego, że uważam ją za świetną, tylko dlatego że nie było lepszego (mniej złego) wyboru. I dalej niestety nie ma. Rząd jest marny, ale niebo lepszy od poprzedniego. A kiedy czyta się na forum krytykę w stylu "PO wypuszcza bandytów z więzień" to ręce mi opadają i tracę chęć do dyskusji na takim poziomie. Bo nie chodzi tu moim zdaniem o dyskusję, a bardziej o rytualne dokopanie Platformie. Chęć odchodzi także wtedy, gdy zamiast argumentów rzuca się wyzwiskami, chociaż od niektórych oczekiwać możnaby więcej (np. ze względu na tytuły naukowe i inne takie). Kosiarz - Wto 29 Lip, 2008 07:29 A trza było głosować na UPR drogie "liberały". MS - Wto 29 Lip, 2008 08:07 MS - Wto 29 Lip, 2008 08:14 (..)Rząd jest marny, ale niebo lepszy od poprzedniego. A kiedy czyta się na forum krytykę w stylu "PO wypuszcza bandytów z więzień" to ręce mi opadają i tracę chęć do dyskusji na takim poziomie. (..) 1. W czym ten rząd jest o niebo lepszy niż poprzedni ale poproszę fakty ? 2. Czy to nie prawda że w czasach PO wypuszczono wielu bandytów częstokroć pomimo protestów policji ? scyg - Wto 29 Lip, 2008 09:04 To dlaczego nie głosowałeś na partię, która dokonała bodaj największej redukcji podatków ?!? gdzie konsekwencja ?!? Głównym ciężarem dla mnie są głupie i uciążliwe procedury i biurokratyczną wszechwładzę. Niestety nie widziałem niczego, co PiS by zrobił, by tą biurokratyczną wszechwładzę ograniczyć. Bardziej chodziło mu o wzmocnienie kontroli państwa nad obywatelami - niby w imię walki z korupcją, ale efekt ten sam. Poziom podatków, i to czy linia będzie prosta czy krzywa jest sprawą drugorzędną, choć medialnie chwytliwą, więc rozumiem dlaczego tak się na niej koncentrujesz. Dlaczego nie głosowałeś na partię,która za główny cel swoich poczynań uznała potrzebę wyrównania szans w biznesie poprzez skuteczną walkę z korupcją ?!? gdzie konsekwencja ?!? Cel fajny, tylko że skończyło się na pomęczeniu kilku lekarzy - prawdopodobnie słusznie, ale to trochę mało. Przy okazji Ziobro zniechęcił dużą grupę Polaków do walki z korupcją wysuwając jak się okazuje bezpodstawne zarzuty, których nie był w stanie obronić. I jakkolwiek większa aktywność wymiaru sprawiedliwości jest pozytywem, nie poszły za nią rozwiązania systemowe. Lepiej byłoby likwidować przyczyny problemu, niż tylko karać winnych po fakcie. Dlaczego nie głosowałeś na partię, która pomimo trudnej koalicji starała się realnie uprościć procedury prawne i samowolę urzędników ?!? gdzie konsekwencja ?!? "Trudna koalicja", drogi MSie, to eufemizm mający skryć wstydliwą koligację z bandą oszustów i panów zamawiających piwo w charakterystyczny sposób. Nie dla mnie te bajeczki. Dla równowagi, dzisiaj nie akceptuję wymówek PO dotyczących oporu PSL n.p. w temacie zmiany ordynacji wyborczej. A co do procedur prawnych, to które próbował uprościć PiS, bo mnie pamięć zawodzi? To mrzonka, bo życie nie toleruje pustki, więc pozwolę sobie interpretować to jako lewicowe nastawienie do idei społeczeństwa. Możesz sobie to interpretować jako lewicowość, czwartowymiarowość, czy co chcesz. Powtarzam, jeśli ktoś nie krzywdzi innych państwo powinno go zostawić w spokoju, nawet jeśli chce chodzić w kuble na śmieci na głowie czy połknąc kilo arszeniku. Jego sprawa. Co do "pozytywnej pedofilii", to proszę sobie nie robić niesmacznych żartów. Nie ma niczego pozytywnego w manipulowaniu uczuciami dziecka w celu zaspokojenia swoich chorych rządz. Tu akurat państwo powinno chronić słabszego przed krzywdą. Wydaje się to oczywiste. Ja się z czynnej polityki wymiksowałem w roku 1990 widząc czym ona wtedy była. I nie wróciłeś jak stała się czystą i wzniosłą działalnością ramię w ramię z ludźmi pokroju Leppera, Orzechowskiego czy Wierzejskiego? Bardzo małosiusiaczkowo z Twojej strony. los - Wto 29 Lip, 2008 10:39 Bardziej chodziło mu o wzmocnienie kontroli państwa nad obywatelami - niby w imię walki z korupcją. Tu cie boli! To jest wada anonimowego forum, ze nie wiemy, kim rozmowcy sa i czym sie zajmuja. Oczywiscie wycofuje sie i przepraszam - twe poparcie PO bylo w pelni racjonalne. Emigrant - Wto 29 Lip, 2008 11:17 1. W czym ten rząd jest o niebo lepszy niż poprzedni ale poproszę fakty ? Praktycznie we wszystkim. Nie wstawiają na stanowiska ludzi skrajnie niekompetentnych (jak Skrzypek, Netzel, Macierewicz, Lepper, Sowińska i inni) niezrównoważonych psychicznie (Macierewicz), awanturników w rodzaju Leppera, byłych neonazistów, itp; nie spowodowali zapaści w transplantologii albo jakiejś podobnej katastrofy pociągającej za soba niepotrzebne zgony; nie rozbudowują socjalu w takim tempie jak PIS; ich rządy nie są pasmem awantur ze współkoalicjantami i oskarżeń rzucanych na prawo i lewo; nie wyzywają obywateli od ZOMO, wykształciuchów, lumpenliberałów itp.; nie zainstalowali na fotelu premiera marionetki, by nią sterować z tylnego siedzenia; politykę zagraniczną prowadzą bardziej asertywnie - wymieniać możnaby długo, wypisałem to co mi na szybko przyszło do głowy. scyg - Wto 29 Lip, 2008 11:18 Ha, ha. Jeszcze trochę, i okaże się, że jestem samym Wejchertem. Kontrola państwa nad obywatelami byłaby sensowna, jeśli założyłoby się, że ludzie są z założenia źli i wymagają ciągłej kontroli, a państwo jest tworem idelnym, pozbawionym słabości ludzkich. Niestety w świetle tego, co uznajemy za państwo, czyli rzeszy jak najbardziej ludzkich urzędników ze wszystkimi tej ludzkości ułomnościami, przynajmniej to drugie założenie jest ewidentnie fałszywe, tak jak teza Pana Profesora na temat mojej osoby i jej bolączek. los - Wto 29 Lip, 2008 11:29 Ha, ha. Jeszcze trochę, i okaże się, że jestem samym Wejchertem. Nie wiemy kim jestes, bo forum jest anonimowe. Wejchert nie zajmuje sie pewnie niedorzecznosciami w rodzaju dyskutowania tylko trzepie kase i uzaleznia od siebie kolejnych funkcjonariuszy. Jakbys byl Wejchertem, twe poglady bylby racjonalne, bo nalezy on do grona kilkudziesieciu ludzi, ktorzy skorzystaja z wladzy PO. Reszta traci, wiec obrona tej szajki jest dowodem utraty kontaktu z rzczywistoscia. A to co napisales o stosunku PiS do panstwa jest fantazmem, ktory ci ktos w mozgu zaszczepil i z rzeczywistoscia niewiele ma wspolnego. Podobnie jak wiekszosc twych pozostalych wypowiedzi. Wejchert jest wielki. los - Wto 29 Lip, 2008 11:39 nie wyzywają obywateli od ZOMO, wykształciuchów, lumpenliberałów