Polska w/g Kazi Sz.

Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Polska w/g Kazi Sz." z forum ivrp.pl/



macsoc - Pią 20 Sty, 2006 14:04
- Widzi pani szansę na rewolucję mentalną w Polsce?
– Myślę, że taka szansa istnieje. I, paradoksalnie, zwiększa się.

- Tak? A gdybym był staruszką w moherowym berecie, która mówiłaby: o. Tadeusz jest wszystkim, geje to zboczeńcy, Żydzi precz, komuniści na latarnie, a feministki powinny zakładać rodziny, rodzić dzieci i siedzieć cicho – to co by pani mi powiedziała?
– No cóż, nagła sława słuchaczek Radia Maryja i wyznawczyń o. Rydzyka to, moim zdaniem, wydmuszka medialna. Ta moherowa subkultura zawsze przecież była w jakiejś niszy, mało kto się nią interesował, a w tej chwili wszyscy o niej trąbią. Nikogo jakoś nie obchodzi rosnąca aktywność naprawdę groźnych ugrupowań neofaszystowskich, bo łatwiej ponabijać się z moherowych beretów. Tymczasem należałoby raczej nabijać się z rządu i nowego prezydenta, którzy ulokowali się w tym dziwnym rydzykowym zoo i uczynili z niego centrum dowodzenia.

- No dobrze, ale to właśnie dzięki moherowym beretom i wsparciu Rydzyka Prawo i Sprawiedliwość bierze dziś wszystko.
– Jak to: wszystko? Przesadza pan. Platforma Obywatelska przegrała tylko o kilka procent z PiS, a nie o kilkanaście.

- Mam na myśli efekty praktyczne – cała władza jest w tej chwili w rękach Kaczyńskich.
– Myślę, że ten pierwszy szok, gdy okazało się, że Radio Maryja i „Nasz Dziennik” stają się mediami rządowymi, a Samoobrona i Liga Polskich Rodzin zostają sojusznikami rządu, już chyba minął.

- Czyli co? Nic się nie stało?
– Stało się, stało. Ludzie tacy jak ja, działający w różnych ruchach wolnościowych, mogą powiedzieć, że rzeczywistością stało się to, co długo wydawało się naszym urojeniem.

- Dostrzegam tu jakąś niekonsekwencję – z jednej strony, chce pani być ostrożna w formułowaniu radykalnych sądów o zagrożeniach, jakie niesie nowa władza, a z drugiej, przyznaje, że jednak te zagrożenia stały się faktem. To gdzie tu impulsy do rewolucji mentalnej, gdzie przestrzeń do rozmowy o edukacji seksualnej, aborcji, religii w świeckich szkołach?
– Chodziło mi o to, że polskie społeczeństwo jest podzielone i że jednak jest spora grupa ludzi, którzy na PiS nie głosowali albo nie głosowali wcale, czyli nie popierają tego układu. Ale proszę sobie przypomnieć, że przewaga SLD w poprzednim rozdaniu była większa niż obecnie PiS i nie jest to zasługą jedynie o. Ryzyka, że nie rozmawiamy dziś o aborcji. Dlaczego siła polityczna, która określa się jako lewica, głosowała przeciwko refundacji pigułki antykoncepcyjnej? To dopiero jest ciekawe pytanie! Mało kto zdaje sobie też sprawę, że ograniczanie dostępu do środków antykoncepcyjnych i oświaty seksualnej jest łamaniem prawa, ponieważ w ustawie antyaborcyjnej jest zapisane, że państwo bierze na siebie te obowiązki. Tylko że dziś granica między państwem a Kościołem jest niemal zatarta, więc edukacja może być interpretowana jako katechizacja, a „rzetelność” informacji o antykoncepcji oznaczać może twierdzenia, że pigułka okalecza fizycznie i psychicznie, a metody naturalne są skuteczne w 100%. Z punktu widzenia nauki Kościoła, to są zapewne rzetelne informacje. Ale dyskusja z Kościołem i walka o neutralność światopoglądową państwa jest zadaniem lewicy, a nie o. Rydzyka, który ustawił się po niewątpliwie dogodnej stronie barykady i czerpie z tego wszechstronne korzyści. Prawdopodobnie nowa, młoda lewica nie będzie miała trudności z podejmowaniem tematów, przed którymi uciekali starzy SLD-owcy.

- Aha, więc wierzy pani, że te wszystkie brunatne opary, które wylecą w ciągu najbliższych czterech lat, tak wstrząsną ludźmi, że powstanie nisza dla nowej lewicy?
– Ta nisza już jest.

- Ale nie w krajobrazie wyborczym. SLD ciągle traci, a inne ugrupowania lewicowe zastygają na razie na kanapach.
– Czyżby? „Reanimacja demokracji”, czyli ogólnopolski protest uliczny w obronie wolności zgromadzeń zorganizowany został przez dziewczyny z grupy nieformalnej Porozumienie Kobiet 8 Marca. W Poznaniu, Elblągu, Gdańsku wiece organizowali Zieloni 2004. Nie było żadnej bazy, funduszy ani nic takiego, tylko internet i dobra wola. Nie wiem, czy to można nazwać zastyganiem na kanapie. Dzięki wiecom i protestom problemy mniejszości seksualnych stały się sprawą publiczną, przestały dotyczyć tylko niewielkiej grupy ludzi. Hipokryzja, polegająca na tym, że kruchta i burdel mogą funkcjonować obok siebie, ale już geje muszą „w domu po kryjomu”, bo obrażają moralność, została przełamana.

- A czy dla pani, feministki, większym sukcesem nie byłaby zmiana myślenia moherowych beretów niż tylko mobilizacja ludzi myślących trzeźwo?
– To by się nie udało. Niedawno w Porozumieniu Kobiet 8 Marca doszłyśmy do wniosku, że nie chcemy się przyłączać do szydzenia z tych bab od Rydzyka. One tak naprawdę są bardzo poszkodowane w systemie społecznym. Są na ogół ubogie, zepchnięte na margines, nie mają swojego miejsca w społeczeństwie. Wiadomo, że taka baba dewotka to osoba nudna i śmieszna, jej mentalność jest uformowana przez patriarchat, przez tyranię symboliczną i bardzo często realną – ojca, męża, dzieci...

- Takie kobiety, niestety, nigdy nie protestują przeciwko przemocy w rodzinie, nigdy nie odchodzą od męża paranoika, pijaka, kretyna.
– A skąd pan to wie? Może czasami odchodzą, może mąż odchodzi od nich i mają trochę świętego spokoju, z którym nie wiedzą co zrobić? I tu pojawia się głos o. Rydzyka, taki dobry i ciepły, który mówi tej kobiecie, że on weźmie za nią odpowiedzialność i poprowadzi ją przez życie. Skądinąd wiele mało aktywnych członkiń tej subkultury traktuje radio jedynie jako medium zbiorowej modlitwy. Dla innych radio i Ojciec – bohater i przewodnik – to partner relacji uczuciowej. Ważne, że on jest stale, blisko, w domu, ze mną na co dzień. Radio Maryja świetnie porządkuje świat – jesteśmy „dobrzy my” i są „źli oni”. Walka o te kobiety nic nie da, bo są bardzo zadowolone z tej sytuacji, że ich przywódca duchowy mówi im, jak żyć i jak rozumieć świat. Gdyby ktoś do nich przyszedł i powiedział: panie są zniewolone, toby dostał w łeb. Z mojej perspektywy one są zmanipulowane, ale z ich perspektywy to ja jestem zmanipulowana. I dlatego jedyne, co możemy zrobić, to mobilizować kobiety demokratki.

- Żeby zastąpiły czymś patriarchat?
– Patriarchatu nie da się zastąpić, patriarchat można rozmiękczać, osłabiać, przedefiniowywać. Tego nie da się zrobić z dnia na dzień, to praca dla pokoleń.

- Ciągle to słyszę: teraz jest ciemnogród, ale następne pokolenie wybierze już inną drogę. Jeszcze pięć lat, jeszcze 10, jeszcze 15. Tylko że 17. rok tak zwanej wolnej Polski rozpoczynamy w sosie totalnie prawicowym, wstecznym, rozliczeniowym.
– Nie mam sobie wiele do zarzucenia, bo od blisko 10 lat działam w ruchu kobiecym i walczę o zmianę myślenia. Nie należę do osób, które dziś się nagle obudziły: o, prawa obywatelskie są łamane, mniejszości seksualne dyskryminowane, wyjdźmy więc na ulice, bo zagrożona jest demokracja. Ja to wiem od dawna i naprawdę nie siedziałam z założonymi rękami. Ale prawda jest taka, że siła działania grup wolnościowych jest nieporównywalna z siłą rażenia upolitycznionego Kościoła katolickiego w Polsce.

- Nie ma pani czasem wrażenia, że część energii ruchów feministycznych jest marnowana na akcje typu: niech na instrukcjach składania mebli pewnego koncernu będzie nie tylko ludzik mężczyzna, ale też ludzik kobieta? Ludzie się z tego śmieją.
– To już jest sprawa tych ludzi.

- Ale poważne problemy zostają w cieniu, bo jednak w odbiorze społecznym walka o ludzika kobietę jest humorystyczną ekstrawagancją.
– Wie pan, do mnie dziennikarze często dzwonią z takimi sprawami: feministki powiedziały, że ludzik ma być płci żeńskiej, i co pani o tym myśli? Odpowiadam: a dlaczego miałby nie być płci żeńskiej, co w tym złego? Przecież feministki nie ograniczają się wyłącznie do takich apeli. Media w tym względzie bardzo się zresztą poprawiły, dostrzegają również inne nasze działania, informują o nich, a nie tylko o ludzikach.

- Podoba się pani rola naszych mediów w publicznej debacie?
– Powiedziałam już, że poziom debaty jest fatalny, ale uważam, że media są coraz bardziej otwarte na różne kwestie, choć jeszcze w niewystarczającym stopniu. Ale myślę, że prawdziwy problem jest gdzie indziej. Lewica zawsze mówiła i do dziś powtarza, że lud, klasę robotniczą trzeba oświecić i skłonić do emancypacji, bo kiedy lud jest inteligentny, może decydować sam o sobie. To od lat łączyło się z programem edukacji. Natomiast za obecne zwycięstwo myślenia narodowo-socjalistycznego odpowiada głoszone przez prawicę przekonanie, że lud nie musi się oświecać i emancypować, bo sam w sobie jest solą ziemi. Żaden wysiłek nie musi zostać podjęty, tak jak jest – razem z rydzykowymi politykami, „Plebanią” i wielkim mitem rynku głoszącym, że człowiek jest wolny, bo może wybierać między jednym proszkiem do prania a drugim – jest dobrze. Oto zwycięstwo populizmu: im jesteście bardziej ciemni, tym jesteście bliżej prawdy.

- Właśnie dlatego dziwi mnie pani ostrożny optymizm.
– To jest rzeczywiście trudne do pokonania. Bo jeśli przed społeczeństwem chce się postawić zadanie, żeby ono się aktywizowało, przemieniało, uświadamiało co do edukacji seksualnej, ekologii, praw człowieka etc., to wymagania te są zbyt wysokie, ponieważ ludzie od razu zaczynają ziewać. Wolą leżeć na kanapie, pierdzieć i mówić, że nic nie muszą. Na tę demoralizację niewątpliwie ma wpływ kształt polskiego modelu kapitalizmu, który objawia się jako wolnorynkowe zdziczenie bez procesu demokratyzacji. A mój ostrożny optymizm, jak pan mówi, bierze się z tego, że nie wszyscy tak myślą.

- Jednak jeśli pani spojrzy na kondycję prasy lewicowej w Polsce, na słabość oddziaływania oświeconej mniejszości oraz na to, że rządząca przez ostatnie lata formacja okazała się siłą strachliwą, robiącą wszystko, by nie zadrzeć z Kościołem, nie wygląda to wszystko dobrze, nie sądzi pani?
– Ma pan rację. Wprawdzie rząd Millera powołał urząd do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn, co przyniosło wiele korzyści, ale to się stało pod wpływem nacisków organizacji pozarządowych i w gruncie rzeczy niewiele znaczyło. Rządy SLD, jeśli idzie o oświatę seksualną czy stawianie tamy wpływowi Kościoła na życie publiczne, zrobiły tak naprawdę bardzo dużo złego. To też przyczyniło się do zwycięstwa prawicy...

- ...która nie ma skrupułów i dzielnie, bez wątpliwości, bierze się do realizacji swojego planu.
– Wcale mnie to nie dziwi, że oni realizują swój program. A SLD zawarł z Kościołem strategiczny sojusz, więc jak oni mogli być odważni? Opisałam to w książce „Milczenie owieczek”. Gdyby lewica przez te wszystkie lata, kiedy była przy władzy, zachowywała się inaczej, gdyby Leszek Miller nie ściskał się z prymasem Glempem, gdyby oficjalny przekaz był jasny: chcemy oddzielenia Kościoła od państwa, dziś sytuacja byłaby inna.

- I pewnie inaczej zareagowano by na słowa Magdaleny Środy, że istnieje związek między przemocą wobec kobiet a rolą Kościoła katolickiego w społeczeństwie.
– Pewnie nie byłoby takiej histerii. Magdalena Środa zrobiła tyle, ile się dało, starała się, żeby praca jej urzędu nie została zaprzepaszczona. I myślę, że jej przesłanie trafiło do ludzi, choć być może jest traktowane jako niezwykle ostre i niepopularne. Ale chcę przypomnieć, że w okresie międzywojennym debata na temat stosunków państwa i Kościoła była bardzo zażarta. Tacy ludzie jak choćby Tadeusz Boy-Żeleński ubierali swoje poglądy w bardzo ostre słowa, ówczesna walka o oświecenie była o wiele ciekawsza niż dzisiejsza, brali w niej udział prawnicy i lekarze. I to, jak wiadomo, odniosło pewien skutek, chociaż przed wojną polskie prawo nie zostało radykalnie liberalizowane w zakresie praw reprodukcyjnych kobiet. Ale już wówczas usunęliśmy z kodeksu karnego paragrafy przeciwko „sodomii”. II Rzeczpospolita wyprzedziła wówczas ustawodawstwo europejskie.

- Tylko że nic z tego nie zostało, dziś Boya się nie czyta.
– Mickiewicza też się nie czyta. Ale teraz rzeczywiście mamy przed sobą trudne zadanie. Albo przedefiniujemy wyobrażenie o Polsce jako kraju demokratycznym i ustanowimy neutralność światopoglądową państwa jedną z wartości ścierających się w debacie publicznej, albo godzimy się na to, że mamy państwo wyznaniowe, i tak jest dobrze. Wybór zależy od nas, od polityków, działaczy, publicystów, inteligencji.

- Jakiej inteligencji? Stanisław Lem, kiedy z nim niedawno rozmawiałem, powiedział, że całą inteligencję możemy dziś zmieścić w jego niewielkim gabinecie.
– Wie pan, w kapitalizmie nie ma już czegoś takiego jak inteligencja, są ludzie, którzy mają zdolność kredytową albo jej nie mają. Myślę o inteligentnych ludziach, którzy mówią własnym głosem.

- Gdzie oni są?
– W środowisku „Krytyki Politycznej”, Zielonych 2004, ruchach feministycznych, ekologicznych, organizacjach pozarządowych, Amnesty International, szkołach społecznych. Tam są ludzie mądrzy, którzy coś robią. Na przykład lekcje religii w kilku albo kilkunastu fajnych szkołach w Polsce są prowadzone przez pastorów, rabinów, buddystów i światłych księży albo zakonnice. Tak powinno być wszędzie. Dla dzieci, które nie interesują się katechezą, prowadzone są lekcje etyki, filozofii, religioznawstwa. Oczywiście mówię o sytuacjach idealnych i śladowo występujących w przyrodzie.

- Efekt jest taki, że jeśli dziecko nie chodzi na religię, spotyka je ostracyzm, jeśli ktoś się przyzna, że nie wierzy w Boga, staje się odmieńcem.
– Takie są fakty, ale co mamy zrobić? Zrezygnować z Polski i wyjechać? To nie jest dobry pomysł, zwłaszcza że świat patrzy na Polaków jak na obciachowców, więc lepiej powalczyć o poprawienie tego wizerunku. Ale chcę powiedzieć o jeszcze jednej sprawie. W którymś numerze „Dużego Formatu”, dodatku do „Gazety Wyborczej”, był reportaż o ludziach, którzy brali udział w wydarzeniach poznańskich i zostali brutalnie spacyfikowani przez policję. Oprócz tego Paweł Smoleński opublikował na stronach „Wyborczej” reportaż o dziewczynach przygotowujących wiece protestu przeciw łamaniu demokracji w Poznaniu. Smoleński odmalował organizatorki wiecu jako słusznie myślące, ale jakby histeryczne dziewczynki, pisał o ich radykalizmie, krzyczeniu, skrzywieniu perspektywy, przesadnym mówieniu o faszyzacji kraju. A obok był artykuł o chłopcach robiących opaski z napisami: „Spieprzaj, dziadu!” i zakładają w internecie antykacze strony...

- Ale już je zamknęli. Ze strachu.
– I to jest właśnie ciekawe. To są chłopcy, którzy zapisują się do PO, mają sformatowane, korporacyjne wykształcenie, bardzo dobre zarobki, mogą w każdej chwili wyjechać za granicę i tam pracować, ale jak walczą z kaczyzmem, to nie ujawniają swoich nazwisk, nie pokazują twarzy, boją się. A te dziewczyny, które organizują ogólnokrajowe protesty, zapraszają na wiec znanych dziennikarzy, działaczy dawnej opozycji demokratycznej, pokazują twarze, ujawniają nazwiska, nie wstydzą się swojej postawy. Tymczasem Smoleński pisze, że „przesadzają”, ale już ci, którzy anonimowo sączą do Internetu swoją frustrację, są normalni, bo noszą krawaty, garnitury i będą pracować w dużych firmach. A my jesteśmy wariatki i histeryczki, które krzyczą...