Istotnie, Mucholap i Catburn to wzory savoir vivre'u Ludzie!!! Ktos naszego kolege strasznie skrzywdzil, przecie takich bzdur zdrowa osoba nie bedzie sadzic!!! MS - Wto 29 Lip, 2008 12:22 Zgred - Wto 29 Lip, 2008 12:23 Nie wydaje się wam że to są jednak strasznie jałowe dysputy ? Szczerze powiedziawszy moją największą pretensją do PiS jest właśnie skoncentrowanie się na walce z PO zamiast zajęcie się kwestiami naprawdę ważnymi. PiS bezpowrotnie traci czas bycia w opozycji na pyskówki i media, zamiast przedstawiać realną alternatywny projekt państwa i rozwiązań konkretnych kwestii. Tego rządu nie trzeba atakować on na prawdę się sam atakuje. Że media to przykryją ? Trudno, prędzej czy później do jakiejś części lemingów to dotrze (a nawet jeśli nie dotrze to i tak sraczka polemiczna ich do niczego nie przekona). Wbrew pozorom wobec abnegacji tego rządu, nawet przy bojkocie mediów, konkretne sensowne propozycje dotrą do zainteresowanych środowisk, dotrą bo innych nie ma i nie będzie i nawet jak ktoś nielubi Kaczora to i tak musiał by na nie zwrócić uwagę. Ale Kaczor zamiast na pracę postawił na walkę, która jest przeciwskuteczna bo idealnie służy PO do przykrywania własnej impotencji. Exemplum mieliśmy w ostatnich dniach przy sprawie Ziobry. Do chwili kiedy PiS (znaczy Kaczor Straszy) nie zacznie olewać "marketingu" i nie zajmie się polityką (w klasycznym tego słowa znaczeniu) to wszystko będzie jałowe i nudne. Przecież cała zaleta Kaczora na tym polega, że jest jednym z kilku w tym kraju polityków. Reszta to czytacze słupków sondażowych z dnia. Wykorzystywać należy swoje silne strony, a nie słabości. Konserwa - Wto 29 Lip, 2008 12:31 niezrównoważonych psychicznie (Macierewicz), o taką głupotę Cię nie podejrzewałem Za dużo GW, za dużo.... Ogólnie fajny temat, obrona "liberałów" jest mizerna - powtarzacie stare frazesy rodem z WSI24. W zasadzie do postów [b] Psuja, Rodaka czy MS nie trzeba nic dodawać - ładnie to wszystko opisali. Piszesz(cie), że PiS "dokopywało" PO. Tak? A czymże jest (była) bzdurna komisja ds. przenajświętrzej Blidy? A "na chama" szukanie haków na Ziobre? A nieudolne chęci skompromitowania Macierewicza (wygrywa sprawę za sprawą w sądach) i Wessermana?y nie dokopania i ZNISZCZENIA (ojoj - śmierdzi totalitaryzmem) opozycji (PiS)? PO wypuszcza przestępców -ręce opadają - ano, słynny doktor wcale nie brał łapówek, a tow. Ćwiąkalski to istny kryształ. Na dzień dzisiejszy NIE MA ŻADNEJ alternatywy dla PiS. Radzę poczytać parę "niepoprawnych politycznie" pozycji książkowych lub przynajmniej kilka wątków z tego Forum mówiących o układowo-ubeckim liberaliźmie PO PS. Gilowska była uwielbiana i przedstawiana jako autorytet w spr. finansowych dopóki była PO. Potem wieszali na niej psy - doprawdy, istna Partia Miłości EDIT: los - Wto 29 Lip, 2008 12:43 Nie wydaje się wam że to są jednak strasznie jałowe dysputy? Dla mnie sa one fascynujace. Tuskowo-wejchertowy rezim wisi wylacznie na nieracjonalnosci lemingow - bo jest oczywiste dla kazdego czlowieka, ktory ma choc dwie komorki mozgowe, ze rzad PO to absolutna katastrofa dla wszystkich z wyjatkiem jakis stu osob. Ja badam odpornosc lemingow na rzeczywistosc - jak bardzo maja nasrane w glowie i jak mocno jest tam propaganda zakotwiczona. To sa badania fascynujace i bardzo wazne, bo od tego czy i kiedy lemingi sie przebudza zalezy przyszlosc i byc moze nawet istnienie Polski. Poznac dusze leminga od srodka - to jest wyzwanie. Swoja droga - podziwiam Wejcherta, ze udalo sie mu wytresowac miliony ludzi bez interwencji chirurgicznej. Nie sadzilem, ze bedzie to mozliwe, bo chyba jestem naiwny i uznaje czlowieka za istote stworzana przez Boga na Jego obraz i podobienstwo. MS - Wto 29 Lip, 2008 12:45 Zgred - Wto 29 Lip, 2008 12:49 Widzisz Losie, może to moje zboczenie zawodowe ale zawsze byłem wyznawcą teorii o dominującej roli głupoty ludzkiej w dziejach. Dlatego takie rzeczy mnie nie dziwą ani nie gorszą - tak było, jest i będzie. Czy w latach osiemdziesiątych (o wcześniejszych okresach nie wspomniawszy) większość obywateli PRL była przeciwna systemowi komunistycznemu ? "Duch Boży wieje kędy chce" - trzeba tylko stworzyć warunki ku temu by gdy powieje coś z tego na dłużej zostało. MS - Wto 29 Lip, 2008 12:50 Nie wydaje się wam że to są jednak strasznie jałowe dysputy ? Szczerze powiedziawszy moją największą pretensją do PiS jest właśnie skoncentrowanie się na walce z PO zamiast zajęcie się kwestiami naprawdę ważnymi.(..) 1. Nie jest jałową, gdyz sporo czyta to forum i dzięki takim dyskusjom dostarczamy im argumentów. 2. O zajęciu się sprawami ważnymi pisałem już wcześniej w wątku Szybszego 3. Ale Jarl ma oczywiście rację i nasza dyskusja jest bez sensu, Czy los mnie słyszy Łubudubu, Łubudubu niech nam żyje Jarl naszego forum niech żyje nam !!! los - Wto 29 Lip, 2008 12:59 Widzisz Losie, może to moje zboczenie zawodowe ale zawsze byłem wyznawcą teorii o dominującej roli głupoty ludzkiej w dziejach. Jasne ale glupota tez zasluguje na inwestygacje, zwlaszcza jesli jest sila dominujaca w dziejach. Jak dziala a zwlaszcza - gdzie sa ich granice. Czy pojda lemingi umierac za Wejcherta czy jednak wroci im instynkt samozachowawczy? No i oczywiscie niezmiernie wyrazam swoj podziw dla Wejcherta. W koncu to nie byle co pozbawic miliony nie tylko czlowieczenstwa ale nawet podstawowej funkcji istoty zywej - instynktu samozachowaczego. I to wszystko zdalnie! Zgred - Wto 29 Lip, 2008 13:09 1. Nie jest jałową, gdyz sporo czyta to forum i dzięki takim dyskusją dostarczamy im argumentów. Właśnie to przerzucanie się argumentami pomiędzy wyznawcami wydaje mi się być puste. Zresztą PiS Gosiewskiego, Cymanka, Suskiego czy Michała Kamińskiego trwający przy władzy będzie tak samo jałowy jak w opozycji. Nie idźcie tą drogą ! P.S. Wy MS macie generalnie słuszne podejście do zasad panujących na forumnie. Tylko wiecie, nie wprost, z większym wyczuciem - od czasu do czasu jakiś adres dziękczynny, składka na napoje chłodzące, małe oburzonko na wrogów jarla ... ptak - Wto 29 Lip, 2008 13:12 Ci nasi liberałowie to jacyś tacy naiwni. Wpierw zakochali się w partii, której wódz skutecznie skompromitował wszystko co kojarzy się z ich ideą, teraz - „Tusk mnie zwiódł”, Kiedy „pisowska socjalistyczna tłuszcza” ostrzegała , że Tusk i ferajna to