- Ależ to typowa dla „Wyborczej” postawa: tak, ale nie.
– Właśnie. Anonimowi frustraci są w porządku, ale otwarte mówienie o faszyzacji kraju jest „zbyt radykalne”.

- Broniłaby pani Pawła Huellego, który toczy bój z ks. Jankowskim?
– Oczywiście, że tak.

- Choć powiedział, że w teleturnieju „Najsłabsze ogniwo” poniżała pani ludzi, więc nie jest pani wiarygodna jako obrończyni wolnościowych wartości?
– Spotkałam się z takimi opiniami na temat mojego udziału w tym teleturnieju. Formuła programu była oparta na figurze sadomasochistycznej – dominująca pani nauczycielka i przestraszone sztubaki. Wraz z uczestnikami gry wspólnie podejmowaliśmy taką, a nie inną konwencję. Była to zabawa o jasno określonych regułach i nie sądzę, by ktoś poczuł się przeze mnie skrzywdzony. Skądinąd do tej pory mnie zadziwia, jaką potęgą jest popularność zdobyta dzięki „Najsłabszemu ogniwu”. To niezły kapitał.

- I myśli pani, że uda się jej przekonać społeczeństwo do radykalnych poglądów?
– Ależ moje poglądy wcale nie są radykalne, moje poglądy są zupełnie normalne, przeciętne. Cała mieszczańska Europa myśli podobnie. Te „wariackie” poglądy feministek i Zielonych są tak naprawdę zbiorem oczywistości, u nas nabierających rangi „rewolucji mentalnej”. To śmieszne i straszne.




gacek - Pią 20 Sty, 2006 17:57
Co prawda to bajka o Ani a nie o Kazi, ale coś w tym jest ...



agitator - Nie 22 Sty, 2006 20:20
K.Szczuka: "Na przykład lekcje religii w kilku albo kilkunastu fajnych szkołach w Polsce są prowadzone przez pastorów, rabinów, buddystów i światłych księży albo zakonnice."

Ciekawa rzecz, ze mowa jest o swiatlych ksiezach i zakonnicach (pewnie dla odroznienia od tych ciemnych), a o swiatlych pastorach, rabinach, buddystach - nie. Moze takowych nie ma? ;]]]


jasiol - Pon 23 Sty, 2006 23:50

Ciekawa rzecz, ze mowa jest o swiatlych ksiezach i zakonnicach (pewnie dla odroznienia od tych ciemnych), a o swiatlych pastorach, rabinach, buddystach - nie. Moze takowych nie ma? ;]]]



Niestety są (pastorzy przynajmniej) . Ale trwają prace nad eliminacją takowej zarazy.



ptak - Wto 24 Sty, 2006 12:14
"jasiol" za Kazią chciał powiedzieć, że nie ma pastorów, rabinów i buddystów, którzy nie byli by światłymi a wśród księży katolickich - rzadko, bo rzadko - ale jednak światli bywają.


Półkownik - Wto 24 Sty, 2006 13:03
Tych wg. Kazi Sz. "światłych księży" nazywano dawniej "księżmi patriotami". Był tylko jeden warunek takiego ich nazwania - podpis na liście UBeckiej.
A jaką to listę dzisiaj chciałaby zaproponować do podpisu pełna wszelkich powabów pani Kazia Sz?
Zapewne bezapelacyjny placet dla wszelkiego typu homosiów, lesbów, i innych "wielce poprawnych odboczków".
W czasach mojej młodości przyznawano punkty "za pochodzenie" w ramach rekrutacji na studia. Największą ilość otrzymywał kandydat, który był w stanie wykazać się:
"Mama - praczka, ojciec - ksiądz patriota".
Howq


Kropotkin - Wto 31 Sty, 2006 12:07
Cały problem w tym, że rabini i nawet w pewnej częsci pastorzy wcale nie tacy światli, jak się Kazi S. chciałoby zdawać. Ale najłatwiej bić w księży katolickich.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 12:19
Po co analizować tu poglądy Kazi Szczuki? To chyba bez sensu. To tak jakby Urban chciał analizować audycje RM. Wiadomo, że poglądy ma inne, pewnie nie chce, aby powstała IV RP i zapewne źle traktuje księży
( to feministka, a ksiądz to dla niej facet). Dyskusja w tym temacie nic nie zmieni.


los - Wto 31 Sty, 2006 13:47
Po co analizować tu poglądy Kazi Szczuki?


Analizowac? Poglady? Kolega uzywa zbyt gornolotnych slow. Nas po prostu strasznie smieszy niewiarygodna wrecz glupota pewnej pani. Daje sie wklejke by i inni mogli sie posmiac. BTW - czy jest kolega z P. Szczuka po imieniu?


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 14:11
Odczepcie się wreszcie od najpiękniejszej, oczywiście po wszelkiej powabów pełnej pani Jarudze - Nowackiej, wielce inteligentnej pani Kazi Sz. No cóz ta biedulka ma zrobić, że jest taką jaka jest. Chciałaby pewnie być takim Eltonem w spódnicy, ale niestety talenu brakuje. No to tenże brak nadrabia. Jak tylko potrafi. A potrafi - mości dzieju, że ho, ho


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 14:54


los - Wto 31 Sty, 2006 14:58
Jestem po imieniu z Kazimierą Szczuką, jak twoim kolegą.


Czy moglbym prosic o przetlumaczenie w/w textu na jezyk polski albo jakikolwiek inny?


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 14:59
Sam sobie przetłumacz kolego i nie wdawaj się ze mną w pyskówkę.


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 16:52
Rabi - mocher.
Udowodniłeś swą fałszywkę. Nie jesteś żadnym Rabbim, gdyż jest to nauczyciel, któremu talmud zakazuje kontaktów ze "zboczkami". I dotyczy to homoseksualistów obojga płci. Zatem skoro jesteś po imieniu z Kazia Sz. to nie możesz być Rabbim. Proponuję zmianę ksywki na "Obrzezany inaczej".
Wiele szczęścia i duuużooo. ale to bardzo duuuużoooo potomstwa.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 17:10
Półkownik: Czy ty masz z gorem? Nie odczytujesz aluzji, że mam z Kazią tyle wspólnego co np. z tobą? Sam jestes obrzezany, a pies ci morde lizal!
Pozatym - ten temat to "Polska w/g Kazi Sz." Więc proponuje, jeśli budzi to twoje wątpliwości, spytać autora tematu o jego osobiste kontakty Panią Szczuką?!
Co do kontaktów ze "zboczeńcami" to proszę napisz mi wers Talmudu, który o tym pisze? Ja się na talmudzie nie znam za dobrze, a rabi to tylko nick protestu wobec antysemityzmu.


bateria helska - Wto 31 Sty, 2006 19:11
Ludzie tacy jak ja, działający w różnych ruchach wolnościowych, mogą powiedzieć, że rzeczywistością stało się to, co długo wydawało się naszym urojeniem.


Niedawno w Porozumieniu Kobiet 8 Marca doszłyśmy do wniosku, że nie chcemy się przyłączać do szydzenia z tych bab od Rydzyka. One tak naprawdę są bardzo poszkodowane w systemie społecznym. Są na ogół ubogie, zepchnięte na margines, nie mają swojego miejsca w społeczeństwie. Wiadomo, że taka baba dewotka to osoba nudna i śmieszna, jej mentalność jest uformowana przez patriarchat, przez tyranię symboliczną i bardzo często realną – ojca, męża, dzieci...

Ależ moje poglądy wcale nie są radykalne, moje poglądy są zupełnie normalne, przeciętne. Cała mieszczańska Europa myśli podobnie. Te „wariackie” poglądy feministek i Zielonych są tak naprawdę zbiorem oczywistości, u nas nabierających rangi „rewolucji mentalnej”. To śmieszne i straszne.



"...rzeczywistością stało się to, co długo wydawało się naszym urojeniem". Mnie też się zdaje, że mam zwidy.
Pani Kazimierze nie podoba się system społeczny, w którym jako szczera rewolucjonistka prowadzi program "Najsłabsze ogniwo". Dobry system społeczny to taki, w którym nie ma "bab od Rydzyka". I skąd to nagłe lekceważenie w stosunku do przedstawicielek własnej płci?
Ojciec, mąż, dzieci, tak, biednym kobietom wiatr wieje w oczy także dziś.
W rzeczy samej, smieszno i straszno...