krętacze, „lodziarze” oraz kilku niezbyt rozgarniętych, liberałowie rzucili się popierać „normalność”, kolejny raz budząc się z ręką w nocnym naczyniu. Czyż taka naiwność przystoi przyszłym zbawcom rodzaju ludzkiego?! Porzućcie narody marzenia o upadku własnych państw, amfetaminie w Tesco i panzerfaustach w każdym domu. Ale uszy do góry liberałowie! Z infantylizmu czasem się wyrasta. Kiedy się człowiek kilka razy sparzy. Wprawdzie tacy jak Emi źle rokują, ale niezbadane są wyroki boskie. bateria helska - Wto 29 Lip, 2008 13:13 PiS nie jest ideałem, ale lepsi są nieudacznicy z fatalnym PR, którzy chcą dobrze, niż PO które chce od początku źle, tylko im nie wychodzi, za to mają dobry PR w Polsce i zagranicą. A tuś trafił. Pytanie tylko o to nieudacznictwo - na ile można o nim mówić w sytuacji, gdy zainteresowanym dachówki walą się na łeb w drewnianym kościele? Daleki jestem od przyznawania chłopakom i dziewczynkom z PiS medalu za taktyczną skuteczność, ale moje pytanie dotyczy raczej sytuacji mrówek czyszczących asfalt, po którym jedzie walec. I nie jest to bynajmniej walec do naprawiania asfaltu, jest to walec antymrówkowy. los - Wto 29 Lip, 2008 13:43 Jarlu, niech wielblady twe sie mnoza, krowy niech duzo mleka daja a psy twoje niech bezlitosnie kasaja twoich wrogow. Ja los nedzny robak u twych stop taka prosbe zanosze - niech choc jeden watek na forum nie bedzie na temat PiS. Jego tytul "Forumowi liberalowie" i mym niegodnym zamiarem byla analiza stanu duszy obywatela, ktoren na PO zaglosowal i zostal z raczka w nocniku. Co taki mysli, jak racjonalizuje swoj wybor i co sie pod jego czaszka dzieje. Chwala tobie, jarlu! D.v.D - Wto 29 Lip, 2008 13:45 bateria helska Nie ma silnej opozycji medialnej dla „zdradzieckich mendiów”. Ja to nazywam "imperium zła" , owo "imperium" opuściło właśnie lewicę i obsiadło PO.To powoduje niejako wykluczenie z dyskusji politycznej wielu ludzi opozycji. scyg - Wto 29 Lip, 2008 13:56 3. Dla liberała obniżka podatków powinna być miodem lanym na serce i powodem do lojalnego popierania takiej partii. Tak jak pisałem, dla mnie ważniejsza jest przejrzystość przepisów. Co do podatków, to PiS rzeczywiście je obniżył, ale zasadniczą reformę odłożył do 2009, czyli w rzeczywistości ad infinitum. bateria helska - Wto 29 Lip, 2008 14:03 Tego rządu nie trzeba atakować on na prawdę się sam atakuje. Że media to przykryją ? Trudno, prędzej czy później do jakiejś części lemingów to dotrze (a nawet jeśli nie dotrze to i tak sraczka polemiczna ich do niczego nie przekona). Wbrew pozorom wobec abnegacji tego rządu, nawet przy bojkocie mediów, konkretne sensowne propozycje dotrą do zainteresowanych środowisk, dotrą bo innych nie ma i nie będzie i nawet jak ktoś nielubi Kaczora to i tak musiał by na nie zwrócić uwagę. Ale Kaczor zamiast na pracę postawił na walkę, która jest przeciwskuteczna bo idealnie służy PO do przykrywania własnej impotencji. Exemplum mieliśmy w ostatnich dniach przy sprawie Ziobry. Do chwili kiedy PiS (znaczy Kaczor Straszy) nie zacznie olewać "marketingu" i nie zajmie się polityką (w klasycznym tego słowa znaczeniu) to wszystko będzie jałowe i nudne. Przecież cała zaleta Kaczora na tym polega, że jest jednym z kilku w tym kraju polityków. Reszta to czytacze słupków sondażowych z dnia. Wykorzystywać należy swoje silne strony, a nie słabości. Zaiste, mądre słowa tu padły. Do Szymona Cygielskiego - każdy jest uwikłany w system, w którym funkcjonuje jako element (odsyłacze - Kant, Goedl), także intelektualnie. Dlatego chętnie spoglądam od czasu do czasu przez okulary "zewnętrzne", nie-moje i ode mnie (ani od diagnozowanego systemu) w żaden sposób niezależące. Takim papierkiem lakmusowym są dla mnie ratingi niezależnych instytucji tyczące korupcji i atrakcyjności pod względem inwestycyjnym (jedno z drugim jest, rzecz jasna, mocno połączone). I pod tym względem okres sprawowania PiS-u był jednym wielkim, spektakularnym sukcesem. Jeśli ktoś wspomni o znikomym wpływie rządów na gospodarkę (mantra, można oddać rządy Hotentotom i będzie tak samo, prawda?), ja napomknę o woli i o ekwiwalencie "tao" w polityce. To także, wbrew pozorom, podlega diagnozie. Ekspert (nie: medialny obszczypismak, eurotowarzysz czy - bardzo przepraszam za słowo - moralny autorytet) ocenia nie tylko sam program, ale również wolę jego realizacji, sięgając do Marksa - nadbudowę. W przypadku PO nie ma właściwie czego oceniać - poza rozstrzygnięciem, czy mamy do czynienia z teatrem w wariancie cieni czy też marionetek. Prawda, zapomniałem o najzupełniej realnym, autorskim podpisie cyborga do lekkich robót polowych na pewnym dokumencie, w którym pojawiła się nazwa pewnej spółki. Zaprawdę nie wiem jaki różowy filtr trzeba sobie założyć na okulary, by widzieć wokoło - miast uwijających się w pocie czoła zgarniaczy i naganiaczy - plażę i uśmiechnięte hostessy. Dla mnie konsekwencja jest oczywista: sześćdziesięciolatek stojący na ulicy w stroju z lumpeksu, z trzymanym w garści kartonikiem: "Byłem lemingiem. Proszę o wsparcie". los - Wto 29 Lip, 2008 14:16 Losie, trud może okazać się próżny, ponieważ poznawczy nacelowany powinien być na wykazania racjonalności funkcjonowania układu mózg leminga-łapki leminga (na tym zasadza się działanie wspomnianego przez Ciebie instynktu samozachowaczego), a tego się u leminga nie uświadczy. No, może poza jednym impulsem quasimyślowym - "chcę się wykąpać i ch..." Racjonalizm jest prosty, ciekawszy jest nieracjonalizm. Blad popelniaja ci, ktorzy wzruszaja nan ramionami - on tez ma strukture i granice. Pan Cygielski pokazal troche mechanizm rozumowania lemingow - jest to obsesyjna nienawisc do Kaczynskiego i otaczajacych go ludzi. Obsesyjna do tego stopnia, ze nawet w watku poswieconym PO potrafia pisac tylko na temat PiS. Gratulacje dla Wejcherta, choc posluzyl sie wyprobowana sztuczka - w ten sposob zagoniono mlodych Niemcow i Anglikow do okopow 90 lat temu. Mnie interesuje jedno - czy to opetanie kiedys peknie czy konczy sie dopiero ze smiercia opetanego? Musicie przyznac, ze to przerazliwy obraz - dusze milionow ludzi we wladzy potwora. Horror. scyg - Wto 29 Lip, 2008 14:31 Trudno nie pisać o PiS w wątku o PO choćby z jednego powodu - są to jedyne partie w Sejmie nie pochodzące w bezpośredniej linii z ugrupowań PRLowskich, i przy braku jakiegokolwiek innego wyboru na scenie politycznej, porównania nasuwają się niemal automatycznie. A PO rzeczywiście jeszcze niewiele zrobiła, więc nie bardzo jest o czym pisać. Urojenia Pana Profesora na temat tego, co myślę są naprawdę imponujące. Z bólem przyznaję, że wszystkich nie kocham, ale daleko mi do nienawiści w stosunku do kogokolwiek. Choć wiem, że Pan Profesor wie lepiej. Imperishable - Wto 29 Lip, 2008 14:33 Głównym ciężarem dla mnie są głupie i uciążliwe procedury i biurokratyczną wszechwładzę. największa biurokracja i gigantyczne źródło korupcji to wielbione przez platformiarzy samorządy - jako przedsiębiorca powinienieś zdawać sobie z tego sprawę. a Donio chce jeszcze umacniać te lokalne sitwy. przypominam też o sprawie Karnowskiego. Zgred - Wto 29 Lip, 2008 14:41 OK Losie nie będzie nic o PiS :), a o forumowych liberałach (przyjmując wątkową nomenklaturę). Nie redukował bym ich postawy do antykaczorowskiej emocji czy marketingowego zaczadzenia choć oczywiście odgrywają one olbrzymią rolę. Widzę w niej także fundamentalny błąd diagnozy stanu zastanego, błąd który można by nawet uznać "liberalnym". To błąd wynikający ze złudzenia, że zasadniczym problemem jest stan gospodarki i to co należy zmienić to przede wszystkim otoczenie gospodarcze. Oni nie dostrzegają, że fundamentalny problem to brak Państwa Polskiego jako bytu działającego, jako warunku koniecznego dla naprawy czegokolwiek. Nie ma Państwa ergo nie ma wolnego rynku itd itp (to wynikanie nie jest zamienne oczywiście). los - Wto 29 Lip, 2008 14:42 Trudno nie pisać o PiS w wątku o PO choćby z jednego powodu. Porownania? Kolego, ty non-stop klepiesz na temat PiS we wszystkich watkach, choc watkow samemu PiS poswieconych jest dosc. Mimo, ze prosilem, by w tym jednym watku ten temat ominac. O PO napisales w sumie kilka zdan i to raczej wskazujacych na brak zainteresowania tematem, chocby "PO jeszcze niewiele zrobiła, więc nie bardzo jest o czym pisać. " W dziedzinie krecenia lodow i niszczenia demokracji PO zrobila mnostwo i starczyloby to na kilka kronik kryminalnych. Niemniej - profil osobowosciowy inteligentnego (zauwaz komplement) zwolennika PO jest mi znany. W podziwie dla Jana Wejcherta nie ustaje. los - Wto 29 Lip, 2008 14:50 Widzę w niej także fundamentalny błąd diagnozy stanu zastanego, błąd który można by nawet uznać "liberalnym". To błąd wynikający ze złudzenia, że zasadniczym problemem jest stan gospodarki i to co należy zmienić to przede wszystkim otoczenie gospodarcze. Oni nie dostrzegają, że fundamentalny problem to brak Państwa Polskiego jako bytu działającego, jako warunku koniecznego dla naprawy czegokolwiek. Nie ma Państwa ergo nie ma wolnego rynku itd itp (to wynikanie nie jest zamienne oczywiście). Otoz wlasnie ja zglosilem teze odwrotna - ze lemingi na zagadnienia gospodarcze uwagi nie zwracaja zupelnie. Zauwazylem to, bo z racji zawodu na to przede wszystkiem zwracam uwage sam. ptak - Wto 29 Lip, 2008 14:58 Jeśli złamali, to przypominam że zrobili to już po wyborach. Daru jasnowidzenia, ewidentnie w przeciwieństwie do reszty użytkowników tego forum, nie posiadam. Reszta użytkowników tego forum, ewidentnie też tego daru nie posiada. Posiadają rozsądek. Hegemon - Wto 29 Lip, 2008 15:02 bateria helska - Wto 29 Lip, 2008 15:17 Imperishable - Wto 29 Lip, 2008 15:27 Jeśli wierzyć, że Polska korupcją stoi, to zarzuty wobec 169 osób to też nie jest liczba specjalnie pokaźna. o, znowu to samo - kwestia wiary. chłopie, weź ty się rozejrzyj dookoła, wyjdź z dusznego biura i wyciągnij wnioski Nie chodziło mi wyłącznie o "samodzielnie myślących ludzi", tylko o wyborców, bo to ci drudzy w jakimś stopniu decydują, czy program będzie kontynuowany czy nie. Oczywiście chodziło mi o pochopnie rzucane zarzuty zabójstwa dla Garlickiego, które okazały się dziecinnie łatwe do odrzucenia i kompromitujące dla Ziobry jako prokuratora. nonsens, nic nie zostało odrzucone, z tego co wiem, postępowanie przygotowawcze trwa. inna sprawa, że już Ćwiąkal zadba o stosowne jego zakończenie... Psuj - Wto 29 Lip, 2008 15:41 Emigrant - Sro 30 Lip, 2008 06:10 1. Na fotelu premiera siedzi marionetka, bo w ważnych sprawach rozmawia się z Grzegorzem Schetyną czy Pawlakiem (sprawa opisywana w mediach) Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Schetyna mógł postąpić z Tuskiem tak jak Kaczyński z Marcinkiewiczem, tzn wykopać go ze stołka, gdyby przestał go słuchać. 2. Ćwiąkalki, Kopacz, Hall, Rostkowski, Hunia, Brochwicz czy Pitera ako wzory kompetencji no nie ? Zależy, do kogo porównać. 3. Jeżeli chodzi o awantury to są jeszcze większe, tylko życzliwe media o nich nie piszą (były juz 2 groźby ze strony PSL, które kjakoś Ci umknęły) 2 goźby, o których mało kto słyszał, to sielanka w porównaniu do ciągłych awantur z przystawkami, jakichś paktów stabilizacyjnych, wyciągania posłów z klubów SRP i LPR, próby ich przekupywania, gróźb rozwiązania parlamentu, wyrzycania Leppera z rządu, by za chwilę znów go powołać, publicznych pyskówek... Zdaje się ze te wszystkie awantury zatarły się trochę w naszej pamięci... 4. Lekcewarzenie strajku celników zaowocowało zgonem 2 kierowców, ca zo odpowiedzilnośc ponosi rząd don Alda (tyle, że media jakoś o tym milczą) Sprawy tych kierowców nie pamiętam. A ile osób pacjentów zmarło wskutek strajków w służbie zdrowia za rządów PiS? Zapewniam, że zrobiony w ten spoosób bilans rządów będzie znacznie korzystniejszy dla rządu PO. 5. Jaki socjal rozbudowywał PiS ? Wydatki na socjal drastycznie wzrosły, mimo, że biednych ludzi dzięki wzrostowi gospodarczemu ubyło. 6. W czym były neonazista jest gorszy od byłego stalinisty ? Nie wiem kto z PO-wskich nominantów jest ex-stalinistą, ale jeśli taki jest, to pewnie był tym tym stalinistą kilkadziesiąt lat temu w innych czasach, a niektórzy nominanci PIS i przystawek byli neonazistami zaledwie kilka. 