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 19:36
Uś, uś do czego do sze doszło> Uś, uś to jakiesz tam goje pod rebbego sze podszywajom. A pódziesz ty Gazwybuchu w "niczestwo" jak mawiają nasi bracia Rusini. Nie wiesz skąd pochodzisz, nie wiesz, kto twój ojciec i kto matka twoja - zatem zanikaj latając w witualnej przestrzenie.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 19:47
Uś, uś do czego do sze doszło> Uś, uś to jakiesz tam goje pod rebbego sze podszywajom. A pódziesz ty Gazwybuchu w "niczestwo" jak mawiają nasi bracia Rusini. Nie wiesz skąd pochodzisz, nie wiesz, kto twój ojciec i kto matka twoja - zatem zanikaj latając w witualnej przestrzenie.


Jestem od niedawna na tym forum, więc się pytam: czy on (Półkownik) tak zawsze ?


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 20:23
Uś, uś z Ciebie się już nic nie pozostało. Wybierz sobie inną ksywkę, bo w tej to ani uszanować Zydów, ani Gazwybuchu nie potrafisz. Ale pisuj nadal. Będziesz wspaniałym workiem treningowym. Dla dzieciaków 5 - 7 letnich. Bo dla starszych pzostaniesz tylko spluwaczką.
Howq.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 20:30
Uś, uś z Ciebie się już nic nie pozostało. Wybierz sobie inną ksywkę, bo w tej to ani uszanować Zydów, ani Gazwybuchu nie potrafisz. Ale pisuj nadal. Będziesz wspaniałym workiem treningowym. Dla dzieciaków 5 - 7 letnich. Bo dla starszych pzostaniesz tylko spluwaczką.
Howq.


ŻE CO? JAK CHCESZ DOSTAĆ PO RYJU DO SIĘ DO MNIE ZGŁOŚ CIOTO! Taki debil jak ty nie będzie mi mówił co mam robić. Dostaniesz wpierdaj i nie będziesz pyskował

A teraz nie moje słowa, a sens wypowiedzi zupełnie chybiony, ale kazano mi to tu umieścić, więc to czynię :

"Słucham? Wyzywam cię na pojedynek, człowieku o odmiennej orientacji seksualnej! Twój IQ nie jest wystarczająco wysoki, abyś mógł sugerować mi jakiekolwiek ukierunkowanie poczynań. Przegrany pojedynek spowoduje niemożność kontynuowania dyskusji z twojej strony"

Pierwsze ostrzeżenie.
Taki sposób prowadzenia "dyskusji" proszę sobie zostawić na łonet.
gacek


bateria helska - Wto 31 Sty, 2006 21:19
JAK CHCESZ DOSTAĆ PO RYJU DO SIĘ DO MNIE ZGŁOŚ CIOTO!



Rabi "w ramach protestu" został homofobem.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 21:44
Pierwsze ostrzeżenie.
Taki sposób prowadzenia "dyskusji" proszę sobie zostawić na łonet.
gacek
Sorry, ale ten półgłówek wyprowadził mnie z równowagi.

To proszę wyedytować ten post. Proponuję:
"Słucham? Wyzywam cię na pojedynek, człowieku o odmiennej orientacji seksualnej! Twój IQ nie jest wystarczająco wysoki, abyś mógł sugerować mi jakiekolwiek ukierunkowanie poczynań. Przegrany pojedynek spowoduje niemożność kontynuowania dyskusji z twojej strony"

bateria helska: Ciesze się, że rozumiesz mój protest przeciwko antysemityzmowi. A że nawzałem Półkownika "ciotą", nie ma nic wspólnego z tematem homofobii.


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 22:19
Rabi - już się kładłem spać i miałem wyłączyć kompa, ale kliknąłem i dzięki Tobie obudziłem się. Dodałeś mi sił do życia. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Po raz pierwszy ktoś nazwał mnie "ciotą". A to nobiluje. Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak wiele "ciot" było i jest bardzo uznawanymi artystami. I ja - taki sobie chłopek - roztropek - mam stać z nimi w jednym rzędzie. Nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jaką mi sprawiłeś radość swą insynuacją. Jeszcze raz - bardzo, bardzo dziękuję.
A co do pozostałych tematów to pozostaję przy swoim. Ucz się chłopino, skończ jakąś szkołę, oprócz podstawówki i czytaj, czytaj i nadal czytaj. A jak sie już nauczysz czytać to popróbuj coś napisać. Ale najpierw do brulionu.
Czego ci z całego serca życzę.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 22:29
To proszę wyedytować ten post. Proponuję:
"Słucham? Wyzywam cię na pojedynek, człowieku o odmiennej orientacji seksualnej! Twój IQ nie jest wystarczająco wysoki, abyś mógł sugerować mi jakiekolwiek ukierunkowanie poczynań. Przegrany pojedynek spowoduje niemożność kontynuowania dyskusji z twojej strony"

Masz talent. Ale może byś to wyedytował adminie: "Będziesz wspaniałym workiem treningowym. Dla dzieciaków 5 - 7 letnich. Bo dla starszych pzostaniesz tylko spluwaczką" ?

Jego orientacja seksualna nie ma dla mnie znaczenia. Widzę, że wokół tego robi się najwięszy problem, to zamienie słowo "ciota" na coś innego. Może na "homoś"? No tak, ale nie to miałem na myśli. Pisząc to byłem pod wpływem gniewu. A Półkownik poprostu wyprowadził mnie z równowagi!!! ( I nadal to robi!) Mogę zmienić ten post, ale nie wiem po co, skoro mleko już się rozlało, a Półkownik poszedł spać.


Półkownik - Wto 31 Sty, 2006 22:59
Rabi - jeszcze nie zasnąłem - dzięki Tobie. O jakim pojedynku na jakie IQ mówisz. W każdej chwili i na każdej udeptanej ziemi. Ale może najpierw jeszcze trochę poczytaj. A jak nie wiesz co - to mogę Ci kilka podstawowych lektur podesłać.
Good buy my love good buy.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 23:02
O pojedynku mówił "gacek", ja mówiłem o pobiciu ciebie . O twoim IQ też nic nie mówiłem (dziwisz się?)


bateria helska - Wto 31 Sty, 2006 23:02
rabi chyba lubi zabawy w "ostatnie słowo". Gorzej idzie mu ze stylem i logiką:
A że nawzałem Półkownika "ciotą", nie ma nic wspólnego z tematem homofobii.


Dałbym Panu (nie przypominam sobie, żebyśmy przechodzili na ty) ignora, ale tu się nie da, a poza tym i tak odrodziłby się Pan pod kolejnym nickiem. Cóż, zdradza Pana zapalczywość i prosty, żołnierski styl, będę zatem czujny.
I polecam relanium.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 23:10
Mój "prosty, żółnierski styl " mówi mi, że się do mnie podlizujesz. Czujny to muszę być ja, ty możesz taplać się w sosie IVRP. Tu się nie da ? A czego byś chciał ?

P.S. Proszę zdjąć ze mnie to ostrzeżenie.


gacek - Wto 31 Sty, 2006 23:10

Masz talent. Ale może byś to wyedytował adminie: "Będziesz wspaniałym workiem treningowym. Dla dzieciaków 5 - 7 letnich. Bo dla starszych pzostaniesz tylko spluwaczką" ?


Ten wpis nie jest niekonstruktywnym bluzgiem, a tylko przeładowaniem pogardą, obraźliwe jest jedynie określenie "spluwaczka" - można by je zamienić - np. na "kolektor ptialiny"


gacek - Wto 31 Sty, 2006 23:13
I polecam relanium.


Odradzam. Relanium uzależnia.


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 23:16
Worek treningowy też jest obraźliwy, spluwaczka tez, a twój kolektor ptialiny najbardziej. Ale skoro dla ciebie nie są, to negatywnie reagując na twoją ignorancję wobec urażających mnie treści, nazwę cię, w nieszkodliwy zupełnie dla ciebie sposób, przyszłym workiem treningowym wypełnionym ptialiną, który zamieniłbym na spluwaczkę. Zadowolony?


gacek - Wto 31 Sty, 2006 23:28
Krótki kurs moderacji według gacka:
ŻE CO? JAK CHCESZ DOSTAĆ PO RYJU DO SIĘ DO MNIE ZGŁOŚ CIOTO! Taki debil jak ty nie będzie mi mówił co mam robić. Dostaniesz wpierdaj i nie będziesz pyskował


Wypowiedź nie kwalifikująca się do pozostawienia na forum.

Będziesz wspaniałym workiem treningowym. Dla dzieciaków 5 - 7 letnich. Bo dla starszych pzostaniesz tylko spluwaczką.


Opócz obrażliwej "spluwaczki" wypowiedź dopuszczalna.