7. Polska polityka zagraniczna nie istnieje ! pomimo oporu prezydenta staliśmy się prawie bezwolnym wasalem Komisarzy Unii. Ciekawe w takim razie, czemu Amerykanie rozmawiają o tarczy z Tuskiem i jego rządem, a nie ze wspomnianymi komisarzami, ani nawet z ministrem Schetyną. Emigrant - Sro 30 Lip, 2008 06:41 Skrzypek -> wykształcenie i praca zawodowa -> jak widać facet jest o wiele lepiej przygotowany do pełnienia swojej funkcji niż np. obecny Minister Skarbu - niejaki Grad, z wykształcenia... geodeta. Najlepiej o kompetencjach tego pana mogliśmy zapoznać sie podczas publicznego "przesłuchania" go jako kandydata na prezesa NBP. Niektórzy, np. Leszek Balcerowicz uważają, że już samo to, że nie zna angielskiego dyskwalifikuje go jako kandydata na szefa banku centralnego, a nawet jako ekonomistę wogóle. Zgred - Sro 30 Lip, 2008 08:47 Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby Schetyna mógł postąpić z Tuskiem tak jak Kaczyński z Marcinkiewiczem, tzn wykopać go ze stołka, gdyby przestał go słuchać. To jest najlepsze :D :D :D Emigrancie jesteś niesamowitym talentem kabaretowym, marnujesz się. los - Sro 30 Lip, 2008 10:43 Panie Szymonie, zdiagnozowano u pana lemingoze. To niebezpieczna choroba, prawdopodobnie smiertelna, nie jest znane na nia lekarstwo, choc stwierdzono nieliczne przypadki samouleczen. Istnieja tez calkiem liczne przypadki odpornosci. Choroba dotyka glownie mlode osoby, zamieszkiwanie poza miejscowoscia urodzenia radykalnie zwieksza ryzyko zachorowania. Objawy sa latwe do zidentyfikowania - obsesyjna koncentracja na Jaroslawie Kaczynskim i jego partii uniemozliwiajaca percepcje rzeczywistosci. Sktukiem tego leming rozmowy na wszystkie tematy spoleczne sprowadza do rozmowy o cechach osobosciowych politykow PiS. Leming moze dostrzec morderce podrzynajacego gardlo staruszce ale jesli ten powie "Patrz, tam PiS", leming zacznie charczec "PiS, Kaczynski, Ziobro, grrr grrr, khhh, khhh..." i morderstwo przestanie postrzegac. Symptomatyczna dla lemingozy jest reakcja na wszystkie wypowiedzi rozmowcy tresci "A bo PiS..." ewentualnie "A bo Kaczynski..." czy "A bo Ziobro..." Leming PiS oskarza o wszystkie mozliwe rzeczy, takze o to, czego nie zrobili. Kiedy sie tlumaczy leminowi "PiS dokonal najwiekszej obnizki panstwowych danin w najnowszej historii Europy", leming odpowiada "Ale podatku liniowego nie wprowadzili!" Jakby wprowadzili, pewnie by powiedzial "Ale rafy koralowej na Baltyk nie sciagneli!" Ciekawie postrzega leming awantury z udzialem PiS - slyszy tylko teksty politykow PiS. Stos obleg od Catburna nie istnieje, istnieje tylko zniecierpliwiona odpowiedz kogos z PiS. Leming stosuje specjalny jezyk, np. Ziobre nazywa "cynicznym nieudacznikiem." Cynicznym, bo mial pewne sukcesy, nieudacznikiem, bo wszystkiego nie zrobil (patrz zarzuty o to, czego PiS nie zrobil). Cwiakalskiego, ktory uczynilby dokladnie tosamo, nazwalby "profesjonalnym idealista." Proby wytlumaczenia lemingowi koniecznosci leczenia koncza sie riposta "Ty z PiSu!" i odmowa przyjecia do wiadomosci dalszej wypowiedzi. Zdaniem leminga, kto nie cierpi na lemingoze, jest z PiSu, a jak kto z PiSu, nie mozna go sluchac. Lemingoza przenosi sie za posrednictwem odchodow dziennikarzy (merdiow) ze szczegolnym uwzglednieniem TVN oraz droga kropelkowa przez uszy - w wyniku kontaktow z lemingami. W Polsce ma charakter pandemiczny i nalezaloby teren zakazony odizolowac i oglosic kwarantanne. Lemingoza przewlekla prowadzi do encefalopatii, ktorej objawy mozemy obserwowac na przykladzie naszego kolegi na "E." Ten przerazajacy przypadek powinien przestrzegac przed pokusa wlaczenia telewizora. Naprawde - nie warto. bateria helska - Sro 30 Lip, 2008 13:36 Dorzuciłbym jeszcze charakterystyczny dla lemingozy czynnik symulakronowy. Przypominam, teorię symulakrów sformułował Jean Baudrillard, m. in. przy użyciu metafory mapy, która stopniowo pokryła całą krainę, a kiedy się podarła i z mapy pozostały tylko strzępy, to okazało się, że to co przedstawiała i to, co pokrywała – już po prostu nie istnieje. W przypadku lemingoPolski dla PO rolę organizującej wszystko mapy pełni PiS - jest drogowskazem (anty), jest punktem odniesienia, przestrogą, objawem choroby - "jedzcie, dzieci, eurokaszkę, czcijcie autorytety, kłaniajcie się Merkeloputinowi, radujcie się z prywatyzacji i oglądajcie TVN, bo inaczej grozi Wam, że staniecie się tymi odrażającymi PiS-owcami". Sęk w tym, że w przypadku podarcia mapy przestanie istnieć nie PiS, tylko sama Polska jako stanowiący o sobie byt (choć i teraz jest z tym, hmm, krucho). W oczy rzuca się coś, co nazwałbym "ontologią negatywną" lub "ontologią opozycji". POmacherzy nie rządzą, oni są zmuszeni do bezustannego usuwania skutków rządzenia przez PiS, nie przedstawiają rzeczywistości inaczej niż z PiS-em (zapluty karzeł reakcji) w tle - negocjacje w sprawie tarczy, ćwiąkalizacja laptopa Ziobry, nawet kwestia organizacji EURO 2012. Czasami orkiestra montowana jest doprawdy z pomyślunkiem włodarza remizy strażackiej, ale ponieważ dyskurs zawężono i zubożono tak radykalnie, również ci, których w stanie jest zainteresować coś więcej niż cycki Dody czy tańce z szambami, często poruszają się tylko w jego obrębie. I nawet na drodze empirycznej nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że taka Ewa Kopacz (przemawiająca ostatnio w sejmie z wdziękiem, swadą i merytoryczną klasą Klary Zetkin) w porównaniu z takim Religą (wcale nie wolnym od wad) jest tylko spoconą od własnej niekompetencji niewiastą. Julia "Krwawy Dorsz" Pitera ("Ja wam pokażę!") w wykonaniu PiS-owskim zostałaby od razu zaklasyfikowana jako exemplum kompromitujące i ostatecznie dyskredytujące rządzącą ekipę. Tutaj galaktyczną głupotę i pretensjonalność natychmiast można przykryć horrorem (czającym się w szafie z nożem w zębach, szalonym Macierewieczem). Bataliony Nowaków, Karpiniuków i Gradów pamiętam z jauruzeloprlowskich czasów, jak pętali się po ZSP (w ZSMP byli Olejniczakowie i Napieralscy) - zaznaczam, nie jestem tu fizjonomistą, słucham, co wzmiankowani panowie mówią i jak mówią. Była taka książka i był taki film. "Wystarczy być". Ktoś z mocodawców PO ją przeczytał. I nie był to major Schetyna. Ponieważ w potrzebie WSI-owiec zawiąże se but dżdżownicą, kanonizowano onegdaj Renatę Beger (dostojna, wzruszona, cała w bieli, z oczętami w ciup i buzią w koszyczek - czy jakoś tak - była podejmowana nabożnie i z wszelkimi honorami przez Grubego i Głupszego). W rozbudowanym spektaklu obnażono bezeceństwa PiS-u, neurony lemingów zaczęły pracować bardziej intensywnie. Zupełnie niedawno ujawniono materiał video, na którym Renata Beger (oskarżona o fałszowanie podpisów na listach wyborczych) w prostych, kapralskich słowach tłumaczy pewnej kobiecie czego od niej oczekuje i za jaką kwotę. I