Tryb odwoławczy określony w zasadach moderacji.


macsoc - Wto 31 Sty, 2006 23:30
Tryb odwoławczy określony w zasadach moderacji.



na wszelki wypadek daje wskazówkę co do kierunku rozpoznawania ewentualnego środka odwoławczego w sprawie Moher c/a Gacek:


Marika - Wto 31 Sty, 2006 23:44
Rabi czy mogę zadać Ci pytanie?
Ufam, że się zgodzisz Dlaczego napisałeś to zdanie zasugerowane przez Gacka? To było takie... uległe

Jeszcze coś na temat Kazi. Jako kobieta b.nie lubię feministek (chociaż czasami bywają śmieszne -> szczególnie Jaruga-Nowacka i oczywiście Kazia Sz.). Tak naprawdę feminstki utrudniają kobietom życie - nie chcę pracować tak, jak mężczyźni!!!

Tak przy okazji: czy komuś udało się obejrzeć od początku do końca "Najsłabsze ogniwo"? Dla mnie jest to niewykonalne


rabi_Moher - Wto 31 Sty, 2006 23:53
Dlaczego napisałeś to zdanie zasugerowane przez Gacka? To było takie... uległe


To nie było zasugerowane przez "gacka", tylko ten gość przekręcił sens mojej wypowiedzi. Ja nie chciałem pojedynku, tylko linczu! A że to wydało ci się uległe, to o mój Boże.
Feminizm, aborcja to nie moja działka, wypowiadam się w tych sprawach raczej żadko, raczej słucham obu stron. Twoją wypowiedź traktuję jako część toczonej dyskusji.

[highlight=red:e287aa9cf9] żadko [/highlight:e287aa9cf9]
To i dobrze, że się rzadko z tego powodu wypowiadasz


bateria helska - Sro 01 Lut, 2006 12:56
Mój "prosty, żółnierski styl " mówi mi, że się do mnie podlizujesz.



"... że się do mnie podlizujesz?????" "Pójdź, dziecię, ja cię uczyć każę". Obojętnie, w której RP, elementarna znajomość polskiego pozostaje tak samo przydatna.
Tak, rabi to nadzwyczaj żadki egzemplarz homo erectus ("sapiens" nie odważę się napisać), prawdziwy rarytas, idealny suplement diety dla kanibali cierpiących na niestrawność po spożyciu mózgu.


rabi_Moher - Sro 01 Lut, 2006 21:59
Sorry wiara, ale słowo rzadko myli mi się z żaden
Tak, rabi to nadzwyczaj żadki egzemplarz homo erectus ("sapiens" nie odważę się napisać), prawdziwy rarytas, idealny suplement diety dla kanibali cierpiących na niestrawność po spożyciu mózgu.


A ty nie jesteś wcale nadzwyczajny, żaden z ciebie rarytas, że żaden kanibal nie będzie chciał zjeść twojego mózgu, bo go nie posiadasz, a niestrawność to budzą twoje pseudointelektualne posty, które czynisz na tym forum. Kończ waść..


Super-MOr - Sro 01 Lut, 2006 22:21
Tak przy okazji: czy komuś udało się obejrzeć od początku do końca "Najsłabsze ogniwo"? Dla mnie jest to niewykonalne


Szczuka - najsłabsze ogniwo ewolucji!
Zdrówko


macsoc - Pon 27 Lut, 2006 17:22
ff przytacza informacje o kolejnym wyczynie Kazi. A tu bohaterka opowieści pani Szczuki.


Andorra - Pon 27 Lut, 2006 18:14
Sorry wiara, ale słowo rzadko myli mi się z żaden

Tak, rabi to nadzwyczaj żadki egzemplarz homo erectus ("sapiens" nie odważę się napisać), prawdziwy rarytas, idealny suplement diety dla kanibali cierpiących na niestrawność po spożyciu mózgu.


A ty nie jesteś wcale nadzwyczajny, żaden z ciebie rarytas, że żaden kanibal nie będzie chciał zjeść twojego mózgu, bo go nie posiadasz, a niestrawność to budzą twoje pseudointelektualne posty, które czynisz na tym forum. Kończ waść..

Podobasz mi się Rabi. Masz rację, że Twój przeciwnik jest cienki (żadki, a fuj!!). Ale jakiś tam mózg może teoretycznie mieć.

Trzymaj tak dalej, ale mniej zdenerwowania.

Pozdrawiam,

Andorra.


Hegemon - Pon 27 Lut, 2006 18:52
Aj waj, towarzysze, skoro już macie się ku sobie, załóżcie osobny topic i tam wymieniajcie czułości. Może to być trudne, zważywszy na to, że rabi od jakichś trzech z hakiem tygodni znaku życia nie daje. Ale cóż, podobno nekrofilia to też orientacja... W każdym razie Kazia Szcz. byłaby z Was dumna... Necro pride - ja kto godnie brzmi!


macsoc - Sro 01 Mar, 2006 20:32
ff przytacza informacje o kolejnym wyczynie Kazi. A tu bohaterka opowieści pani Szczuki.



http://bies.pl/tymczasowy/szczuka1.mp3

http://bies.pl/tymczasowy/szczuka2.mp3

http://bies.pl/tymczasowy/szczuka3.mp3

jak ktoś ma ochote posłuchać


MS - Czw 02 Mar, 2006 11:17


Hegemon - Czw 02 Mar, 2006 11:46
Może jakiś mailbombing na początek zanim ktoś pozbiera drewna pod zgrabny stosik


Też wysłuchałem, optowałbym jednak za stosikiem. Bomby listowe za bardzo kojarzą się z nazwiskiem Kaczyński - już widzę ten tytuł na pierwszej stronie "Wyborczej": "Kaczyńscy śladem Unabombera". Poza tym mógłby przypadkowo ucierpieć któryś z pracowników poczty (fakt, wielu na to zasługuje, ale przecież nie wszyscy). Zaś stosik byłby niewątpliwym wydarzeniem medialnym, wszak czarownic w naszej historii spaliliśmy stosunkowo niewiele (wziąwszy pod uwagę standardy unijne), a Szczuki bodaj ani jednej. Zatem, kupą po chrust, mości panowie (tudzież panie)!


MS - Czw 02 Mar, 2006 12:08


Zgred - Czw 02 Mar, 2006 12:21
A czy moglibyście przybliżyć, tym którzy nie mają ochoty odsłuchiwać Szczuki , w czym sprawa ?


macsoc - Czw 02 Mar, 2006 13:01
A czy moglibyście przybliżyć, tym którzy nie mają ochoty odsłuchiwać Szczuki , w czym sprawa ?

pani Szczuka u pana Wojewódzkiego pozwoliła sobie na takie a nie inne przedstawienie osoby Madzi Buczek. Zwracam uwagę, na te fragmety nagrania, w których twierdzi iż jest ona zafascynowania przezainteresowana etc tą osobą.

Powodem do śmichu dla w/w stała się wymowa Madzi Buczek, co wraz z faktem iż jest Ona założycielką Podwórkowych Kółek Różańcowych dało - w ich mniemaniu - efekt przekomiczny.

Madzia Buczek - dziś już Magdalena Buczek (ma chyba 17 lat) jest osoba poruszającą się na wózku inwalidzkim i chorującą na wrodzoną łamliwość kości (tu więcej ).

Była to pewnie demonstracja typowej dla feministek dbałosci o prawa kobiet, troski o wychowanie dzieci i młodzieży oraz walki o prawa osób kalekich!


Półkownik - Czw 02 Mar, 2006 15:04
No to teraz rozumiem dlaczego nasze media są tak "niemiłosiernie" tłamszone przez PiS i dlaczego brak w nich "wolności".


Półkownik - Wto 07 Mar, 2006 10:26
Obejrzałem program Wojewódzkiego ze Szczuką z taśmy. Mój kolega, który to nagrał skomentował: gadał pedał z lesbą. Ale również od pedała i lesby należy wymagać szacunku dla człowieka. Tym bardziej ułomnego.
Po prostu obrzydliwość. Gdybym ja był władny, to zarówno Wojewódzkiemu jak i Szczuce dał bym wilczy bilet na wszelkie wystepy w mediach.
A tfu.


Hegemon - Wto 07 Mar, 2006 19:27
No i się Szcz. doigrała:


circ - Pią 17 Mar, 2006 11:52
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała o nałożeniu kary finansowej na telewizję Polsat. Może ona wynieść nawet 2 mln 100 tys. zł.

Karę nałożono za nadanie programu z udziałem Kazimiery Szczuki, w którym wypowiadała się ona na temat jednej z postaci występujących w "Radiu Maryja" - niepełnosprawnej Magdy Buczek.

Jak się nieoficjalnie dowiedziała "GW", Kruk rozważa karę w wysokości 500 tys. zł.

Wyjaśnił, że kara nałożona jest na Polsat, a nie uczestników programu, ponieważ program nie był nadawany na żywo, i nadawca przed emisją miał wpływ na jego ostateczny kształt.

- Dodatkową kwestią wpływającą na ujemną ocenę programu było zachowanie prowadzącego, który swoimi wypowiedziami stwarzał sprzyjający klimat do formułowania stwierdzeń prześmiewczych i obraźliwych - dodał Różański.
http://film.wp.pl/p/id,67...2B21gHDvtf7rfEP


Półkownik - Sob 18 Mar, 2006 19:13
No i znowu Kazia Sz. nie poniesie żadnej kary, tylko Solorz. Odbije to sobie zapraszając Kubę i Kazię cztery razy w tygodniu. Po takiej reklamie oglądalność wzrośnie i cena za reklamy tyż.


agitator - Sob 18 Mar, 2006 19:25
A moze wzorem akcji Joanny Najfeld zwiazanej z Fronda( http://www.tolerancja.org/ ), zoorganizowac bojkot firm reklamujacych sie w medium kpiacych sobie z niepelnosprawnych i religijnych ludzi?

Te wszystkie niby charytatywne (skierowane takze do niepelnosprawnych) akcje sloneczek polsatu z naklejkami na produktach nijak sie maja do faktycznych dzialan tej stacjji ( program byl nagrany wczesniej i zatwierdzony do emisji przez wladze tej stacji).


circ - Sob 18 Mar, 2006 19:31
A wszystkie instytucje zajmujące się niepełnosprawnymi to gniazda komuny służące do wyciągania kasy. Taki PFRON, albo POPON.
Ja i tak jak robię zakupy, to jak ten Nikolson w komedii, który chodził tylko po całych płytach chodnikowych. Omijam produkty Unilevera, staram się polskie i bez chemii, z małych firm, ale coraz mniej takich.


agitator - Sob 18 Mar, 2006 20:00
Ja mowiac szczerze na bojkot Polsatu nie moge sobie pozwolic. W kazdym razie nie po wczorajszej informacji, ze beda (wsponie z TVP) transmitowac MS w Niemczech. Ale cala reszte z przyjemnoscia. :]]

hehe, a pedziow tez tak nie znosisz, jak bohater tego filmu (co po calych plytkach chodzil i rekawiczki nosil)?


Trapp - Sob 18 Mar, 2006 20:02
Nie za dużo tych kar dla biednego Solorza , z tydzień temu odkodowali mu Cyfrowy Polsat i pewno chłop nie zarobi na mundialu , a tu jeszcze szmata -pardon Szczuka . Ale najbardziej mnie rozczuliła wypowiedź przedstawiciela Polszmatu że oni pozwalają na swobodę wypowiedzi i niczego nie cenzurują - wierzy ktoś w te brednie?????? Chociaż może i dobrze bo więcej ludzi zobaczyło obłudę tej feministki , jakaż to ona tolerancyjna .


circ - Nie 19 Mar, 2006 07:56
Ja mowiac szczerze na bojkot Polsatu nie moge sobie pozwolic. W kazdym razie nie po wczorajszej informacji, ze beda (wsponie z TVP) transmitowac MS w Niemczech. Ale cala reszte z przyjemnoscia. :]]

hehe, a pedziow tez tak nie znosisz, jak bohater tego filmu (co po calych plytkach chodzil i rekawiczki nosil)?



heh...zapomniałam tytułu....ale to był fajny film;-))))))))))znam paru pedziów, ale się nie obnoszą. Ta grupka, która się obnosi to produkt marketingowy, ale jakby tak jeszcze chwilę kazali być im z tego dumnym, to kto wie, możebyśmy druga Holandię tu mieli, bo w Holandii wogóle się nie krępują. Byłam tam w pedalskiej knajpie, grał zespół o nazwie ,,Skrobana macica'', cienko grali i kariery nie robili, bo tam już nikomu nie imponują takie sztucznie nagłaśniane ekscesy. Ale efekt osiągnęli, bo kościoły puste i pozamykane. Ogólnie nudno. Wolałabym umrzeć niż tam zamieszkać.
a sport mi wisi


Półkownik - Pon 03 Kwi, 2006 15:49
W ostatnim tygodniu była afera z lokalem "Le Madame" w Warszawie. Jest to krótko mówiąc lokal "zboczków" czyli gejów i lesb. Hałas powstał niesamowity, jaka to się krzywda dyskryminacyjna dzieje. Pedały poprzykuwały się łańcuchami do baru i ścian, aby ich nie usunąć. W TV jak zwykle wystąpiła Kazia Sz. z pogróżkami, że takich lokali w Polsce będzie co raz więcej.
A co chodziło w tej całej zadymie? A nie zapłacony czynsz. Na dzień wizyty komornika, właściciel lokalu był winien administracji bagatela, 250.000 zł tytułem najmu lokalu (jedynie te głupie ćwierć miliona). Nagabnięty przez "nieroztargnionego" dziennikarza o to, kiedy spłaci powiedział, że jest już w stanie spłacić pierwszą ratę w wysokości.... 10.000 zł. Gdyby to mój znajomy restaurator tak chciał się bronić, to już dawno by został zlicytowany. No i kto tu jest dyskryminowany?


Adam Grabowski - Pon 03 Kwi, 2006 16:16
Pedalstwo walczące o prawo do niepłacenia podatków z Bermanem, przepraszam Borowskim w tle, to zapowiedź, że postępowy lewicowiec towarzysz Borowski pedałami stać będzie! Ważne staje się, by interes się kręcił. Istotne jest, by czerwony rowerek mógł jakoś do przodu się toczyć.Towarzysz Borowski broni tych, którzy nie płacą czynszu, ale wódę sprzedają litrami, tutaj konieczna jest pomoc miłośników Kwacha. I tak dawni towarzysze nie tylko odbyto... mi dziś stoją, oni chronią przekręty wprost, otwarcie - jak na handlowy ludek przystało. Zawsze w awangadzie, nigdy w tyle. Tylko dlaczego nie? Czyżby jednak coś nieśmiale chronili, a to pajacowanie, to tylko dla TV?


mac - Pon 03 Kwi, 2006 16:42
czym sie rozni kazia sz. od zapasnika sumo?
.
.
..
.
.
.
.
.
.
.
.
zapasnik sumo goli nogi.
narka
mac


emel61 - Pon 03 Kwi, 2006 17:34
Kiedy Waryński tworzył swój Proletaryat, czy Marks pisał Kapitał do głowy by im nie przyszło, aby za głowny cel swoich działań obrać walkę o prawa pedałów i lesbijek do jakichś przywilejów.(piszę- przywilejów, ponieważ w moim mniemaniu prawa obywatelskie posiadają, jak każdy inny obywatel RP.)Partie czerwone(czyt. socjalistyczno wszelkich odcieni) z założenia miały bronić ludzi najbiedniejszych, robotników, chłopów itp przed wyzyskiem kapitalistycznym.(Wszak w nazwach przeważnie miały słowa: "ludowa, robotnicza"). Okazuje się, że dzisiejsza lewica ma gdzieś wyzyskiwanych robotników , chłopów i wszystkich biednych. Wystarczy prześledzić działalność rządów lewicy w ostatniej kadencji. Lewica ma teraz inne hobby: jak lew walczy o przywilej niepłacenia przez gejostwo czynszu za zajmowany lokal, o możność w każdej chwili i miejscu prezentacji swoich nienaturalnych skłonności , niedługo o śluby gejowskie, adopcję dzieci etc.etc. Proponuję Borowskiemu, Olejniczakowi i innym z tej strony, aby sięgnęli do żródeł i zaczęli robić to o co chodziło Marksowi , Waryńskiemu, Leninowi itp.

P.S.
Szanowni kochający inaczej: Ustawą nie zmusicie ludzi, aby was kochali.Kiedyś byliście mi zupełnie obojętni, teraz zaczynam was nie lubić, dlatego, że nachalnie pchacie się ludziom w oczy, usiłując wymusić przywileje dla siebie.Jak tak dalej pójdzie, to zacznę was nienawidzić.


ptak - Pon 03 Kwi, 2006 19:11
Ja w sprawie formalnej. Proponuję powrót do prawidłowego nazewnictwa. Pederasta, to określenie adekwatne do rodzaju zboczenia i brzmi bardziej nobliwie.


emel61 - Wto 04 Kwi, 2006 09:45
Ja w sprawie formalnej. Proponuję powrót do prawidłowego nazewnictwa. Pederasta, to określenie adekwatne do rodzaju zboczenia i brzmi bardziej nobliwie.



Sorki , mea culpa ! Chciałem tylko nie wyść na homofoba. Chociaż na mój chłopski rozum homofob (homo- człowiek) to jest taki, który boi się ludzi, a ja wręcz przeciwnie, ludzi lubię, zwłaszcza płeć przeciwną.
Wracając jednak do tematu, demokracja ze swoją tolerancją, wolnością słowa i innymi gadżetami, powoduje że takie miernoty, jak właśnie Kazia Sz, Kuba W. i inne tego typu " gwiazdy" mogą swobodnie, bez skrępowania szrpać zębami tych, dzięki którym te swobody zawdzięczają.
Wychodzi na to, że zwyrodniałe dzieci pożerają swoich rodziców. Francja jest świetnym przykładem do czego doprowadza nadmiar swobód.