co? I nic. Ponieważ to leming wiedział już wcześniej, konduita tej pani była mu znana, ale cóż tam konduita, gdy trza było zdemaskować pisowskiego potwora, potwierdzić własne intuicje, wzmocnić raz usłyszaną, a przecież ciągle miłą sercu melodię. W tamtym dramatycznym momencie Renata Beger była dla leminga Joanną d'Arc w wersji nieco tylko bardziej spasłej (gratulacje dla TVN-owskich "wizażystów" - bardzo profesjonalna robota). Specyfika mózgu leminga powoduje, że funkcjonuje tenże organ jak skład obornika - wyłącznie poprzez asymilowanie kolejnych warstw, nakładanych czule a konsekwentnie. Wszelka rewizja możliwa jest tylko z zewnątrz, na drodze interwencji chłopa z widłami albo poważnego urazu twarzoczaszki. Samoulecznie? Losie, tu potrzebny jest cud. Dlaczego przypomniałem kanonizację Beger? Bo WSI MEDIA przekonały się przy okazji tego przekroczenia Rubikonu (prowokacja dziennikarska o czysto politycznym charakterze), że z lemingami można pozwolić sobie na dużo więcej. Leming nie myśli, nie analizuje i nie porównuje, leming jest wiernym prenumeratorem, więcej, odpowiednio prowadzony leming jest jak heroinista - strzał w żyłę może mieć różne formy i wartości, grunt, żeby był skuteczny, żeby zaspokajał głód. Wie o tym każdy diler. I tak oto na dzień dobry pojawia się "niedobry Prezydent", w porze obiadowej serwuje się "laptop Ziobry" na gorąco, a wieczorem ze "Szkła kontaktowego" (notabene, cóż za SB-cki tytuł) popłynie kołysanka wygaszająca kolejny dzień . I tak się turla ten skołatany rydwanik. Psuj - Sro 30 Lip, 2008 16:46 Miarą kompetencji Maciarewicza sa jego "dokonania" ( m. in. rozwalenie służb) oraz wypowiedzi i "skróty myślowe" (np. że ministrowie sz byli agenatmi KGB). Po to był Macierewicz, żeby rosyjskie służby rozwalić. A teraz, Emigrancie, bądź łaskaw wytłumaczyć mi, jak nazwanie agentów PRLowskich służb agentami KGB wiąże się z kompetencjami Macierewicza. PS. Czy uczestnicy forum mogą kandydować do Małłacha? Imperishable - Sro 30 Lip, 2008 23:27 Najlepiej o kompetencjach tego pana mogliśmy zapoznać sie podczas publicznego "przesłuchania" go jako kandydata na prezesa NBP. jaaasne, a wiedzę swoją czerpiesz zapewne ze sprytnie złożonych fragmentów tegoż spotkania wyemitowanych w Teraz Chamy... ech... Niektórzy, np. Leszek Balcerowicz uważają, że już samo to, że nie zna angielskiego dyskwalifikuje go jako kandydata na szefa banku centralnego, a nawet jako ekonomistę wogóle. no tak, skoro mówi to Balcerowicz, to musi coś w tym być a tak swoją drogą, to Skrzypek dostał MBA w USA, jakieś tam praktyki w biurze kongresmena odbył i nie zna angielskiego? ciekawe. Catburn swoje rzekome obelgi kierował to osób publicznych, które podlegają ostrzejszej niż innych krytyce, poza tym za niektóre przeprosił. No i Catburn, w odróznieniu od Kaczyńskiego nie jest lideram PO. brak mi słów po prostu... rzekome obelgi Catburna? za które przeprosił? a zaraz potem wyzwał od chamów?Catburn dla Donka przedstawia jedną podstawową wartość. finansową. Szybszy - Czw 31 Lip, 2008 00:10 scyg - Czw 31 Lip, 2008 17:38 Aż boję się odpowiedzieć - znów będzie że fiksuję na PiSie. Ale skoro coś napisałem, powinienem prawdopodobnie to uzasadnić: Fakt jest taki, że PiS tych ludzi do rządu wprowadził. Racjonalizacja jakaś musiała być, zwłaszcza po tym, co Jarosław Kaczyński o Samoobronie mówił w poprzednich latach. Ale jednak to TYLKO racjonalizacja. "Nie mogliśmy zrobić inaczej" - ha ha. O ile wiem, wszyscy przywódcy partii politycznych w Polsce są dorośli i przynajmniej w ujęciu formalnym w pełni sprawni umysłowo. To znaczy, że za swoje decyzje odpowiadają bez ulg i mogą być na ich podstawie oceniani. Ja oceniam tamtą koalicję jako a) błąd taktyczny b) sprzeniewierzenie się wyznawanym zasadom. Co do roli PO w tej sprawie - Nie twierdzę, że jej działania postawiły PiS w łatwej sytuacji. Ale nie akceptuję argumentu, że to w jakiś sposób zdejmuje odpowidzialność za ostateczną decyzję z Kaczyńskiego. I nikomu nie odmawiam prawa do współrządzenia - ale to nie znaczy, że nie mogę oceniać jego efektów. los - Czw 31 Lip, 2008 18:10 Acha, jeszcze jedno. Za wyleczonego z leminogzy nalezy uznac czlowieka, ktory na temat PiSu mowi tylko wtedy, kiedy ten temat zostal poruszony. Za pierwsze symptomy wyleczenia uznamy powstrzymywanie sie od wypowiedzi na temat PiS, kiedy pacjent zostal zostal o to poproszony. wichura - Pią 01 Sie, 2008 18:16 Szybszy - Pią 01 Sie, 2008 23:20 Aż boję się odpowiedzieć - znów będzie że fiksuję na PiSie. Ale skoro coś napisałem, powinienem prawdopodobnie to uzasadnić: Fakt jest taki, że PiS tych ludzi do rządu wprowadził. Racjonalizacja jakaś musiała być, zwłaszcza po tym, co Jarosław Kaczyński o Samoobronie mówił w poprzednich latach. Ale jednak to TYLKO racjonalizacja. "Nie mogliśmy zrobić inaczej" - ha ha. O ile wiem, wszyscy przywódcy partii politycznych w Polsce są dorośli i przynajmniej w ujęciu formalnym w pełni sprawni umysłowo. To znaczy, że za swoje decyzje odpowiadają bez ulg i mogą być na ich podstawie oceniani. Ja oceniam tamtą koalicję jako a) błąd taktyczny b) sprzeniewierzenie się wyznawanym zasadom. Co do roli PO w tej sprawie - Nie twierdzę, że jej działania postawiły PiS w łatwej sytuacji. Ale nie akceptuję argumentu, że to w jakiś sposób zdejmuje odpowidzialność za ostateczną decyzję z Kaczyńskiego. I nikomu nie odmawiam prawa do współrządzenia - ale to nie znaczy, że nie mogę oceniać jego efektów. Scygu, PiS wprowadził Leppera do rządu bo musiał, dał mu miejsce gdzie mógł mało szkodzić i monitorował na 100 sposobów. Za jakieś 15 lat historycy napiszą że w 2007 roku Tusk wprowadził do rządu ludzi ze służb postkomunistycznych stojących m.in. za Tymińskim i Lepperem i pozostawił ich kompletnie bez kontroli. Tymczasem są to ludzie (reprezentowan obecnie przez Hunię i Bondaryka), którzy wyprowadzili bezpośrednio przynajmniej kilkanaście miliardów złotych (mafia paliwowa, wyłudzenia VAT w MS, LFO, zaniżone opłaty za grunty, koncesje itp.), a pośrednio dużo więcej poprzez promowanie ludzi, którzy pobierali od nas premię oligarchiczną za informatyzację państwowych instytucji, budowanie dróg itp. Kwintesencję jest mój znajomy wyborca PO, który za racji zawodu (grafik w agencji wydawniczej) kluczowym czynnikiem oceny polityków uznaje STYL. Powiedział w zeszłym roku "głosuję