Adam Grabowski - Wto 04 Kwi, 2006 10:02
No tak, jednak znane mi z okresu młodzieńczego określenie "pedalstwo" dzisiaj jest nie na miejscu. Opowiem jedną historyjkę, ktora wydarzyła się we Wrocławiu w okresie przesławnego stanu wojennego. Jeden z czerownych kacyków, któremu Jaruzel dał w garść pistolet, by mógł się bronić przed bandytami z "Solidarności", był "kochającym inaczej". Człowiek ten, zajmował dosyć eksponowane stanowisko, jeździł zachodnim, sportowym wozem i ... zaadaptował sobie sierotę z domu dziecka. I tak się stało, że chłopiec ten strzelił sobie w łeb z owego, wręczonego przez ekipę Jaruzela pistoleciku. Skąd to wiem? Otóż, opowiadał mi to jeden z wrocławskich sekretarzy, przypuszczał, że chłopiec był rżnięty (przepraszam za słownictwo) przez kochającego inaczej i tej miłości nie wytrzymał...


Adam Grabowski - Wto 04 Kwi, 2006 10:06
Przeporaszam za błąd w słowie adopcja


circ - Wto 04 Kwi, 2006 10:39
,,Powtarzanie, że bez wartości fundamentalnych przeradza się w swoją karykaturę, to mówienie banałów. Sądzę, że to co nam "tu i teraz" doskwiera, to brak obywateli - świadomych swoich praw i obowiązków ludzi. To kundlizm - z którego się budzimy, to terror pseudoelit, to zgoda na pseudopostęp - np. ten w wykonaniu np. środowiska Tygodnika Powszechnego. ''

Piszesz Adamie w wątku ,,Demokracja''

A jednak demokracja bez wartości przeradza się w swoją karykaturę, co widać jak na dłoni na przykładzie pedalstwa.
Ludzie uporczywie nie chcą widzieć, jak ideologia wpływa na codzienność.
Porządni ludzie nie rodza się z niczego, albo z samej natury.


Adam Grabowski - Wto 04 Kwi, 2006 16:09
Pisałem w wątku "Polska w/g Kazi Sz., a Kazia Sz.", podobna jest u nas kilka innych aktywistek,akich co to zapowiadały, że wyruszą statkiem aborcyjnym do wybrzeży Arabii Saudyjskiej. I ja czekam, az komusze aktywistki do tej Arabii dopłyną. Jak myślicie czy jedna torpeda wystarczy, czy raczej wezmą je żywcem, by potem, zgodnie z prawem szariatu, ukamienować?


Trapp - Nie 07 Maj, 2006 09:29
A TO CIEKAWE sobota, 06 maja 2006

Szczuka w jarmułce czyli celebrites III RP

"Znana feministka Kazimiera Szczuka żali się zachodnim mediom, że słuchacze Radia Maryja atakują ją ze względu na jej... żydowskie pochodzenie.

"Zrobił się skandal, bo oni mnie nienawidzą" skarży się dziennikarzowi The New York Times Szczuka, odnosząc się do słuchaczy Radia Maryja, którzy mieli jakoby domagać się podjęcia przez polskie władze akcji przeciwko niej. "Nienawidzą mnie, ponieważ jestem feministką, jestem Żydówką, przede wszystkim dlatego, że jestem feministką" cytuje Szczukę gazeta. "

i dalej

"Zapytaliśmy Szczukę, na jakiej podstawie wysnuwa tezę o antysemityzmie jej krytyków ? "Zarówno na mój adres domowy, jak i do telewizji TVN przychodziły listy od zwolenników ojca Rydzyka, słuchaczy Radia Maryja i osób deklarujących się jako wierzące, w których kwestia mojego pochodzenia się przewijała. Niektóre były bardzo agresywne. Chyba źle zrobiłam, że wszystkie je pewnego dnia zebrałam i wyrzuciłam, bo teraz nie mogę ich pokazać. Ale mogą przyjść kolejne " - tłumaczy Szczuka."

No i cóz tu napisać? Jak skomentować gdy ręce upadłe odmawiają współpracy? Cytując mistrza: gdybym nie wiedział, że to głupota, pomyślałbym, że prowokacja.

22:19, adax4 , Antysemityzm i antypolonizm
Link Skomentuj (6) »
http://gdanszczanin.blox.pl/html


Trapp - Nie 07 Maj, 2006 09:30
Prośba do moda o usunięcie


wanoga - Nie 07 Maj, 2006 14:41
Równie inteligentna jak Gretkowska, która po felietonie w którym napadła na Kaczyńskich, opowiadała jakie to ma poczucie zagrożenia i że gdy kiedyś wracała wieczorem samochodem, inne auta zaczęły jej mrugać światłami - wpadła w panikę bo myślała że to tajne służby, BOR Kaczyńskich, napad, kidnaping i co tylko. Okazało się, że zapomniała o włączeniu świateł.


demokrata_patriota - Nie 07 Maj, 2006 15:39
Zaszczują nam Szczukę, a skoro Żydówka to będzie oznaczało mikropogrom drugi po ubeckim w Kielcach i represje całego świata wobec Polski. Kobieta może być szkodliwa dla Polski naprawdę, zaczyna pluć na Polskę, zbieraj sobie dalej... to się doigrasz cfaniaro. Gdyby żyła w czasach Mojżesza to zaliczyłaby po prostu ukamieniowanie. W Polsce pomidorem czy jajkiem też nieraz zarobi. Poza paroma baranami nikt kamieniami do ludzi nie rzuca, nie rzucajcie - to apel do narwańców, na furę gnoja i wywieź zagranicę, to jedyne wyjście. Kuba jest dokładnie jej poziomu, czy hetero, czy zapewne BI tego nie wiem, a Wy? Żonę ma młodą, a takie związki są zwykle dziwne, nienaturalne. Nie powinni obojga pokazywać w TV zarówno publicznej jak i komercyjnych. Nie za to płacę, żeby ich oglądać. Tv powinna być płatna dokładnie za te programy które oglądamy. To co pokazuje Kuba może w klipach umieszczać na swojej www, jako TV Kuba.

Na szczęście nastała IV RP i bycie zboczonym, chorym homoseksualistą, lesbijką nie jest takie trendy, marzenia o legalizacji związków homo prysły na 10 lat, tylko SLD-SDPL-PD jest chętne budować państwo sananistyczne, pełne okultyzmu, wartości antykatolickich, gdzie dzieciaki mają dwie mamy, ciocie (orgie) czy tatusiów kilku. Cieszy mnie że PO odcina się na razie od wszelkich sojuszy przeciw rządowej i sejmowej koalicji Dzisiaj Onyszkiewicz płakał, że PO ich nie popiera. Otóż popiera, ale Sztuką nie chce się ośmieszać, tudzież anarchistami, lewakami nadesłanymi być może przez ZNP. PO nie poprze PD, zatem mamy element układanki wyborczej.

Giertych wybije feministki, lesbijki, ćpunki w szkołach do nogi, tzn wybije im głupoty z głów i zagoni do pożytecznych ngo's skoro mają czas poza nauką. Szczuka to produkt ery LSD-SLD, ludzie poznali się na ruchu gejowskim, feministycznym. Nie ma tolerancji dla zboczeń, niszczenia świata wartości katolickich, narodowych, patriotycznych. Rodzina jest najważniejsza, tego Szuka nigdy nie zrozumie. Co ją interesuje cała Polska, kraj jako całość? Chyba pora Ci "kobieto" wyjechać z Polski do "normalnych" krajów, gdzie będzie to trendy. Wyjedź proszę, zanim was na widłach wyniosą, na furach gnoju jak jedną taką Jagnę... Nadchodzi czas katolików, czas normalnych patriotów: - NARODOWY INSTYTUT WYCHOWANIA Szkoda na nią czasu. Kopa z kraju i po problemie.


Adam Grabowski - Nie 07 Maj, 2006 17:45
Nie, na to zgody - by Szczuka wyjechała z Polski, zgody być nie może! POSTĘP legnie w gruzach. Czym będziemy straszyć dzieci?
40-letni młodzian Kuba Gminny, bedzie musiał - dla Solorza i Lisa, bardziej ciekawe osobniki sprowadzać. Kuba jeszcze nie wyszedł z piaskownicy, Solorz trzyma go, ale za pewien czas każe wykopać z Polsatu- by mu image firmy nie paprał infantylizmem! Podtatusiały Kubuś robiący za nastolatka-żałosne.


emel61 - Nie 07 Maj, 2006 18:03
Nie, na to zgody - by Szczuka wyjechała z Polski, zgody być nie może! POSTĘP legnie w gruzach. Czym będziemy straszyć dzieci?
40-letni młodzian Kuba Gminny, bedzie musiał - dla Solorza i Lisa, bardziej ciekawe osobniki sprowadzać. Kuba jeszcze nie wyszedł z piaskownicy, Solorz trzyma go, ale za pewien czas każe wykopać z Polsatu- by mu image firmy nie paprał infantylizmem! Podtatusiały Kubuś robiący za nastolatka-żałosne.


Nazwisko pani Kazy jest pochodzenia jakby ruskiego. Może powinna jednak tam wyjechać, przecież Ruscy leją murzynów, pedałów i azjatów, a Żyrinowski chce Żydów wysłać na Madagaskar. Nasza bojowniczka miała by pole do popisu.


demokrata_patriota - Nie 14 Maj, 2006 17:54
Niestety takie zboczone, ześwirowane buractwo, łajdactwo pokazują w TV, a to już nie jest śmieszne. Szkoda na to czasu, to ma psuć społeczeństwo, bo ta "kobieta" nie wie co to patrotyzm, wartości które od 1000 lat są spoiwem Polski. Siłą. Nie są to godziny późnej nocy, ale dobry czas antenowy, gdzie mogą być fajne filmy, wartościowe programy. Kube nie powinni do TVP wpuszczać wcale razem z mu podobnymi sz_tu_czukami. Zaś Kasia może kiedyś zmądrzeje, mnie ona kojarzy się ze śpiewaniem hymnu polskiego w kocim stylu, to taki typ intelektu, sztuki, chorej wrażliwości. Bronek z TVP wywali takie "autorytety niemoralne" od razu Ona nie pasuje do Polski, lepiej poczuje sie w Nowym Jorku, czy choćby w Paryżu. Spadaj Kasia z Polski na zawsze, zanim wywieziemy Cię na furze gnoju jak Jagnę


lisowczyk - Pią 19 Maj, 2006 15:56
Kazia zawsze idzie z prądem: w końcówce komuny studiowała na KUL-u (waszawka się garnęła -KUL, opozycja, te sprawy, modne to było...), w początkach lat 90-tych załapała się do gazowyborczej i na seminariun do Janion (motywy j.w.), teraz, jak wszyscy tłuką kasę Kaziula musi być trendy... (taka COMMERTIAL JANION )


Hegemon - Wto 05 Wrz, 2006 22:05
A co tam, Najwyższy Czas! (R) odświeżyć ten przesympatyczny wątek. Tytułem nowego otwarcia mała próbka umiejętności Kazi S. w zakresie komunikacji interpersonalnej:

http://www.youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE


Psuj - Wto 05 Wrz, 2006 22:09
jak przystało na feministkę


MS - Wto 05 Wrz, 2006 22:28
Ale nat lewym zamachowy to musi jeszcze popracować przed nastepną rozmową :D:D


Akiko - Wto 05 Wrz, 2006 22:37
Aaaalez numer!...predzej bym smierci sie spodziewala,jak w tej piosence niz ze to chucherko tak zareaguje!


Hegemon - Wto 05 Wrz, 2006 22:50
Ale nat lewym zamachowy to musi jeszcze popracować przed nastepną rozmową :D:D


Może garść korepetycji u Władka Frasyniuka?


Szybszy - Pon 11 Gru, 2006 12:36
Będzie nowe, młodsze wcielenie Pani Profesor Chodzącej w Workach

Posłanka Gretkowska?

Pisarka Manuela Gretkowska zakłada Partię Kobiet. Ma zrzeszać panie bez względu na poglądy oraz "światłych mężczyzn". W sobotę odbyło się spotkanie organizacyjne partii. Partia ma walczyć m.in. o przywrócenie funduszu alimentacyjnego, zaostrzenie kar za maltretowanie kobiet i gwałty, edukację seksualną, zrównanie płac kobiet z płacami mężczyzn.

maq



Półkownik - Pon 11 Gru, 2006 12:46
Jak wynika z treści cytatu do kobiet wg Gretkowskiej zaliczani są również "światli mężczyźni". Mimo wszystko wolę być tym "ciemnym chłopem".


bateria helska - Pon 11 Gru, 2006 14:07


Trapp - Pon 25 Gru, 2006 18:29
Zobaczcie kogo Kazia całowała po rękach
http://funweb.pl/movie/7389/Moze-nastepnym-razem/
W "SEKSMISJI" chyba czegoś takiego nie było
Kurcze kto by się spodziewał


sobol - Sro 27 Gru, 2006 15:14
Kiedy Waryński tworzył swój Proletaryat, czy Marks pisał Kapitał do głowy by im nie przyszło, aby za głowny cel swoich działań obrać walkę o prawa pedałów i lesbijek do jakichś przywilejów.(piszę- przywilejów, ponieważ w moim mniemaniu prawa obywatelskie posiadają, jak każdy inny obywatel RP.)Partie czerwone(czyt. socjalistyczno wszelkich odcieni) z założenia miały bronić ludzi najbiedniejszych, robotników, chłopów itp przed wyzyskiem kapitalistycznym.(Wszak w nazwach przeważnie miały słowa: "ludowa, robotnicza"). Okazuje się, że dzisiejsza lewica ma gdzieś wyzyskiwanych robotników , chłopów i wszystkich biednych. Wystarczy prześledzić działalność rządów lewicy w ostatniej kadencji. Lewica ma teraz inne hobby: jak lew walczy o przywilej niepłacenia przez gejostwo czynszu za zajmowany lokal, o możność w każdej chwili i miejscu prezentacji swoich nienaturalnych skłonności , niedługo o śluby gejowskie, adopcję dzieci etc.etc.

Cofam się troche w dyskusji ale pragnąłbym zwrócić uwage na bardzo ciekawe spostrzeżenie Emel61. Zauważcie że dawniej lewicowcy (antyreligijni, antynarodowi) zwracali się do ludzi z niższych warstw społecznych. Robotnicy stanowili proletariat Lenina, Mao swój tzw. "półproletariatu" szukał na wsi. Księża i wojskowe elity były dla nich symbolem zła i wyzysku. Tradycje, wiare, poczucie norodowości tj. konserwatywno-prawicwe wartości przechowywały elity, czyli właśnie ci znienawidzeni posiadacze ziemscy, wojskowi, inteligencja, często wywodząca się z szlacheckich czy bogatych mieszczańskich rodów. Także u nas w 45 wytępienie w Katyniu elit było wytepieniem prawicowych kręgów opiniotwórczych i politycznych. W konsekwencji na długo wogóle całej prawicy. Nie chce wdawać się w dygresje o prześladowaniach polskiej prawicy w przeszłości.

Dzisiaj lewicowcy zamiast robić czystki żydowskie aby "zlikwidować kryzys gospodarczy" wespół z lewicowymi liberałami czepiają się wszelkich mniejszości. Ładnie ten sojusz opisano tutaj:

http://www.nowe-panstwo.p...005_rozmowa.htm

Dzisiaj działania lewicowców w dużym stopniu są popierane przez elity. Nie tylko dlatego że nasze IIIRPowskie elity są takie skomuchowiałe ("łzeelity"). Nie jest to tylko mniejszy podatek dla bogatych - idea podatku liniowego. Jest to fenomen michnikowszczyzny, co w swojej najnowszej książce opisuje Ziemkiewicz (gorąco polecam!). Fenomen wmówienia ludziom co jest dobre, przez lewicowo-liberalne kręgi opiniotwórcze występuje jeszcze wyraźniej na zachodzie. Laickość, poprawoność polityczna blablabla...

Tym samym obyczajowi konserwatyści aby odnieść wyborczy sukces muszą zwracać się do ludzi biedniejszych, nęcic ich socjalką czyli lewicowym spojrzeniem na gospodarke!

Przykłady: Korwin Mikke i Kaczyńscy. Mikke gospodarczo liberalny, Kaczyńscy prosocjalni. Obaj obyczajowo konserwatywni. Pierwszy nie wchodzi do parlamentu, drugi wygrywa wybory. Fakt że dużo konserwatywnych liberałów skupiło się przy PO (tzw. rokiciarze )...

Niemniej zjawisko odpływu elit do L-L (lewicy i liberałów), a do konserwatystów ludzi teoretycznie (podkreślam teoretycznie) prostrzych. Niby czerwona Łódź, a wygrywa narodowo katolicki pis. W nibyelitarnej Warszwie jednak PO-SLD rządzi.

[Wampir]: Chicago by Night
Gunther Grass
Czary
Dziecko albo odkurzacz - oto jest pytanie...
Brońmy życie nienarodzone przed aborcją
[Ravenloft] Halloween Special
!!! o nielegalnych działaniach UOPu...
PiS i Solidarność - czy aby na pewno partia prawicowa?
Kryzys finansów publicznych narasta
[D&D Ravenloft] Book of Crypts
Humor
[Dungeons&Dragons] Ravenloft: ToD
O wyższe standardy RM, ND i TV Trwam.
13 GRUDNIA 1981 ROKU W POLSCE
Mundurki
Skupisko wiadomości z grup dyskusyjnych , Index
Linki,