na PO, niech kradną ale tak żebym przynajmniej ja o tym nie wiedział". Byłoby to prześmieszne gdyby nie chodziło także o moje pieniądze, których gdyby miał więcej, zainwestowałbym obok konsumpcji i domu, także w swoją małą firmę, którą prowadzę od kilu lat. Wejście na Ukrainę i Rosję planuję za rok, a może zrobiłby to już rok temu gdybym nie musiał płacić takich podatków bo np. Wejchert nie zapłacił rynkowej ceny za koncesję, a rządy KLD czy teraz PO nie promowały złodzieji. Psuj - Pią 01 Sie, 2008 23:32 PO wprowadziła do rządu równie (a może nawet bardziej) jak Samoobrona koszmarny PSL i jakoś nikt się nie oburza... Ciekawe. Black^Widow - Sob 02 Sie, 2008 13:49 Losie, nie wiem czy zdajesz sobie sprawe - z popularnosci jakie zaczyna budzic Twoj tekst (o lemingozie) Otrzymalem juz gorace podziekowania od grupy prawicowych uzytkownikow serwisu YouTube za spopularyzowanie tgo materialu na forum KPPiS (oczywiscie z podaniem autora) jak rowniez dostalem materialy (przeglad) dyskusji ktore sie na podstawie Twojej jakze celnej diagnozy zawiazaly ... Jak tak dalej pojdzie mozesz pomyslec o wiekszym nakladzie Pozdrawiam Serdecznie I - nie ukrywam ze czekamy na ciag dalszy - Hegemon - Sob 02 Sie, 2008 14:03 Ciekawe1 czy można to będzie uwzględnić w indeksie cytowań bercikx83 - Sob 02 Sie, 2008 14:56 los - Czw 07 Sie, 2008 15:16 Przyczynek do tematu: Bardzo zabawny (w swym mniemaniu) artysta kabaretowy napisal: Polityki nie robią piękni i szlachetni. Dlatego, wiedząc o tym, znacznie mniej się boję, kiedy rząd Tuska swoich nie spełnia obietnic, niż gdyby Kaczyńskiego rząd miał spełniać swoje. To w calkiem zwarty sposob oddaje przekonania naszych kolegow - juz nie da sie obronic tezy, ze don Aldo i kamaryla to znakomici profesjonalisci, ktorzy nam liberalny raj na Ziemi zrobia. W sumie nie wazne, co robia - niech kradna, zabijaja, sprowadza na narod nedze ponizenie, niewole i rozpacz, wazne, byle byli przeciw Kaczynskiemu. Ciekawe czy potrafia wyciagnac ostateczne wnioski ze swych pogladow - Kaczynski bedzie tak dlugo niebezpieczny, jak dlugo bedzie chodzic po Ziemi. Bo jesli kogos zwalczamy za to, ze jest socjalista, to darujemy mu, kiedy tym socjalista byc przestanie, prawda? Ale Kaczynski nie moze przestac byc Kaczynskim. Jest na niego tylko jeden sposob, znakomicie znany patronom PO i wiele razy stosowany. Tak samo sa niebezpieczne osoby nie milujace don Alda i na nich tez jest tylko ten jeden wyprobowany sposob. Sprowadziliscie koledzy do Polski wojne domowa, nawet krew sie juz leje. Cieszycie sie? scyg - Czw 07 Sie, 2008 21:31 Sprowadziliscie koledzy do Polski wojne domowa, nawet krew sie juz leje. Cieszycie sie? Delikatnie mówiąc gruba przesada. Nie ma źadnej wojny, a nie umniejszając osobistej tragedii, "przelew krwi" w wydaniu Pana Sumlińskiego, zarzuty wobec którego są jakby się nie patrzeć dość powaźne, nie jest problemem na skalę krajową. Przyznam Panu Profesorowi rację w jednym - rząd PO imponujący jak na razie nie jest. Ale teź ma potęźnych adwersarzy, którzy nie pomijają źadnej okazji, by mu nogę podstawić. ptak - Czw 07 Sie, 2008 21:43 Raczej potężnych zleceniodawców - wierzycieli. Konserwa - Pią 08 Sie, 2008 08:38 Czyli na chłopski rozum - sponsorów. wichura - Pią 08 Sie, 2008 10:40 (...) Pana Sumlińskiego, zarzuty wobec którego są jakby się nie patrzeć dość powaźne ...i dość niewiarygodne. los - Pią 08 Sie, 2008 10:43 Rząd PO imponujący jak na razie nie jest. Ale teź ma potęźnych adwersarzy, którzy nie pomijają źadnej okazji, by mu nogę podstawić. Ach tak? Jakies szczegoly? Ale fakty prosze, fakty, nie wyzwiska czy insynuacje. Bo te tylko udowodnia, ze o polityce potrafisz jedynie "PiS, Kaczynski, Ziobro, grrr grrr, khhh, khhh..." Oczywiscie - mowimy o poteznych adwesarzach, KTORYCH INNE RZADY (w Polsce i nie tylko) NIE MIALY. Bo niektorym rzadom w swiecie zdarzalo sie cos osiagnac. scyg - Pią 08 Sie, 2008 14:01 Miałem na myśli głównie prezydenta, który przyjaźnie do rządu nastawiony nie jest, a juź kilka razy zalazł mu potężnie za skórę, blokując ustawy i inne sprawy. A jak był nastawiony do poprzedniego rządu chyba nie trzeba przypominać - w każdym razie nie był jego adwersarzem. Jest też opozycja parlamentarna w postaci PiS, który teź raczej nie próżnuje. los - Pią 08 Sie, 2008 14:19 Miałem na myśli głównie prezydenta, który przyjaźnie do rządu nastawiony nie jest, a juź kilka razy zalazł mu potężnie za skórę, blokując ustawy i inne sprawy. Kolega nie slucha, co sie do niego mowi? Tylko "PiS, Kaczynski, Ziobro, grrr grrr, khhh, khhh..."? To jest z kolega gorzej niz sie obawialem. Jakie to wspaniale zdaniem kolegi ustawy poblokowal pan prezydent? Oczywiscie - w kontekscie poprzednich koabitacji: prosimy o porownanie z prezydentami porzednimi. A co do "innych spraw" to sie wrecz w sluch zamieniam, brzmi fascynujaco. Tylko znow powtorze - FAKTY, FAKTY, FAKTY... Na wyzwiska jest Onet. bateria helska - Pią 08 Sie, 2008 14:33 Scygu, słuchałeś ostatniego wystąpienia Kopacz w Sejmie? Ja słuchałem. Czytając Twoje posty można dojść do przekonania, że PO rzuciło na szalę jakiś radykalny program naprawy państwa, tony ustaw. A tymczasem jedynym zajęciem PO, które rzuca się w oczy, jest "sprzątanie po PiS-ie". Tudzież zogniskowanie reformy służby zdrowia na usiłowaniach prywatyzacji szpitali (pamiętam, oj, pamiętam dobrze debatę TV Tusk - Kwaśniewski), korowód Ćwiąkalskiego z aplikacjami (że o laptopie Ziobry nie wspomnę), dorszową Piterę... I jakąż wartość poznawczą niesie zdanie: "no, rząd PO robi niewiele - właściwie nic - ale PiS podstawia mu przy tym bez przerwy nogę"? los - Pią 08 Sie, 2008 14:44 I jakąż wartość poznawczą niesie zdanie: "rząd PO nic nie robi a PiS podstawia mu przy tym bez przerwy nogę"? genialne Psuj - Pią 08 Sie, 2008 16:19 "no, rząd PO robi niewiele - właściwie nic - ale PiS podstawia mu przy tym bez przerwy nogę" Amen Zbigniew - Pią 08 Sie, 2008 21:56 Miałem na myśli głównie prezydenta, który przyjaźnie do rządu nastawiony nie jest, a juź kilka razy zalazł mu potężnie za skórę, blokując ustawy i inne sprawy. A jak był nastawiony do poprzedniego rządu chyba nie trzeba przypominać - w każdym razie nie był jego adwersarzem. Jest też opozycja parlamentarna w postaci PiS, który teź raczej nie próżnuje. Pytanie: Ile ustaw Prezydent Kaczyński podpisał a ile zawetował. O konkret nie zaś o lemingozę proszę. Konkretne liczby Mości Scygu. Prawda nas wyzwoli. scyg - Pią 08 Sie, 2008 22:16 Scygu, słuchałeś ostatniego wystąpienia Kopacz w Sejmie? Ja słuchałem. W obecnym momencie mam utrudniony dostep do polskiej TV. Nie bardzo wiem, o co chodzi, ale zakładam, źe pani minister się nie popisała. Czytając Twoje posty można dojść do przekonania, że PO rzuciło na szalę jakiś radykalny program naprawy państwa, tony ustaw. Hę? W którym miejscu to wyczytałeś? (...)jedynym zajęciem PO, które rzuca się w oczy, jest "sprzątanie po PiS-ie". Wydaje mi się, że sprzątanie po PiSie by się przydało (choćby w wymiarze róźnych Netzlów i Lipców), ale jest tego tak samo niewiele jak i reform. (że o laptopie Ziobry nie wspomnę), Wyśmiewany przez Was laptop Ziobry to prawdziwy skandal, zwłaszcza w kwestii poźyczania go Pati Koti. Zniszczenie go, na czym koncentrowały się media, jest tylko przejawem niefrasobliwości pana ministra z powierzonym mu mieniem. W sumie prztyk w porównaniu z udostępnianiem służbowego laptopa zupełnie do tego niepowołanej psiapsiółce. dorszową Piterę... Niestety tu się muszę zgodzić na całej linii. Moje największe rozczarowanie w tym rządzie. Absolutna żenada. I jakąż wartość poznawczą niesie zdanie: "no, rząd PO robi niewiele - właściwie nic - ale PiS podstawia mu przy tym bez przerwy nogę"? Być może źadnej, oprócz tego że ani PiS, ani nikt inny, nie wydaje się robić niczego innego. Oczywiście PO w opozycji też szczególnie konstruktywna nie była, więc ma teraz za swoje. Panie Profesorze - "inne sprawy" to choćby nominacje ambasadorów. Ale nie pisałem o meritum blokowanych inicjatyw, bo nie o to chodzi, tylko o sam fakt blokowania. To czy to dobrze czy źle to kwestia oddzielnej oceny. bateria helska - Pią 08 Sie, 2008 22:56 Cytat: Czytając Twoje posty można dojść do przekonania, że PO rzuciło na szalę jakiś radykalny program naprawy państwa, tony ustaw. Hę? W którym miejscu to wyczytałeś? Służę: Imperishable - Sob 09 Sie, 2008 00:01 Wydaje mi się, że sprzątanie po PiSie by się przydało (choćby w wymiarze róźnych Netzlów i Lipców) drobny szczegół: Netzlów i Lipców pozbyto się jeszcze za rządów PiS. Black^Widow - Sob 09 Sie, 2008 00:06 Tak zupelnie na marginesie dodam ze kiedy na bratnim Forumie (KPPiS) zadalem pytanie - sympatykom PO o program tejze Partii (bylem milosierny - przez program orzumialem COKOLWIEK ogloszonego przez PO , nawet tylko kielbaske wyborcza) - odpowiedzialo mi gluche milczenie .... (oczywiscie przedtem padaly same stwierdzenia typu "mielismy wiele ustaw - tylko blokowal je Prezydent") czyli istna lemingoza. Pozdrawiam los - Sob 09 Sie, 2008 16:33 Zbigniew - Sob 09 Sie, 2008 22:12 "Teraz dzwonię do siebie sam..." Prezydent Kaczyński zawetował dokładnie trzy ustawy. Podpisał sto kilkadziesiąt. Nie sądzicie, że ktoś tu kogoś robi w bambuko? los - Sob 09 Sie, 2008 22:50 "Teraz dzwonię do siebie sam..." Prezydent Kaczyński zawetował dokładnie trzy ustawy. Podpisał sto kilkadziesiąt. Nie sądzicie, że ktoś tu kogoś robi w bambuko? Jan Wejchert Szymona Cygielskiego. Mam nadzieje, ze nie wytresuje go tak, by ubral sie w kamizelke z dynamitem i wysadzil w powietrze kogos raniac. Przynajmniej nikogo postronnego. scyg - Nie 10 Sie, 2008 23:42 Zgred - Pon 11 Sie, 2008 08:59 Trzy weta to dość sporo jak na kilka miesięcy n'est-ce pas? Czy to też symptom mojej choroby? Masz trzy weta prezydenckie na jakiś 140 przyjętych ustaw. Jedno pytanko - ile razy w tej kadencji koalicja PO - SLD nie dopuściła do prac nad prezydenckimi projektami ustaw ? (W ramach polityki miłości, wysokiej kultury politycznej i braku jakiegokolwiek porozumienia na linii PO -SLD oczywiście.) Drugie pytanko ileż "wolne i niezależne" media rozpisują się na ten temat ? mac - Pon 11 Sie, 2008 11:17 Wracam po 3 tygodniach urlopu i co widze? Ziobro na wolnosci, autostrad nie przybylo, boisk w gminach nie ma. Same sukcesy rzadu Parady Oszustow. maciejka - Pon 11 Sie, 2008 14:00 A widzisz??Myślałeś że forum się zawali od tematów bez ciebie?? A tu rewolucji nic nie zrobiło..... los - Pon 11 Sie, 2008 16:55 Trzy weta to dość sporo jak na kilka miesięcy? Czy to też symptom mojej choroby? Tak, tak, to strasznie duzo zwlaszcza jesli porownac z dzialanoscia prezydentow Kwasniewskiego i Walesy. Zawetowac tak znakomita ustawe jak o przejeciu na wlasnosc telewizji przez don Alda to skandal. Jest kolega calkiem zdrowy. A rekawy takie sa teraz modne, wcale nie sa za dlugie, Prosze sie nie szarpac! Rodak - Pon 11 Sie, 2008 19:38 Wracam po 3 tygodniach urlopu i co widze? Ziobro na wolnosci, autostrad nie przybylo, boisk w gminach nie ma. Same sukcesy rzadu Parady Oszustow. Ja też sobie zrobiłem przerwę na pomoc policji w schwytaniu paru przestępców (z sukcesem). A tu PO jedynie troszczy się o swe sondaże, chce ograniczyć fundusze na IPN i walczyć z prezydentem. Konserwa - Pon 11 Sie, 2008 22:44 A widzisz??Myślałeś że forum się zawali od tematów bez ciebie?? Eghm... jemu chyba chodziło o Polskę..................................... Hegemon - Wto 12 Sie, 2008 01:35 Ja też sobie zrobiłem przerwę na pomoc policji w schwytaniu paru przestępców (z sukcesem). Ostatnio paradowałem po mieście w fantazyjnym kapelutku, z dłonią zatkniętą między guzami uniformu. Minus był taki, że jakby się skurczyłem - na oko o jakieś 30 centymetrów w pionie. Dobrze że chociaż domy przy paru ulicach zdążyłem ponumerować... Zbigniew - Wto 12 Sie, 2008 21:56 Ostatnio paradowałem po mieście w fantazyjnym kapelutku, z dłonią zatkniętą między guzami uniformu. Minus był taki, że jakby się skurczyłem - na oko o jakieś 30 centymetrów w pionie. Dobrze że chociaż domy przy paru ulicach zdążyłem ponumerować... Ino co jak pierwowzór nie zakochaj się w pięknej pani Wałęskiej.
Strona 1 z 2 • 1, 2 Powiązane tematy
O liberalizmie wątek n-ty Och, Zyta! [CP] no title ARCHIWUM: "Raport PO o wolności mediów" SESJA D&D PILNIE POTRZEBNA !! !!!!!!!!!! WABENE !!!!!!!!!! Aborcja, czyli morderstwo na życzenie [STAR WARS] Epizod III i 1/2 Kaczyńscy spowodowali strajki w służbie zdrowia [Neuroshima] Czarne złoto i do przodu... New Horizons Z kim koalicja PIS po wyborach? [D&D Ravenloft] Book of Crypts Bronisław Wildstein odwołany z funkcji prezesa TVP Podręcznik Gracza Skupisko wiadomości z grup dyskusyjnych , Index Linki, |